W ciągu ostatnich sześciu lat zanotowano cztery przypadki targnięcia się na własne życie w polskim górnictwie

fot: Tomasz Rzeczycki

Kierownik ruchu zakładu górniczego jest obowiązany niezwłocznie zawiadomić właściwy organ nadzoru górniczego o związanych z ruchem zakładu górniczego niebezpiecznych zdarzeniach

fot: Tomasz Rzeczycki

Wyższy Urząd Górniczy udostępnił informacje na temat wypadków śmiertelnych z udziałem osób postronnych na terenie zakładów górniczych w Polsce. Jak się okazuje, w ciągu ostatnich sześciu lat zanotowano cztery wypadki śmiertelne, która uznano za samobójstwa. Każdy z nich miał miejsce na terenie kopalni odkrywkowej na Dolnym Śląsku.

Położona na południe od Złotoryi na terenie wsi Wilków kopalnia odkrywkowa Wilcza Góra znajduje się obecnie w fazie likwidacji, której termin przewidziano na koniec 2026 r. Gdy tamtejszy kamieniołom bazaltu prowadził jeszcze wydobycie, 10 grudnia 2017 r. doszło w nim do wypadku ze skutkiem śmiertelnym, zakwalifikowanego jako udana próba samobójcza.

Kolejne tego rodzaju zdarzenie zakończone zgonem miało miejsce 27 listopada 2019 r. w kamieniołomie Księginki w Lubaniu. To stary kamieniołom, funkcjonujący już na początku XX w. W XXI w. zakład funkcjonował pod nazwą Łużycka Kopalnia Bazaltu - potem jako Eurovia Bazalty.

Pększyn w gminie Prusice na Dolnym Śląsku to miejscowość ze złożem piasków i żwirów. W tamtejszej kopalni odkrywkowej wydarzył się 15 lutego 2020 r. wypadek, który tak jak dwa poprzednie opisano jako samobójstwo.

Ostatni jak dotąd przypadek samobójstwa osoby, która dostała się na teren kopalni, nie będąc jej pracownikiem i targnęła się na własne życie, mia miejsce 21 lipca 2020 r. w kopalni wapienia Połom. To dosyć znany kamieniołom w Górach Kaczawskich leżący na terenie gminy Wojcieszów, niedaleko Jeleniej Góry.

W 2021 r. oraz przez jedenaście miesięcy 2022 r. nie zanotowano analogicznych przypadków.

Obowiązek zabezpieczenia odkrywkowych zakładów górniczych wynika z §13 Rozporządzenia Ministra Gospodarki z 8 kwietnia 2013 r. w sprawie szczegółowych wymagań dotyczących prowadzenia ruchu odkrywkowego zakładu górniczego. Mimo tego w wielu przypadkach właściciele kopalń wystawiają tylko słupy z tablicą informującą o zakazie wstępu na teren zakładu górniczego. Ogrodzone płotem kamieniołomy nie są widokiem częstym.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.