W ciągu kilku tygodni ruszy program dotacji na budowę ładowarek do aut elektrycznych. Preferowane będą stacje zlokalizowane poza dużymi miastami i w domach

fot: Kajetan Berezowski

Stacja elektrycznego ładowania akumulatorów samochodowych w Żorach jest na wskroś nowoczesna, Może z niej korzystać jednocześnie dwóch właścicieli pojazdów

fot: Kajetan Berezowski

W sumie 800 mln zł ma trafić do firm, które zainwestują w budowę stacji ładowania dla samochodów elektrycznych. To założenia nowego programu, który Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej zamierza uruchomić w ciągu kilku tygodni.

– Preferowane będą stacje szybkiego ładowania, poza terenami zurbanizowanymi i wielkomiejskimi – podkreśla Artur Lorkowski, zastępca prezesa NFOŚiGW. Będzie to kolejna – po dotacjach na zakup elektryków dla osób fizycznych – forma wsparcia elektromobilności w Polsce. Do programu „Mój elektryk” wkrótce dołączą także firmy.

Dofinansowanie inwestycji w infrastrukturę ładowania dla aut elektrycznych ma upowszechnić zeroemisyjny transport i wyeliminować emisję hałasu oraz szkodliwych pyłów, szczególnie w miastach. Dodatkowo transformacja systemu energetycznego sprawi według założeń rządu, że prąd, który będzie trafiał do pojazdów elektrycznych, stanie się coraz bardziej „zielony”.

– Program wsparcia dla budowy ładowarek chcemy uruchomić w ciągu najbliższych tygodni, po zakończeniu uzgodnień z Komisją Europejską co do warunków udzielania pomocy publicznej. Do przedsiębiorców, którzy chcą zainwestować w budowę stacji ładowania, trafi 800 mln zł. Jest to program priorytetowy, ponieważ sieć szybkich stacji ładowania to punkt wyjścia do upowszechniania elektromobilności w Polsce, szczególnie poza terenami zurbanizowanymi i wielkomiejskimi – zauważa w rozmowie z agencją Newseria Biznes Artur Lorkowski.

Jak wynika z Licznika Elektromobilności, uruchomionego przez PZPM oraz PSPA, pod koniec sierpnia w Polsce funkcjonowały 1253 ogólnodostępne stacje ładowania pojazdów elektrycznych (2384 punkty). 33 proc. z nich stanowiły szybkie stacje ładowania prądem stałym (DC), a 67 proc. wolne ładowarki prądu przemiennego (AC) o mocy mniejszej lub równej 22 kW. W sierpniu uruchomiono 29 nowych, ogólnodostępnych stacji ładowania (65 punktów).

– Szansę na uzyskanie dotacji będą mieli także inwestorzy indywidualni, którzy stację ładowania sprzężoną z panelami fotowoltaicznymi zamontują we własnym domu. Dotacje będą dostępne w ramach rozszerzonego programu „Mój prąd” – dodaje zastępca prezesa zarządu NFOŚiGW.

Wsparcie dla budowy infrastruktury będzie kolejnym programem funduszu, który ma promować elektromobilność w Polsce. 12 lipca ruszył nabór wniosków w ramach programu „Mój elektryk”, który przewiduje dopłaty dla osób fizycznych do zakupu fabrycznie nowych pojazdów zeroemisyjnych kategorii M1, których koszt nabycia nie przekracza 225 tys. zł.

Dofinansowanie wynosi 18 750 zł, a dla osób, które posiadają Kartę Dużej Rodziny – nawet 27 tys. zł. W ten sposób poza efektem ekologicznym NFOŚiGW chce uzyskać także efekt społeczny – upowszechnienie pojazdów elektrycznych w rodzinach wielodzietnych. W ich przypadku nie obowiązuje także limit ceny pojazdu. Pozostali adresaci programu mogą liczyć na dofinansowania, których poziom będzie zależał od kategorii pojazdu oraz średniorocznego przebiegu. Mogą się przy tym ubiegać o dofinansowanie do zakupu więcej niż jednego auta. Budżet naboru dla osób fizycznych wynosi do 100 mln zł.

– W ciągu ostatniego miesiąca fundusz sfinansował powyżej 600 pojazdów – mówi Artur Lorkowski.

NFOŚiGW oczekuje skokowego wzrostu zainteresowania programem po uruchomieniu dopłat do zakupu i leasingu dla klientów instytucjonalnych. 8 września podczas Forum Ekonomicznego w Karpaczu podpisano umowę z pierwszym bankiem, który będzie uczestniczył w projekcie (Bankiem Ochrony Środowiska) w sprawie dystrybucji dopłat do leasingu takich aut. NFOŚiGW udostępni bankom środki finansowe, które następnie będą przekazywane korzystającym z leasingu, przede wszystkim firmom, na dopłaty do opłat ustalonych w umowach leasingowych. Banki będą zobowiązane do podjęcia współpracy z każdą firmą leasingową, która zgłosi takie zainteresowanie na każdym etapie wdrażania programu „Mój elektryk”.

Segment klientów instytucjonalnych odpowiada dziś za 70–80 proc. sprzedaży nowych samochodów, a większość zakupów jest finansowana poprzez leasing. Wiele jednak zależy od producentów i importerów samochodów, bo dziś główną barierą zakupową w sektorze motoryzacji pozostaje dostępność aut na rynku.

– Przedsiębiorcy mogą uzyskać wsparcie na podobnym poziomie – 18 750 zł dla tych przedsiębiorców, którzy nie zadeklarują podwyższonego przebiegu, a tych, którzy zadeklarują podwyższony przebieg, będziemy wspierali kwotą 27 tys. zł. Jeżeli chodzi o samochody dostawcze, kwoty te będą odpowiednio wynosiły 50 tys. lub 70 tys. zł – zastępca prezesa NFOŚiGW.

Całkowity budżet „Mojego elektryka” to 500 mln zł. Realizację programu przewidziano na lata 2021–2026, a nabory wniosków będą prowadzone do 30 września 2025 roku lub do wyczerpania środków.

Trzecim programem wspierającym elektromobilność w Polsce jest Zielony Transport Publiczny, w ramach którego to samorządy mogą się starać o dotacje na zakup autobusów zeroemisyjnych, elektrycznych i wodorowych.

– Finalizujemy negocjacje z ponad 30 miastami, dla których przygotowaliśmy dotacje. Jednocześnie z początkiem września ruszył nowy nabór, na który przeznaczyliśmy ponad 1 mld zł. Zachęcamy samorządy, aby wymieniały swoją flotę, zarówno duże miasta wojewódzkie, jak i średnie miasta powiatowe – podkreśla Artur Lorkowski.

Samorządy mogą się ubiegać o dofinansowanie od 20 do 80 proc. na zakup lub leasing pojazdów i szkolenie kierowców oraz do 25 proc. wsparcia na rozwój infrastruktury ładowania na własne potrzeby – budowę nowych lub modernizację istniejących stacji ładowania. Wysokość dofinansowania jest uzależniona m.in. od liczby mieszkańców oraz rodzaju organizowanego transportu publicznego. Nabór wniosków jest prowadzony w trybie konkursowym do 20 grudnia 2021 roku.

– Przyjęliśmy założenie, aby do 2030 roku wszystkie autobusy jeżdżące w miastach były zeroemisyjne. To oznacza, że musimy wymieniać 10 proc. floty rocznie i temu będą służyły środki finansowe z funduszu, Krajowego Planu Odbudowy, ale również środki z nowej perspektywy unijnej, z Programu FEnIKS [Programu Fundusze Europejskie na Infrastrukturę, Klimat, Środowisko – red.] – wyjaśnia zastępca prezesa Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.