W Chinach rosną ceny benzyny i oleju napędowego

W Chinach w poniedziałek (25 lutego) podniesione zostały detaliczne ceny benzyny i oleju napędowego do poziomu średnio 8 juanów (1,27 dolara) za litr. Jest to pierwsza podwyżka od czasu poprawy koniunktury gospodarczej w końcu ubiegłego roku.

Ceny detaliczne benzyny wzrosły o 300 juanów (47,6 dolarów) za tonę, czyli 0,22 juana na litrze, a cenę oleju napędowego podniesiono o 290 juanów za tonę, czyli o 0,25 juana na litrze, ogłosiła Komisja Rozwoju Kraju i Reform - najwyższy organ planistyczny Chin.

Han Jingyuan, analityk w zakresie energetyki z firmy badawczej JYD Online, powiedział ogólnokrajowemu dziennikowi Zhongguo Ribao, że wzrost kosztów transportu odbije się bezpośrednio na podniesienie kosztów działalności we wszystkich kluczowych gałęziach przemysłu, a także w rolnictwie, leśnictwie i rybołówstwie - ostatecznie odbije się już od lutego na wzroście wskaźnika cen towarów i usług konsumpcyjnych (CPI).

Podwyżkę wprowadzono na podstawie obowiązującego w Chinach od 2009 systemu, który zakłada, że możliwa jest korekta cen paliw płynnych, jeżeli w ciągu 22 dni roboczych cena ropy naftowej na rynkach międzynarodowych zmienią się na stałe o więcej niż 4 proc.

Ceny ropy na rynku międzynarodowym rosną od początku roku; 18 lutego cena ropy Brent, wzrosła o 5,45 proc. w porównaniu do początku stycznia i osiągnęła najwyższą wartość od 9 miesięcy, 118 dolarów za baryłkę.

Poprzednia oficjalna podwyżka cen paliw płynnych w Chinach miała miejsce 16 listopada ubiegłego roku, po tym jak ceny średnie z trzech najważniejszych światowych rynków wzrosły o 5,17 proc.

Analityk firmy badawczej Commodity SunSirs, Li Hong, uważa, że obecnie większość krajów dopasowuje swoją politykę monetarną do wspierania rozwoju gospodarczego, co stymuluje dobrą koniunkturę ekonomiczną, ale powoduje wzrost cen ropy naftowej. Z kolei wysokie ceny paliw zniechęcają inwestorów, bowiem znacznie obniża to efektywność przedsiębiorstw. W tej sytuacji trudno jest przewidzieć, czy w marcu nastąpi kolejna podwyżka cen ropy naftowej.

Z danych SunSirs wynika, że ze względu na obniżony popyt na paliwa płynne w ostatnich miesiącach, zapasy tych surowców w rafineriach są wysokie i wystarczające dla zaopatrzenia rynku. Zbliża się jednak sezon wiosenny, tradycyjnie zwiększonego zużycia oleju napędowego i może się zdarzyć niedobór tego paliwa.

Li stwierdził, że wzrost cen jest korzystny dla dwóch największych koncernów rafineryjnych, Sinopec Group i PetroChina. Jego zdaniem, wzrosną również zyski lokalnych rafinerii.

Li uważa, że zapowiedziana w tym roku reforma energetyczna zmieni również zasady ustalania cen paliw płynnych, ponieważ dotychczasowy system działa z dużym opóźnieniem i jest mało wrażliwy na zmiany cen ropy naftowej na rynkach międzynarodowych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Flota osobowych elektryków w Polsce wzrosła w ciągu roku o połowę

Liczba elektrycznych samochodów osobowych była we wrześniu o połowę wyższa niż rok wcześniej, jednak liczba nowych rejestracji spadła - wynika z danych Polskiego Stowarzyszenia Nowej Mobilności, F5A i Otomoto.

Odlewnia ciśnieniowa w Lubaczowie – produkcja precyzyjnych odlewów z cynku

Wybór technologii wykonania metalowego detalu wpływa na jego cenę, powtarzalność wymiarów, wygląd powierzchni i tempo późniejszego montażu. ZWG w Lubaczowie produkuje ciśnieniowe odlewy ze stopów cynku ZnAl, wykorzystywane między innymi w motoryzacji, elektronice, budownictwie i meblarstwie. Kiedy ta metoda ma przewagę nad innymi rozwiązaniami i co ustalić przed zleceniem produkcji?

Ponad 30 inwestorów indywidualnych zwiedziło zakłady Grupy UNIMOT w Czechowicach-Dziedzicach

Grupa UNIMOT zorganizowała Dzień Inwestora Indywidualnego, w którym wzięło udział ponad 30 akcjonariuszy spółki. Goście odwiedzili trzy zakłady na terenie dawnej rafinerii w Czechowicach-Dziedzicach, a także spotkali się z prezesem zarządu UNIMOT S.A. Adamem Sikorskim.

Stalexport pokazuje nowe dane o ruchu na trasie A4 Katowice-Kraków

Średnio 50 883 pojazdy dziennie korzystały w pierwszych trzech kwartałach 2026 roku z autostrady A4 Katowice-Kraków. Przy utrzymującym się wysokim natężeniu ruchu Grupa Kapitałowa Stalexport Autostrady szacuje, że wypracowała 174,8 mln zł zysku netto, o 39 proc. więcej niż rok wcześniej.