W. Brytania: oszacowanie złóż łupkowych zajmie minimum 5 lat

fot: Krystian Krawczyk

Trwający niemal rok strajk był nie tyle potyczką o prawa pracownicze w Wielkiej Brytanii, co rozgrywką z rządem Margaret Thatcher.

fot: Krystian Krawczyk

Przynajmniej pięciu lat i od 20 do 40 odwiertów poszukiwawczych potrzeba będzie, by oszacować potencjał złóż gazu łupkowego w Wielkiej Brytanii - informuje dziennik The Guardian, cytując przewodniczącego rady dyrektorów spółki Cuadrilla Resources, lorda Johna Browne.

Zdaniem lorda Browne wykonanie wspomnianych 20-40 odwiertów zajmie aż pięć lat przede wszystkim ze względu na stosunkowo restrykcyjne w Wielkiej Brytanii regulacje dotyczące uzyskiwania niezbędnych pozwoleń na działalność poszukiwawczą.

- Mamy już wiedzę na temat potencjału Wielkiej Brytanii w zakresie złóż łupkowych. Musimy teraz ustalić, jak wiele gazu z tych złóż uda się ekonomicznie pozyskać i jak szybko będzie to możliwe. Tego nie da się jednak dokonać bez dużej liczby odwiertów i wykonanych zabiegów szczelinowania. Innej drogi nie ma - powiedział Browne dziennikowi The Guardian.

Zdaniem byłego szefa koncernu BP, eksploatacja złóż gazu łupkowego leży w interesie Wielkiej Brytanii, ale także byłaby korzystna dla środowiska, jako że gaz mógłby zajmować miejsce węgla w miksie energetycznym kraju.

Cuadrilla Resources jest jedyną spółką, która do tej pory przeprowadziła w Wielkiej Brytanii szczelinowanie hydrauliczne w ramach poszukiwań złóż gazu łupkowego. Zabiegowi towarzyszyły jednak niewielkie wstrząsy sejsmiczne, które najpierw skutkowały wprowadzeniem tymczasowego moratorium na stosowanie tej technologii, a następnie, po jego zniesieniu w grudniu 2012 roku, zaowocowały zaostrzeniem przepisów regulujących zarówno uzyskiwanie pozwoleń na szczelinowanie (trzeba się o nie starać osobno), jak i sam przebieg zabiegu (szczegółowy monitoring pod kątem wstrząsów sejsmicznych).

Spółka prowadzi w tej chwili prace poszukiwawcze zarówno w północnej części Anglii (basen Bowland), jak i na południu kraju (zeszłoroczne wiercenia w miejscowości Balcombe na południe od Londynu).

Brytyjski rząd, chcąc przyspieszyć prace poszukiwawcze, planuje zliberalizować przepisy dotyczące warunków uzyskiwania pozwoleń na wiercenia (obecnie wymagają one zgody właścicieli gruntów, pod którymi przebiegał będzie odwiert) oraz przyspieszyć same procedury administracyjne (w tej chwili potrafią one trwać nawet kilka miesięcy).

Jednocześnie rząd stara się przekonać do poszukiwań gazu łupkowego mieszkańców rejonów o największym potencjale w tym kierunku. W ramach zadośćuczynienia mają oni otrzymywać 100 tys. funtów za każdy odwiert, w którym przeprowadzony zostanie zabieg szczelinowania oraz 1 proc. rocznych zysków z wydobycia gazu w przypadku uruchomienia komercyjnej produkcji.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zwiedzili EC Szombierki. To była gratka dla miłośników historii techniki i architektury

20 czerwca Bytomianie mieli okazję zobaczyć z bliska, jak postępują prace związane z rewitalizacją Elektrociepłowni Szombierki. Podczas II Dni Otwartych zorganizowanych przez Grupę Arche uczestnicy zwiedzili jeden z najcenniejszych zabytków poprzemysłowych w regionie i poznali plany dotyczące jego przyszłego zagospodarowania.

Wyjątkowa wystawa w Bieruniu. Odkryj fascynujące tajemnice KWK Piast

Na rynku w Bieruniu stanęła plenerowa wystawa „Bieruńsko gruba. Moje miejsce na ziemi”. Ekspozycja, którą można oglądać od 20 czerwca, przedstawia historię KWK Piast oraz losy lokalnej społeczności związanej z zakładem. Prezentowane są na niej materiały archiwalne oraz fotografie autorstwa Tomasza Liboski.

Jacek Korski: Pamiątka z przeszłości, czyli historia niezwykła pewnego kombajnu

W poniedziałek 15 czerwca miałem okazję obserwować pod ziemią w Kopalni Guido w Zabrzu otwarcie i penetrację na zasadach akcji ratowniczej wyrobiska, w którym przypuszczano, że znajduje się prototypowy kombajn ścianowy KDS-1. Na zasadach akcji ratowniczej, bo tak stanowią przepisy górnicze. Takie działanie miało kilka pozytywów - pisze Jacek Korski.

Gotowi na wielką metropolię?

Czescy samorządowcy nalegają na szybkie powołanie do życia metropolii, która połączyłaby Katowice z Ostrawą. Ogłosili to podczas dorocznego, XXXII Spotkania Biznesu Czech, Polski i Słowacji, które odbyło się w ub. tygodniu w ostrawskim magistracie.