W Bielsku „górnicy” pobili Górali

Trwa dobra passa piłkarzy Górnika. W Bielsku-Białej po dobrym spotkaniu pokonali 1:0 Podbeskidzie i awansowali na 3. miejsce w tabeli I ligi. Tym samym rosną szansę zabrzan na powrót do ekstraklasy.

 

„Górale” z Podbeskidzia to twardy naród, ale w bezpośrednim starciu z „górnikami” okazali się zdecydowanie słabsi. Jedynego gola zdobył zaraz na początku spotkania Marcin Wodecki, który pięknym uderzeniem z powietrza trafił idealnie w prawy róg bramki gospodarzy.

 

- Trzy punkty wywalczyła cała drużyna. Ja cieszę się z tej bramki, ale jestem niezadowolony z pozostałych moich sytuacji. Piłkę trafiłem w locie, gdy mierzyłem to zastanawiałem się czy wpadnie czy nie, ale pomógł mi słupek. To był chyba mój strzał życia, który dedykuję córce - chyba będzie dumna z taty (śmiech…). Udało mi się przełamać i mam nadzieję, że tak już pozostanie – powiedział po meczu portalowi nettg.pl Wodecki, zwany przez kolegów „Pszczółką”. Ta „Pszczółka” potrafi użądlić, o czym przekonają się zapewne kolejni rywale Górnika.
 

Drugie z rzędu zwycięstwo 14-krotnych mistrzów Polski cieszy jego kibiców, ale sama gra nadal szwankuje. Na razie, idzie jak po grudzie, chociaż można mówić o stopniowym postępie.
 

- Najbardziej cieszą trzy punkty – mówił na pomeczowej konferencji prasowej trener zabrzan, Adam Nawałka. - Ale rozliczani będziemy dopiero na koniec, gdy okaże się, czy awansujemy do ekstraklasy. Ja wierzę gorąco, że to nastąpi. Cieszy mnie bardzo fakt, że piłkarze stanowili drużynę. Od pierwszego gwizdka do ostatniej minuty z pełną determinacją walczyli o zwycięstwo. Jest to mały krok naprzód. Nieźle wyglądaliśmy w obronie i szybkim ataku, musimy jeszcze poprawić organizację gry. Czas, który mamy, będzie pracował na naszą korzyść. Uważam, że drużyna Podbeskidzia prezentuje bardzo dobry futbol, jest taktycznie dobrze ułożona. Było to dla nas trudne spotkanie, jak pewnie wszystkie następne. Teraz myślimy już o następnym spotkaniu z Flotą Świnoujście – przypomina Nawałka.
 

Na trybunach znalazła się spora grupa kibiców Górnika, mimo, że działacze Podbeskidzia zapowiadali, że nie wpuszczą fanów zabrzan na stadion. Udało im się jednak kupić bilety, chociaż w kasach sprawdzano dowody osobiste i meldunek. Osobom niezameldowanym w powiecie bielskim nie chciano sprzedawać wejściówek, co było niezgodne z obowiązującym prawem. Ale zabrzanie jakoś sobie poradzili i ostatecznie nabyli bilety.


Podbeskidzie Bielsko-Biała - Górnik Zabrze 0:1 (0:1)

0:1 - Wodecki 3

 

Podbeskidzie: Zajac - Ganowicz, Matusiak, Konieczny, Osiński (59 Dancik) - Malinowski (75 Patejuk), Kanik, Kołodziej, Matawu - Rocki (46 K. Świątek), Bagnicki.
Górnik: Nowak - Kamiński, Banaś, Pazdan, Marciniak - Bonin (84 A. Świątek), Przybylski, Cebula (84 Danch), Szczot - Zahorski (90+4 Strąk), Wodecki.
Sędziował: Tomasz Garbowski (Kluczbork). Żółte kartki: Konieczny (Podbeskidzie) - Cebula, Wodecki, Kamiński, Przybylski (Górnik). Widzów: 4000

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Propozycja na piątek? Nocna szychta

W ostatnią lipcową noc będzie można się przekonać, jak wygląda Górny Śląsk po zmroku z okien kolei wąskotorowej.

Cieplownia Anna KZM

Takie zdjęcia tylko u nas! Sfotografowaliśmy ciepłownię kopalni Anna

Zespół zabudowań po kopalni Anna w Pszowie wyszedł spod ręki genialnego niemieckiego architekta Hansa Poelziga. O budynku maszynowni szybu Bartosz pisaliśmy wielokrotnie. Warto poznać też historię Ciepłowni Anna. Byliśmy tam i zrobiliśmy zdjęcia. Nikt do tej pory jej tak nie sfotografował!

Kolejne 2 km tarnogórskich wyrobisk w 3D. Podziemia UNESCO będą dostępne wirtualnie

Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Tarnogórskiej (SMZT) zakończyło kolejny etap cyfrowej inwentaryzacji wyrobisk dawnej kopalni ołowiu, srebra i cynku w Tarnowskich Górach, wpisanych na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Dzięki skanowaniu laserowemu na odcinku około 2 km powstanie precyzyjny model 3D, który posłuży m.in. do badań, monitoringu stanu podziemi oraz wirtualnej turystyki.

Trasa rowerowa wokół Pustyni Błędowskiej turystycznym hitem wakacji, w tle kopalnia

Niespotykane pustynne widoki i nowoczesna infrastruktura - to atuty trasy rowerowej Velo Pustynia, wiodącej wokół Pustyni Błędowskiej na styku Małopolski i Śląska. Według władz gminy Klucze atrakcja stała się wizytówką gminy i w wakacje przyciąga tysiące turystów.