W. Brytania: kolejna ulga na eksploatację ropy i gazu

fot: Krystian Krawczyk

Trwający niemal rok strajk był nie tyle potyczką o prawa pracownicze w Wielkiej Brytanii, co rozgrywką z rządem Margaret Thatcher.

fot: Krystian Krawczyk

Brytyjski rząd wprowadzi kolejną ulgę podatkową dla firm zainteresowanych eksploatacją podmorskich złóż ropy i gazu. Tym razem z preferencji podatkowych skorzystają najbardziej skomplikowane i kosztowne projekty naftowe.

Wprowadzenie ulgi zapowiedział w środowym wystąpieniu w parlamencie minister finansów George Osborne. Obejmie ona jednak tylko złoża zaklasyfikowane, jako ultra wysokociśnieniowe i wysokotemperaturowe (ultra-high pressure/high temperature).

Co ciekawe, po raz pierwszy tego typu ulga skonstruowana będzie, jako procentowy udział całkowitych nakładów inwestycyjnych, a nie jak dotychczas, przychodów ze złoża. Oznacza to, że do podstawy wyliczenia ulgi wliczać się będą zarówno prace poszukiwawcze jak i rozpoznawcze na złożu.

Głównie ze względu na ten zapis, wprowadzenie ulgi spotkało się z bardzo pozytywnym przyjęciem ze strony branży. Eksperci uważają, że pozwoli to zwiększyć zainteresowanie inwestorów najbardziej skomplikowanymi technicznie i co za tym idzie najdroższymi projektami naftowymi. Zyskać mają też brytyjskie spółki w całym łańcuchu wartości sektora naftowego.

George Osborne potwierdził również w swoim wystąpieniu wcześniejsze zapowiedzi ulg podatkowych dla firm eksploatujących złoża łupkowe na lądzie. Zgodnie z nimi firmy te zapłacą zaledwie 30-proc. a nie jak to ma miejsce w przypadku złóż konwencjonalnych 62-proc. podatek od przychodów. Oprócz tego projektom łupkowym przysługiwać będzie ulga w wysokości 75 proc. nakładów inwestycyjnych (obowiązywać będzie już na etapie poszukiwań, bez konieczności komercyjnego wydobycia).

Brytyjski rząd od kilku lat podejmuje konsekwentne działania w kierunku zwiększenia inwestycji w wydobycie ropy i gazu na Morzu Północnym, które od początku dekady znacząco spada. W 2013 roku średnie wydobycie ropy i gazu wyniosło w Wielkiej Brytanii 1,43 mln baryłek ekwiwalentu ropy dziennie, czyli o 8 proc. mniej niż rok wcześniej.

Ulgi podatkowe wprowadzone w 2011 roku przełożyły się na rekordowe poziomy nakładów inwestycyjnych na poszukiwania i wydobycie na brytyjskim szelfie (rzędu 13-14 mld funtów rocznie) i rząd liczy, że kolejne ulgi pozwolą utrzymać ten trend, co w efekcie przełoży się na zahamowanie spadków wydobycia.

Organizacja branżowa Oil & Gas UK przewiduje, że przy obecnym poziomie nakładów finansowych, wzrost wydobycia powinien zostać przywrócony już w 2015 roku. Według organizacji w 2014 roku wydobycie ropy i gazu będzie wynosić pomiędzy 1,4 a 1,5 mln baryłek dziennie. Do 2018 roku ma ono wzrosnąć do poziomu 1,7 mln baryłek dziennie.

Oprócz zachęt finansowych, rząd chce zachęcić inwestorów do zwiększania obecności w brytyjskim sektorze naftowo-gazowym także poprzez udzielanie nowych koncesji. Na początku tego roku formalnie rozpoczęto 28. rundę licencyjną na koncesje morskie trwającą do 25 kwietnia, a latem tego roku spodziewane jest rozpoczęcie 14. rundy licencyjnej na koncesje lądowe, w tym także na złoża niekonwencjonalne.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Co Polacy myślą o górnictwie? Są wyniki badania w sprawie surowców krytycznych

CBOS na zlecenie Państwowego Instytutu Geologicznego – Państwowego Instytutu Badawczego przeprowadził badanie, w którym pytano o społeczną akceptację dla wydobycia surowców krytycznych w Polsce. 

Maria Skłodowska-Curie znów opowiada o atomie. Ministerstwo Energii rusza z nową odsłoną kampanii „Czas zrozumieć Atom”

Ministerstwo Energii uruchomiło kolejną odsłonę ogólnopolskiej kampanii „Czas zrozumieć Atom”. Jej przewodniczką ponownie jest Maria Skłodowska-Curie, a trzy nowe spoty telewizyjne oraz działania edukacyjne mają przybliżać Polakom bezpieczeństwo energetyki jądrowej i jej znaczenie dla kraju.

Jubileusz Kolei Śląskich: 15 lat – inny świat

Kiedy 1 października 2011 roku pierwszy pociąg Kolei Śląskich wyjechał na tory, przewoźnik dysponował łącznie 11 składami i obsługiwał dwie linie – z Gliwic do Częstochowy oraz z Katowic w kierunku Wisły. Dziś pociągi Kolei Śląskich jeżdżą na 24 liniach. Półtorej dekady wystarczyło, by przewiozły 253 mln pasażerów, siedmiokrotność populacji Polski.

Czy bezpieczna transformacja górnictwa potrzebuje specustawy?

Można bardzo sprawnie zarządzać poszczególnymi spółkami, a jednocześnie nieefektywnie zarządzać całym procesem transformacji. Efektywność jednej kopalni i bezpieczeństwo energetyczne całego państwa to nie zawsze ten sam rachunek - podkreśla Marian Zmarzły, wiceminister energii.