W Bolku zautomatyzowali cyk produkcji

fot: ARC

Załoga zakładu mechanicznej przeróbki węgla kopalni Bolesław Śmiały została przeszkolona do pracy przy nowoczesnych maszynach

fot: ARC

Trwa modernizacja zakładu przeróbki mechanicznej węgla w kopalni Bolesław Śmiały. Objęła ona węzeł odwadniania produktów mułowych wraz z prasami komorowo-filtracyjnymi, minidyspozytornią oraz innymi urządzeniami służącymi podniesieniu jakości produkcji i poprawie bezpieczeństwa pracy załogi. 

Skok technologiczny, który w ostatnich latach dokonał się na przeróbce, można dostrzec gołym okiem. Zabudowane prasy komorowe-filtracyjne są efektem polskiej myśli inżynierskiej w dziedzinie górnictwa. Cały cykl produkcyjny został w pełni zautomatyzowany.

- Osoby dozoru ruchu oraz pracownicy obsługi zostali odpowiednio przeszkoleni i doskonale odnaleźli się w naszej nowej rzeczywistości - ocenia Zdzisław Klimek, kierownik zakładu. 

Zakład mechanicznej przeróbki węgla kopalni Bolesław Śmiały jest obecnie przygotowany na przyjęcie 6 tys. t węgla z możliwością zwiększenia produkcji o kolejne 1000 t/d. Na tym jednak nie koniec jego modernizacji. Jeszcze w br. rozpocznie się budowa nowego punktu załadowczego węgla na samochody ciężarowe. Uruchomione zostały również procedury zakupu nowej instalacji do granulowania drobnych ziaren węgla oraz modernizacji węzła załadunku węgla na wagony kolejowe. 

Głównym krajowym odbiorcą jest Elektrownia Łaziska należąca do Tauronu. Węgiel wysyłany jest tam estakadą taśmową. W poprzednich latach do Elektrowni Łaziska trafiało ponad 80 proc. naszej produkcji. Obecnie proporcja ta ulega zmianie. Dlatego wśród naszych odbiorców pojawili się m.in.: Elektrownia Dolna Odra, Elektrociepłownia Bydgoszcz, Elektrownia Rybnik, a także elektrociepłownie Kraków i Będzin. I z tego właśnie względu realizacja zaplanowanych przez kopalnię zadań jest sprawą priorytetową.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.