W chińskiej kopalni zginęło 46 górników

Guizhou prow 14 05 2010 Xinhua

fot: Xinhua

Wybuch metanu i pyłu węglowego odciął 58 górników w kopalni w prowincji Henan <i>(zdj. arch. po katastrofie w maju br. z Guizhou)</i>

fot: Xinhua

46 górników poniosło dzis śmierć w rezultacie wybuchu w kopalni węgla w prowincji Henan, w środkowych Chinach - poinformowała agencja Xinhua. 12 górników uznanych jest za zaginionych.

 

Co najmniej 58 górników zostało nad ranem uwięzionych pod ziemią po wybuchu, najprawdopodobniej metanu zmieszanego z pyłem węglowym.

 

Dotychczas ekipy ratownicze odnalazły zwłoki 46 górników. Akcja ratunkowa nadal trwa. Jej celem jest dotarcie do pozostałych 12 górników.

 

Według agencji Xinhua, kopalnia w mieście Pingdingshan została niedawno rozbudowana.

 

Mimo pewnego postępu w dziedzinie bezpieczeństwa pracy, chińskie kopalnie należą do najniebezpieczniejszych na świecie. Według oficjalnych danych, w ubiegłym roku zginęło w nich 2600 górników.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.

9860 sekcji w JSW i rewolucja kotwiowa. Czym fedrowano w polskich kopalniach w 1996 roku?

Co się stało z pracownikami likwidowanej kopalni Żory? Jak Knurów i Gliwice poradziły sobie z transformacją? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 7 listopada 1996 roku.