W. Brytania: kryzys w nafcie?

fot: Andrzej Bęben/ARC

Początek firmy Shell datuje się na rok 1890

fot: Andrzej Bęben/ARC

Tegoroczne spadki cen ropy przyczyniły się do trzykrotnego wzrostu liczby upadłości wśród brytyjskich firm z sektora usług dla branży naftowej - wynika z raportu firmy Moore Stephens. Zagrażają one także opłacalności wielu planowanych projektów naftowych.

W ostatni piątek cena baryłki ropy Brent spadła do poziomu poniżej 62 dolarów - najniższego od pięciu i pół roku. Zdaniem ekspertów z firmy księgowo-konsultingowej Moore Stephens ma to znaczący wpływ na kondycję finansową firm z sektora, w tym także tych świadczących różnego rodzaju usługi dla koncernów naftowych.

Według danych firmy, w tym roku upadłość ogłosiło 18 takich firm, trzykrotnie więcej niż w roku 2013. Choć wydaje się, że skala tego zjawiska nie jest duża, to zdaniem autorów raportu, nie należy lekceważyć tego wzrostu, bowiem upadłości w tym sektorze w ostatnich latach były rzadkim zjawiskiem.

- Spadek ceny ropy przełożył się na stabilność finansową firm z sektora usługowego niezwykle szybko. W ostatnich 15 latach sektor ten funkcjonował bez większych problemów, więc być może firmy były po prostu nieprzygotowane na nagłe pogorszenie się sytuacji rynkowej - komentuje Jeremey Willmont z Moore Stephens.

Według niego miał co prawda miejsce gwałtowny spadek cen ropy w szczycie ostatniego kryzysu finansowego ale w tej chwili branża staje w obliczu długotrwałego pogorszenia sytuacji rynkowej.

- Jest jasne, że nawet największe koncerny naftowe będą ograniczać koszty - BP i Shell już ogłosiły plany ograniczenia nakładów inwestycyjnych na wiele kluczowych projektów. Również mniejsi gracze analizują swoje wcześniejsze plany pod kątem nowych warunków rynkowych. Jeśli ten trend się utrzyma, będzie to oznaczać znacznie mniej zleceń dla firm z sektora usługowego - dodaje Willmont.

Z kolei według innej firmy konsultingowej Wood Mackenzie, nawet 32 planowane europejskie projekty wydobywcze w sektorze naftowo-gazowym o łącznej wartości około 55 mld funtów, mogą być poważnie zagrożone ze względu na niskie ceny ropy.

Według ekspertów firmy, spadek ceny ropy poniżej 60 dolarów za baryłkę może oznaczać, że projekty te mogą stanąć w obliczu finansowej nieopłacalności i zostać wstrzymane. Ich skala szacowana jest na 4,9 mld baryłek ekwiwalentu ropy.

- Znaczące projekty zarówno na Morzu Północnym, jak i w Europie kontynentalnej i w rejonie Morza Śródziemnego mogą być zagrożone, gdyż w przypadku 70 proc. znajdujących się w nich zasobów minimalna granica opłacalności wynosi 60 dolarów za baryłkę. W przypadku Norwegii ta granica dotyczy aż 80 proc. rezerw - uważa James Webb, analityk Wood Mackenzie cytowany przez "The Sunday Telegraph".

Fiasko choćby części tych projektów miałoby jego zdaniem poważne konsekwencje dla całego sektora a także wielu branż z nim powiązanych i uderzyłoby szczególnie w tzw. huby naftowe, czyli regiony o znaczącym poziomie uzależnienia od przychodów z wydobycia ropy i zatrudnienia w tym sektorze, jak choćby szkockie Aberdeen czy norweskie Trondheim.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wyjątkowa wystawa w Bieruniu. Odkryj fascynujące tajemnice KWK Piast

Na rynku w Bieruniu stanęła plenerowa wystawa „Bieruńsko gruba. Moje miejsce na ziemi”. Ekspozycja, którą można oglądać od 20 czerwca, przedstawia historię KWK Piast oraz losy lokalnej społeczności związanej z zakładem. Prezentowane są na niej materiały archiwalne oraz fotografie autorstwa Tomasza Liboski.

Jacek Korski: Pamiątka z przeszłości, czyli historia niezwykła pewnego kombajnu

W poniedziałek 15 czerwca miałem okazję obserwować pod ziemią w Kopalni Guido w Zabrzu otwarcie i penetrację na zasadach akcji ratowniczej wyrobiska, w którym przypuszczano, że znajduje się prototypowy kombajn ścianowy KDS-1. Na zasadach akcji ratowniczej, bo tak stanowią przepisy górnicze. Takie działanie miało kilka pozytywów - pisze Jacek Korski.

Gotowi na wielką metropolię?

Czescy samorządowcy nalegają na szybkie powołanie do życia metropolii, która połączyłaby Katowice z Ostrawą. Ogłosili to podczas dorocznego, XXXII Spotkania Biznesu Czech, Polski i Słowacji, które odbyło się w ub. tygodniu w ostrawskim magistracie.

Firmy z USA gotowe inwestować w Polsce w fabrykę paliwa do SMR i komponenty dla satelitów

Amerykańska spółka X-Energy deklaruje gotowość do zainwestowania w Polsce blisko 1 mld dolarów w ramach Zielonego Okręgu Przemysłowego Kaszubia. Z kolei Quantum Space rozważa produkcję w Polsce komponentów do satelitów oraz systemów służących ochronie i bezpieczeństwu infrastruktury satelitarnej w przestrzeni kosmicznej.