W 2035 r. system elektroenergetyczny będzie gotowy do pracy bez źródeł konwencjonalnych

1765901160 pse stacja

fot: PSE

Według analiz PSE w roku 2035 udział OZE w produkcji energii elektrycznej w Polsce przekroczy 60 proc.

fot: PSE

Budowa do 2035 r. systemu elektroenergetycznego, który będzie mógł bezpiecznie pracować, praktycznie bez dyspozycyjnych elektrowni na paliwa kopalne - to główny cel nowej strategii operatora przesyłowego energii elektrycznej PSE.

W zaprezentowanej we wtorek strategii do 2040 r. Polskie Sieci Elektroenergetyczne za najważniejsze wyzwanie uznały przygotowanie Krajowego Systemu Elektroenergetycznego na funkcjonowanie przez większość czasu bez konieczności uruchamiania źródeł konwencjonalnych.

Elektrownie na paliwa kopalne dalej będą potrzebne i będą wykorzystywane do bilansowania KSE w okresach niskiej generacji OZE, ale to nie od nich będzie uzależniona stabilność pracy całej sieci - założył operator w strategii.

- Gospodarka będzie się elektryfikować, to elektrony, a nie molekuły paliw kopalnych, staną się głównym źródłem energii dla odbiorców - mówił prezes PSE Grzegorz Onichimowski podczas oficjalnej prezentacji strategii.

Również minister finansów Andrzej Domański wyraził przekonanie, że rozwój gospodarki będzie rozwojem poprzez elektryfikację, a strategia PSE jest absolutnie kluczowa dla rozwoju kraju i dla rozwoju gospodarki. - Gdy patrzymy na nowe potencjalne silniki wzrostu gospodarczego, których z całą pewnością jako gospodarka potrzebujemy, to trudno skazać o obszar, dziedzinę, która znajdzie większe odzwierciedlenie w przyszłości gospodarczej naszego kraju niż rozwój energetyki - powiedział Domański.

Z kolei minister energii Miłosz Motyka ocenił, że strategia będzie strategią przyszłości i bezpieczeństwa, łączy odporność i elastyczność, i będzie gwarantować odpowiednią integrację tanich źródeł odnawialnych z mocami dyspozycyjnym. - Źródła odnawialne dają szansę na to, żeby nie tylko cena energii była niższa, ale żeby gospodarka była jeszcze bardziej odporna, jeszcze bardziej elastyczna. Trzeba jasno powiedzieć, OZE są szansą i są gwarancją niskich cen energii - podkreślał Motyka.

W ocenie PSE, za 10 lat, okresy gdy zdecydowana większość popytu na energię elektryczną w kraju będzie pokrywana przez OZE, będą coraz częstsze i dłuższe. Według analiz PSE w roku 2035 udział OZE w produkcji energii elektrycznej w Polsce przekroczy 60 proc. wobec ok. 30 proc. w 2025 r. Już dziś są okresy, w których chwilowe pokrycie krajowego zapotrzebowania na energię elektryczną przez źródła odnawialne osiąga 80 proc. Kontynuacja tego trendu oznacza, że do 2040 r. jednostki węglowe będą pełniły w KSE co najwyżej rezerwowe funkcje.

Dlatego w przyszłości system musi być gotowy na pracę bez elektrowni konwencjonalnych, dziś niezbędnych do utrzymania parametrów pracy sieci. Natomiast krytycznym wyzwaniem będzie przetrwanie okresów jednoczesnego bardzo niskiego nasłonecznienia i wietrzności, powodujących drastyczny spadek produkcji energii z OZE.

Z perspektywy działań operatora kluczowa jest zatem dostępność źródeł pozwalających na przetrwanie tych okresów tzw. suszy pogodowej. Warunkiem tego jest rozwój różnych mechanizmów opartych na rynku mocy - podkreśla PSE. Operator proponuje w strategii trzy rodzaje tych mechanizmów, które jednak muszą zostać uzgodnione z Komisją Europejską.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

WUG i JSW o bezpieczeństwie: kwalifikacje załóg, urlopy górnicze i stan wyrobisk

Prezes Wyższego Urzędu Górniczego Piotr Litwa spotkał się 11 września 2026 r. z przedstawicielami Jastrzębskiej Spółki Węglowej, by omówić bezpieczeństwo pracy w kontekście kwalifikacji załóg, odejść na urlopy górnicze oraz utrzymania obiektów i wyrobisk wentylacyjnych.

Centrum danych

PIE: Polska produkuje głównie podstawowe komponenty do centrów danych

Budowa centrum przetwarzania danych wymaga zakupu i instalacji kilkuset produktów, z których 655 określanych jest jako kluczowe, a ze wstępnej analizy wynika, że znaczna część komponentów będzie musiała być do Polski sprowadzana - uważają eksperci Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Zameczek Myśliwski w Promnicach wraca do życia. Otwarcie planowane na wiosnę 2027 r.

Zameczek Myśliwski w Promnicach, jeden z najcenniejszych zabytków Górnego Śląska, przechodzi ostatni etap gruntownej rewitalizacji. Całkowity koszt inwestycji może wynieść około 36 mln zł, a obiekt ma zostać udostępniony publiczności pod koniec pierwszego kwartału 2027 roku jako nowoczesna przestrzeń muzealno-edukacyjna.

Rozmowa netTG.pl - odcinek 57 - prof. Artur Dyczko | PIG-PIB. Czy miedź jest gwarantem naszego bezpieczeństwa?

Od centrów danych po nowoczesne systemy obronne – cały technologiczny ekosystem opiera się na tym samym fundamencie surowcowym. O roli miedzi dla bezpieczeństwa państwa mówi dr inż. Artur Dyczko, dyrektor Oddziału Górnośląskiego Państwowego Instytutu Geologicznego – Państwowego Instytutu Badawczego.