W Chinach nasyca się rynek towarów luksusowych

fot: Krystian Krawczyk

W ciągu pierwszego półrocza 2012 Chińczycy kupili 8,11 mln aut

fot: Krystian Krawczyk

Ubiegły rok był pierwszym, w którym ceny towarów luksusowych w Chinach nie rosły - ocenia raport instytutu badawczego Hurun. Główne przyczyny tego zjawiska upatruje m.in. w złej kondycji gospodarki.

W grupach towarów luksusowych, podzielonych na dziewięć kategorii - m.in. nieruchomości, samochody, zegarki i biżuteria, tytoń i alkohol, edukacja i turystyka - najbardziej w 2012 r. spadły ceny wysokiej klasy tytoniu i alkoholu - średnio o 1,85 proc. (w 2011 r. wzrosły o 7,84 proc.). Cena najbardziej cenionego chińskiego alkoholu, 30-letniej wódki "Moutai" spadła np. z 20 tys. juanów za butelkę do 17 tys. juanów.

Yang Chengping, główny doradca Stowarzyszenia Producentów Alkoholi Jiangxi (w prowincji Jiangxi) powiedział ogólnokrajowemu dziennikowi Zhongguo Ribao, że ostatnie zmiany cen oddają rzeczywistą wartość produktów, bowiem rosnący popyt w poprzednich latach spowodował nieuzasadniony wzrost cen. Uważa on także, że spadek popytu działa ożywczo na branżę, która musi zwrócić większą uwagę na jakość wyrobów.

Wśród badanych przez Hurun 77 produktów w 2012 r. w 13 przypadkach ceny spadły, w 28 wzrosły, a pozostałych artykułów pozostały bez zmian. Największy spadek zanotowano w przypadku francuskiego wina Chateau Lafite, którego cena za 1 karton (12 butelek) obniżyła się o 17,86 proc.

Po pięciu kolejnych latach wzrostu cen zegarków i biżuterii w 2012 r. zanotowano spadek o 0,85 proc., co nie oznacza, że zainteresowanie klientów zmalało. W dalszym ciągu bogaci klienci traktują wyroby z metali szlachetnych jako lokatę kapitału - podaje raport.

Jeden z dyrektorów strefy bezcłowej w Szanghaju w anonimowej wypowiedzi dla Zhongguo Ribao stwierdził, że wiele międzynarodowych luksusowych marek zwolniło tempo ekspansji w Chinach. Z jego doświadczenia w branży wynika, że można oczekiwać obniżki cen, co spowoduje większą konkurencję.

Największy wzrost cen wśród produktów luksusowych zanotowały podróże sprofilowane pod kątem wymagających klientów. Ich sprzedaż wzrosła o 6,23 proc. w porównaniu z rokiem poprzednim. Zamożny 37-letni deweloper z Wenzhou, Li Zijian stwierdził, że mimo stałego wzrostu kosztów podróży luksusowych, chętnych jest coraz więcej, ponieważ ludzie jemu podobni lubią spędzać wolny czas z rodziną i przyjaciółmi w podróży. W tym roku Li planuje wydać na podróże co najmniej 1 mln juanów.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Emisje gazów cieplarnianych w UE znów w górę. Napędza je sektor energetyczny

W pierwszym kwartale 2026 roku sezonowo skorygowane emisje gazów cieplarnianych w gospodarce Unii Europejskiej wzrosły o 0,3 proc. kwartał do kwartału, osiągając poziom 837 mln ton ekwiwalentu CO₂ – poinformował Eurostat. Wzrost ten nastąpił przy stabilnym PKB UE, podczas gdy w ujęciu rok do roku emisje spadły o 1,2 proc., a gospodarka rozrosła się o 0,8 proc.

Zetki nie czekają na lepsze czasy. Chcą zawalczyć o wyższe zarobki

Niemal co druga osoba z pokolenia Z dobrze ocenia swoją sytuację na rynku pracy, ale młodzi z dużym realizmem patrzą w przyszłość. Tylko 15 proc. spodziewa się, że w kolejnym roku ich pozycja zawodowa się poprawi. Nie oznacza to jednak braku ambicji. Z „Barometru Polskiego Rynku Pracy” Personnel Service wynika, że więcej niż co trzeci młody Polak planuje zmianę pracy, a niemal siedmiu na dziesięciu chce zawalczyć o wyższe zarobki. 

Mniej nowych firm, stabilna liczba upadłości. Co mówią dane GUS za II kwartał 2026 r.?

W drugim kwartale 2026 roku Polacy zarejestrowali 80 566 nowych przedsiębiorstw – to o 9,2% mniej niż rok wcześniej. Jednocześnie sądy ogłosiły 94 upadłości firm, czyli o cztery więcej niż w analogicznym okresie 2025 r. – wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego (GUS).

Tusk: Przyspieszymy realizację kluczowych inwestycji infrastrukturalnych

Radykalne przyspieszenie przygotowania i realizacji strategicznych inwestycji infrastrukturalnych, które mają znaczenie dla obronności, bezpieczeństwa i gospodarki Polski - zapowiedział we wtorek przed posiedzeniem rządu premier Donald Tusk.