W. Brytania: rząd chce ograniczyć wsparcie dla solarów

fot: Maciej Dorosiński

Z kolektorów korzysta w Polsce już ponad 110 tys. użytkowników

fot: Maciej Dorosiński

Brytyjski Departament ds. Energii i Zmian Klimatu (DECC) rozpoczął konsultacje ws. propozycji zmian w systemie subsydiowania inwestycji w energetykę odnawialną. Rząd chce głównie ograniczyć wsparcie dla energetyki solarnej.

DECC proponuje dostosować subsydiowanie projektów w OZE w zależności od zastosowanej technologii. Sprawi to, że na mniejsze wsparcie będą mogły liczyć projekty dot. energetyki solarnej (tylko farmy solarne o mocy powyżej 5 MW), ale też lądowe farmy wiatrowe, biogazownie wytwarzające energię elektryczną i cieplną z odpadów, a także duże projekty hydroenergetyczne (od 5 do 50 MW mocy).

Technologie uznane za dojrzałe utracą prawo do uzyskania bezpośrednich subsydiów rządowych i będą musiały konkurować z innymi niskoemisyjnymi źródłami energii na aukcjach w ramach nowego programu tzw. kontraktów różnicowych.

Rząd uznał, że w przypadku tych technologii poziom ich zaawansowania pozwala na skuteczne konkurowanie z innymi źródłami niskoemisyjnym. Stwierdził też, że ze względu na skalę zainteresowania tymi technologiami, kontynuowanie wsparcia na dotychczasowych zasadach mogłoby negatywnie wpłynąć na szanse innych technologii odnawialnych.

Za technologie o niskim stopniu dojrzałości (charakteryzujące się dużym potencjałem w zakresie redukcji kosztów wytwarzania) uznano natomiast m.in. morskie farmy wiatrowe, energetykę fal i pływów morskich, zaawansowane technologie konwersji, fermentację beztlenową, dedykowane projekty biomasowe w kogeneracji oraz energetykę geotermalną.

Projekty te nadal będą mogły liczyć na bezpośrednie wsparcie z budżetu, z uwzględnieniem nowych stawek cenowych przyjętych w grudniu zeszłego roku.

Najwięcej kontrowersji dotyczy jednak uznania energetyki fotowoltaicznej za technologię dojrzałą. Zapowiedzi ograniczenia dofinansowania dla tej technologii pojawiały się już wcześniej. Argumentami za takim krokiem były m.in. protesty lokalnej ludności przeciw dużym instalacjom solarnym.

Według danych rządowych zainstalowane moce fotowoltaiczne wynoszą 2,7 GW, co stawia Wielką Brytanię w gronie 10 największych rynków na świecie. Według rządu do 2020 roku moce te mogą wzrosnąć do 10-12 GW.

Zdaniem rządu już nawet 4 GW mocy w postaci instalacji solarnych może być górną granicą opłacalności dla tej technologii.

"Musimy zarządzać naszym wsparciem finansowym efektywnie i odpowiedzialnie. Oznacza to, że musimy być pewni, że dalszy wzrost rynku energetyki solarnej nie będzie odbywał się ze szkodą dla konsumentów i pozwoli nam efektywnie wspierać sektor energetyki odnawialnej jako całości" - czytamy w uzasadnieniu projektu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Prawica za węglem, reszta sceny politycznej wolałaby OZE – porównaliśmy badania

Nastawienie na elektrownie węglowe jest wciąż bardziej charakterystyczne dla mężczyzn, osób mających wykształcenie zasadnicze zawodowe, rolników, robotników wykwalifikowanych i rencistów

Ocalić język hutników. Śląski projekt w finale ogólnopolskiego plebiscytu

Projekt „Hutniczo mowa we modych gowach. Na ratunek znikającemu socjolektowi hutniczemu”, realizowany przez Muzeum Hutnictwa w Chorzowie, został nominowany w plebiscycie „Wydarzenie Historyczne Roku 2025” w kategorii Edukacja. Internauci decydują o wygranej, a głosować można do 10 sierpnia 2026 r.

Przywódca strajku w stanie wojennym w kopalni Wujek wystosował apel w sprawie przyszłości zakładu

Stanisław Płatek, przywódca strajku w kopalni „Wujek" w stanie wojennym, zabiera głos w sprawie przyszłości terenów kopalni zakładu. 

Upały palą Europę i jej gospodarkę. Ucierpi rolnictwo, transport i hutnictwo

Fala upałów, która w lipcu 2026 r. objęła połowę Europy, to nie tylko problem elektrowni i sieci elektroenergetycznych. Termometry pokazujące 42-46 st. C w Hiszpanii, Francji, Włoszech i na Bałkanach uderzają w całe branże gospodarki. Według wstępnych szacunków KE i firm ubezpieczeniowych straty w samym lipcu mogą przekroczyć 15-20 mld euro. Najmocniej dostają sektory, które na co dzień nie kojarzą się z pogodą. A w Niemczech do listy dołącza hutnictwo.