W. Brytania: koncern energetyczny zamroził ceny prądu i gazu

fot: Andrzej Bęben/ARC

Brytyjczyków też słono będzie kosztować realizacja unijnej polityki klimatycznej

fot: Andrzej Bęben/ARC

Koncern SSE, jeden z sześciu największych brytyjskich dostawców energii, zdecydował się na bezwarunkowe zamrożenie cen energii elektrycznej i gazu dla gospodarstw domowych. Ma ono obowiązywać przynajmniej do 2016 roku.

SSE jest według aktualnych danych drugim największym dostawcą gazu i prądu w Wielkiej Brytanii, z liczbą klientów indywidualnych szacowaną na około 5 mln.

- Odpowiadamy na wezwanie ze strony rządu do ograniczenia zysków w imię obniżenia cen dla klientów. Aby to osiągnąć, musimy jednak upewnić się, że nasza sytuacja wewnętrzna jest stabilna. Stąd działania w kierunku usprawnienia i uproszczenia naszej działalności - powiedział prezes SSE Alistair Phillips-Davies.

Spółka przyznała, że zamrożenie cen będzie dla niej oznaczać zmniejszenie zysków i zostanie częściowo sfinansowane przez program zmniejszenia wydatków o około 100 mln funtów. Ma to się wiązać z redukcją zatrudnienia o około 500 etatów.

Jedną z konsekwencji planowanego zmniejszenia wydatków jest znaczące ograniczenie programu rozbudowy morskich farm wiatrowych. W praktyce oznacza to, że SSE będzie kontynuować tylko jeden z pierwotnie planowanych sześciu projektów morskich farm wiatrowych. Spółka będzie poszukiwać inwestorów zainteresowanych nabyciem pakietu udziałów w pozostałych projektach.

W sumie SSE chce pozbyć się aktywów o wartości około miliarda funtów.

To jednak nie koniec znaczących zmian w funkcjonowaniu spółki. Do marca 2015 roku ma się zakończyć ogłoszony właśnie projekt rozdzielenia działu handlu hurtowego i detalicznego w ramach SSE.

Tym ruchem spółka może uprzedzić decyzję brytyjskiego regulatora rynku gazu i energii Ofgem, który w czwartek ma przedstawić raport z dochodzenia dotyczącego sytuacji na rynku energii. Według nieoficjalnych doniesień Ofgem ma zalecić m.in. właśnie reorganizację wewnętrzną największych spółek poprzez rozdzielenie wytwarzania od sprzedaży energii. Miałoby to doprowadzić do poprawy konkurencyjności mniejszych dostawców, którzy nie posiadają własnych źródeł wytwarzania energii.

Zamrożenie cen energii na okres dwóch lat zapowiedział we wrześniu zeszłego roku lider Partii Pracy Ed Miliband. Miałaby to być jedna z pierwszych decyzji kierowanego przez niego rządu po ewentualnym zwycięstwie w przyszłorocznych wyborach parlamentarnych. Wówczas większość ekspertów i przedstawicieli branży oceniła ten pomysł negatywnie, argumentując, że może to ugodzić w konieczne inwestycje w nowe moce wytwórcze, niezbędne do zaspokojenia rosnącego zapotrzebowania na energię.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Rozmawiali o likwidacji kopalń i ich wpływie na środowisko

Przedstawiciele Okręgowych Urzędów Górniczych w Katowicach i Rybniku spotkali się ze Śląskim Wojewódzkim Inspektorem Ochrony Środowiska.

Polacy zdezorientowani w sprawach klimatu i energetyki. Dezinformacja wykorzystuje obawy o ceny i miejsca pracy

Polacy nie tyle wierzą w jedną spójną fałszywą narrację, ile gubią się w sprzecznych informacjach o klimacie i transformacji energetycznej. Takie wnioski płyną z raportu „Dezorientacja klimatyczna”, przygotowanego przez Fundację Climate&Strategy, Instytut Spraw Publicznych oraz Fundację „Przeciwdziałamy Dezinformacji” FakeNews.pl.

Co z kopalnią w Myszkowie? Burmistrz zabrał głos

Burmistrz Myszkowa Włodzimierz Żak odniósł się w Sejmie do planów budowy kopalni terenie gminy.

Boom na zbrojenia to za mało. W Katowicach wskazano, co zdecyduje o przyszłości polskiego przemysłu

Wydatki na obronność są bezprecedensową szansą na transformację polskiej gospodarki. Inwestycje, obejmujące również rozwiązania dual i multi use, to impuls zdarzający się raz na kilkadziesiąt lat. Pozwolą rozwinąć bazę technologii, które będą funkcjonowały zarówno w warunkach ewentualnego konfliktu, jak i po nim. W Katowicach przedstawiciele administracji, przemysłu, wojska, finansów i nauki rozmawiali o tym, jak tę szansę wykorzystać – nie tylko na dziś, ale z myślą o dekadach.