W Australii zbliża się likwidacja jednej z największych na świecie kopalń diamentów - Argyle, ich produkcja na kontynencie zmniejszy się aż o 99 proc.

1563894962 argyle rio tinto

fot: Rio Tinto

Wjazd do upadowej do podziemnej części kopalni diamentów Argyle zostanie zamknięty najpóźniej w 2020 r.

fot: Rio Tinto

Po sczerpaniu złóż jednej z czterech największych na świecie kopalni diamentów - Argyle w zachodniej Australii produkcja cennego minerału w tym kraju spadła aż o 99 proc. (i wynosi tylko 137 tys. karatów, czyli 27,4 kg) - wynika z wyliczeń górniczej firmy analitycznej GlobalData, która opisuje w raporcie konsekwencje likwidacji zakładu.

Dla porównania dotąd w ciągu roku Australia dostarczała surowych diamentów o łącznej wadze 14,2 mln karatów (2,84 t). Już wcześniej w 2015 r. po bankructwie spółki Kimberley Diamond Company zamknięto inną z australijskich kopalń - Ellendale. Ostatnim praktycznie miejscem wydobycia diamentów pozostawała kopalnia Argyle, należąca do Rio Tinto.

"Rząd stanu Australia Zachodnia, który próbuje przywrócić produkcję w kopalni Ellendale, szuka dla niej obecnie nowego właściciela, który wznowiłby wydobycie. Jednakże nie mając sposobu, aby natychmiast choć częściowo uzupełnić niedobór z kopalni Argyle, krajowa produkcja surowych diamentów spadnie począwszy od 2021 r. do poziomu mniej niż 1 proc. dotychczasowej produkcji. Jedynym źródłem diamentów australijskich pozostaje zakład wydobywczy Merlin Diamonds Ltd, gdzie pod koniec 2018 r. osiągnięto już maksymalne zdolności wydobywcze" - pisze Vinneth Bajaj, analityk ds. górnictwa w GlobalData.

Kilka kompanii górniczych (jak m.in. Lucapa Diamond Company, Merlin Diamonds, Auteco Minerals, GeoCrystal i Legend International) prowadzi teraz badania geologiczne w poszukiwaniu opłacalnych złóż. Obiecująco wygląda np. projekt Lucapa's Brooking, w bezpośredniej bliskości porzuconej kopalni Ellendale. Dwa początkowe odwierty próbne potwierdziły zasobność złoża, uzyskano z nich 1,2 tys. mniejszych i większych diamentów o łącznej wadze 265 kg.

"W bliskim terminie nie ma jednak gotowych projektów wydobywczych, które mogłyby nawet częściowo wypełnić lukę po kopalni Argyle. Istnieją wszakże dobre sygnały o tym, że australijskie górnictwo diamentów przetrwa" - dodaje analityk Vinneth Bajaj.

Potężna kopalnia Argyle w Australii zapewniała m.in. ponad 90 proc. światowej produkcji różowych i czerwonawych diamentów (te pierwsze są niezwykle rzadkie i cenne, co wynika m.in. z faktu, że tylko 1 na milion wydobytych karatów nadaje się do wykorzystania w jubilerstwie). Z Argyle pochodziły też diamenty w barwach "champagne", "cognac" i bardzo poszukiwane kamienie błękitne.

W czerwcu 2015 r. po ponad 11 latach i wydrążeniu 42 km wyrobisk oficjalnie zakończono wydobycie w podziemnej części kopalni.

Jeszcze przed sześciu laty produkcję diamentów w Argyle szacowano na 10,2 mln karatów rocznie (przy wartości wydobycia ocenianej na 25 dol. za karat). Kopalnia słynęła także z pierwszej na świecie opłacalnej próby eksploatacji w magmowych skałach wulkanicznych lamproitu (w odróżnieniu od najczęściej spotykanych diamentonośnych skał magmowych kimberlitycznych). Wcześniejsze próby wydobycia ze skał tego rodzaju w Arkansach w USA okazały się całkowicie nieopłacalne. Zarządzająca kopalnią Argyle kompania Rio Tinto uzyskuje diamenty również w kopalń w Kanadzie (kopalnia Diavik) oraz w Zimbabwe (kopalnia Murowa).

Powierzchnia zakładu górniczego Argyle wynosi ok. 50 ha i składa się w większości z podłużnych działek długich na 1,6 km i szerokich na 160-600 m. Argyle do 2010 r. była kopalnią odkrywkową (o głębokości wyrobiska do 600 m). Uruchomienie części podziemnej (tunelowej) przedłużyło żywotności zakładu o mniej więcej dekadę. Najbliższe zamieszkałe siedziby leżą w odległości ok. 185 km, na miejscu w Argyle powstało zatem specjalne osiedle pracownicze dla pół tysiące górników, którzy pracowali na dwutygodniowych szychtach.

Wiek diamentów wydobywanych w Argyle oceniano na ok. 1,58 mld lat natomiast wulkany, które uwięziły kamienie w skałach magmowych były aktywne od 1,1 do 1,2 mld lat temu. Czas na wytworzenie się diamentów był więc stosunkowo krótki (ok. 400 mln lat), czym tłumaczy się ich przeciętnie niewielkie rozmiary, ale też nietypowe właściwości. Tylko 5 proc. diamentów z Argyle nadawała się do sprzedaży i obróbki jubilerskiej (w porównaniu do przeciętnie 20 proc. w światowym górnictwie diamentów).

Większość (80 proc.) pochodzących z Argyle diamentów miała brunatną barwę, co utrudniało ich sprzedaż na rynkach. Z tego powodu Rio Tinto opracowało trwającą przez dekade kampanię marketingową, która z sukcesem wypromowała na świecie brązowe diamenty, ich barwę zaczęto przemyślnie określać markami "champagne" i "cognac". Barwę żółtą posiadało ok. 16 proc. dimanetów, 2 proc. - białą, 2 proc. - szarą oraz poniżej 1 proc. różową i czerwonawą oraz zieloną (z jednego procenta "pink diamonds" zaledwie jedna na milion części wagowych posiada wartość handlową na rynkach kamieni szlachetnych).

Nazwa diamentu (z gr. i łac. "niepokonany, niezniszczalny") nawiązuje do wyjątkowej twardości tego minerału. Jest to najtwardsza znana substancja naturalna, jedna z sześciu alotropowych postaci węgla (obok grafitu, fulerenów, nanopianki, nanorurek i grafenu).

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Firmy z USA gotowe inwestować w Polsce w fabrykę paliwa do SMR i komponenty dla satelitów

Amerykańska spółka X-Energy deklaruje gotowość do zainwestowania w Polsce blisko 1 mld dolarów w ramach Zielonego Okręgu Przemysłowego Kaszubia. Z kolei Quantum Space rozważa produkcję w Polsce komponentów do satelitów oraz systemów służących ochronie i bezpieczeństwu infrastruktury satelitarnej w przestrzeni kosmicznej.

Na gliwickim lotnisku ma powstać nowa wieża kontroli lotów

Na gliwickim lotnisku ma powstać nowoczesna wieża kontroli lotów - wynika z informacji lokalnego samorządu. Dla wieży, która ma obsługiwać ruch lotniczy i stać się charakterystycznym elementem panoramy miasta, złożono już wniosek o pozwolenie na budowę.

ORLEN stworzy sieć „komfortek” dla podróżujących ze szczególnymi potrzebami

ORLEN jako pierwsza firma paliwowa w Polsce uruchamia program, który ma zwiększyć komfort podróżowania po kraju osób ze szczególnymi potrzebami. Przy najważniejszych trasach powstanie ponad 30 tzw. „komfortek” – specjalistycznych pomieszczeń higieniczno-opiekuńczych.

1755669760 powstaniaslaskie

Narodowy Dzień Powstań Śląskich - to górnicy walczyli o Polskę

Kiedy mówi się o Powstaniach Śląskich, zwykle pada kilka nazwisk dowódców i polityków. Ale siłą, która przeważyła szalę w latach 1919-1921, byli ci, którzy na co dzień zjeżdżali pod ziemię. Górnicy. Bez nich nie byłoby powstań, a Śląsk prawdopodobnie zostałby po niemieckiej stronie. Narodowy Dzień Powstań Śląskich został ustanowiony w 2022 roku, by uczcić pamięć uczestników trzech powstań śląskich z lat 1919–1921. To właśnie 20 czerwca 1922 roku, po zakończeniu sporów granicznych, Wojsko Polskie wkroczyło na te ziemie.