W Bobrku zlikwidowano już około trzydziestu wyrobisk o łącznej długości 10 kilometrów
Spółka Weglokoks Kraj dysponuje dostateczną liczbą załogi, aby kontynuować proces likwidacji. Przez cały czas w ruchu ciągłym pracują konserwatorzy, elektrycy, dział szybowy, sygnaliści i dozór, czuwający nad organizacją pracy.
fot: Maciej Dorosiński
Likwidacją podziemnych wyrobisk kopalni Bobrek w Bytomiu zajmują się załogi własne zakładu.
fot: Maciej Dorosiński
Spółka Weglokoks Kraj dysponuje dostateczną liczbą załogi, aby kontynuować proces likwidacji. Przez cały czas w ruchu ciągłym pracują konserwatorzy, elektrycy, dział szybowy, sygnaliści i dozór, czuwający nad organizacją pracy.
Trwa likwidacja kopalni Bobrek w Bytomiu. Wyłączane są z obiegu wentylacyjnego kolejne rejony poeksploatacyjne i wyrobiska korytarzowe. Cześć infrastruktury technicznej została już zbyta. Sukcesywnie likwidowane są także przewody i osprzęt elektryczny. Roboty w większości prowadzi załoga własna. Gwarantuje to minimalizację kosztów całego procesu.
Przypomnijmy, 30 grudnia 2025 r. z KWK Bobrek wyjechała ostania tona węgla. Symboliczny wagon, który opuścił kopalnię zakończył ponad stuletnią historię wydobycia w tym zakładzie. Od stycznia br. rozpoczął się formalny proces likwidacji kopalni. W oparciu o nowe przepisy obowiązujące od początku br., spółki górnicze mogą samodzielnie likwidować kopalnie. Dlatego w KWK Bobrek roboty prowadzone są własnymi siłami załogi. Gwarantuje to minimalizację kosztów. Plan całego przedsięwzięcia został rozpisany na cztery lata, do końca 2029 r.
Na dole kopalni trwa właśnie likwidacja wyrobisk korytarzowych wyłączając z obiegu wentylacyjnego kolejne rejony poeksploatacyjne. Od początku roku zlikwidowano ok. trzydziestu wyrobisk o łącznej długości ok 10 km. Ostatnią ścianą była 3a w pokładzie 504 w warstwie dolnej w obszarze górniczym „Bytom III-ZG”. Ten front robót – przypomnijmy - uruchomiony został jeszcze w marcu 2024 r. Ściana w momencie rozruchu miała 921 m wybiegu, długość 313 m i prowadzona była do wysokości 2 m zgodnie z programem ochrony powierzchni. Ze względu na trudne warunki eksploatacji jej postęp był w znacznym stopniu ograniczony.
Cześć infrastruktury technicznej została już zbyta. Likwidowane są także przewody i osprzęt elektryczny
Spółka Weglokoks Kraj dysponuje dostateczną liczbą załogi, aby kontynuować proces likwidacji. Przez cały czas w ruchu ciągłym pracują konserwatorzy, elektrycy, dział szybowy, sygnaliści i dozór, czuwający nad organizacją pracy. Podobnie jak ratownicy górniczy, którzy kontrolują bezpośrednio na dole zagrożenie wodne i gazowe, pobierając m.in. niezbędne próby poddawane następie badaniom - wylicza Krystian Schenk, główny inżynier ds. likwidacji w bytomskim Bobrku.