W 2027 r. wniosek o pozwolenie na budowę pierwszej elektrowni jądrowej

fot: Krystian Krawczyk

Prezydent zawetował ustawę energetyczną

fot: Krystian Krawczyk

W 2027 r. chcielibyśmy złożyć wniosek o pozwolenie na budowę pierwszej elektrowni jądrowej - poinformował w środę prezes spółki Polskie Elektrownie Jądrowe Marek Wiszczyk. Dodał, że w przyszłym roku spółka ubiegać się będzie też o tzw zezwolenie atomowe.

W środę podczas sejmowej podkomisji stałej do spraw transformacji energetycznej, odnawialnych źródeł energii i energetyki jądrowej prezes spółki Polskie Elektrownie Jądrowe (PEJ) Marek Woszczyk poinformował, że w 2027 r. spółka chciałaby złożyć wniosek o pozwolenia na budowę i potwierdził, że 2028 r. nastąpiłoby wylanie betonu jądrowego pod pierwszy blok elektrowni, która ma powstać w gminie Choczewo na Pomorzu.

Woszczyk dodał, że w przyszłym roku PEJ wystąpi do Państwowej Agencji Atomistyki (PAA) o wydanie tzw. zezwolenia atomowego. Zezwolenie atomowe jest wymagane do prowadzenia działalności związanej z narażeniem na promieniowanie jonizujące. Obejmuje działania takie jak przechowywanie materiałów jądrowych, stosowanie źródeł promieniotwórczych, a także transport materiałów i odpadów promieniotwórczych.

- Potrzebna będzie zmiana legislacyjna pozwalająca PEJ korzystać z dokumentacji w języku angielskim przy złożeniu wniosku o zezwolenie na budowę elektrowni. Dziś jesteśmy w dialogu z PAA, która rozumiejąc nasze stanowisko jednocześnie odwołuje się do przepisów polskich, które mówią wprost: postępowanie administracyjne prowadzone jest w języku polskim. Jeżeli chcielibyśmy się literalnie trzymać tych przepisów to złożenie przez nas wniosku o pozwolenie na budowę jest w przyszłym roku fizycznie niemożliwe - dodał wiceprezes PEJ Piotr Piela.

Przyznał, że w obecnym stanie prawnym “trudno powiedzieć, kiedy w ogóle ono byłoby możliwe“. Zwrócił uwagę, że większość państw europejskich posługuje się językiem angielskim, bo ten język jest językiem energetyki jądrowej. - Wolumen dokumentacji, który mógłby być przedmiotem takiego tłumaczenia tj. sam wniosek i towarzyszący mu wstępny raport analizy ryzyka może nie są demoniczne duże, bo mówimy o kilku tysiącach stron natomiast załączniki i dokumenty, do których się odwołujemy mogą sięgać 300 tys. stron - ocenił Piela. - To jest dzieło, które wymaga osobnego projektu niezależnie od przygotowania elektrowni jądrowej - zaznaczył, dodając, że to zmiana legislacyjna, na której PEJ bardzo zależy.

Woszczyk dodał, że spółka PEJ jest już gotowa, żeby przystąpić do negocjowania z konsorcjum Wesihghouse-Bechtel kluczowej umowy dla fizycznego uruchomienia prac, czyli umowy EPC na projektowanie, zamówienia i budowę elektrowni jądrowej w systemie pod klucz. - Ale zakres tego wszystkiego musimy wynegocjować sobie w ramach tej umowy - zastrzegł prezes PEJ.

Woszczyk dodał, że potrzebna byłaby zmiana prawa ustanawiająca nowy rodzaj pozwolenia na wstępne roboty budowlane. - To nowa instytucja w polskim prawie budowlanym. Chodzi o to by nie dysponując pozwoleniem na budowę móc prowadzić prace przygotowawcze pod inwestycję - wyjaśnił prezes PEJ.

Przyznał, że w ramach inwestycji konieczne będzie wycięcie dodatkowo 300 ha lasu. Woszczyk zapewnił, że spółka zobowiązała się do jego odtworzenia.

- W porozumieniu z nadleśnictwem choczewskim będziemy jeszcze w październiku tego roku nabywali tereny na terenie gminy Choczewo, które chcemy zalesić i przekazać na rzecz majątku nadleśnictwa choczewskiego. Mówimy tutaj o pierwszej partii 20 ha lasu - dodał Piela.

Pełnomocnik rządu do spraw strategicznej infrastruktury energetycznej Wojciech Wrochna zapewnił, że negocjacje z KE w sprawie notyfikacji pomocy publicznej dla budowy elektrowni jądrowej idą “sprawnie do przodu“. - Oficjalny Harmonogram wyrzuca nas z notyfikacją na 2026 r. KE jest świadoma naszych oczekiwań - zaznaczył Wrochna. Przyznał, że zgodnie z nieformalnymi ustaleniami z Komisją, notyfikacja faktycznie przebiega szybciej. - Stopień zaawansowania negocjacji i wymiana informacji pozwalają nam ze spokojem patrzeć na to, że z tej strony (KE - PAP) nic nas nie zaskoczy - dodał z kolei prezes PEJ.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wojskowy pkp cargo

Przewoźnik pracujący dla kopalń z zyskiem netto po 6 miesiącach 117,8 mln zł

Zysk netto Grupy PKP Cargo przypadający akcjonariuszom jednostki dominującej po 6 miesiącach 2026 r. wyniósł 117,8 mln zł - podała spółka w środowym raporcie finansowym. W II kw. br. ten zysk wyniósł 163,6 mln zł.

Energetyczna przyszłość to wielomiliardowe inwestycje na terenach poprzemysłowych

W Międzynarodowym Centrum Kongresowym w Katowicach zakończyła się kolejna edycja Energy Days. Było to wydarzenie poświęcone najważniejszym wyzwaniom, inwestycjom i technologiom kształtującym przyszłość sektora energii. Podczas konferencji Tauron poinformował o nowoczesnych projektach w czterech dotychczasowych lokalizacjach elektrowni konwencjonalnych. Chodzi o Jaworzno, Łagiszę, Łaziska Górne i Sierszę.

GZM: 5 października otwarcie ofert na 32 nowe pociągi

Na 5 października br. planowane jest otwarcie ofert we wspólnym przetargu Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii i samorządu woj. śląskiego na dostawę 32 pociągów - poinformował w środę przewodniczący zarządu GZM Leszek Pietraszek. Zamawiający dostali do tego zamówienia ok. 650 mln zł dotacji z UE.

Motyka: Prezydent walczy z nami kosztem polskich kierowców

Prezydent dzisiaj walczy z nami kosztem polskich kierowców - ocenił w czwartek w Poznaniu minister energii Miłosz Motyka. Polityk zaznaczył, że brak podpisu głowy państwa pod ustawą o nadzwyczajnych zyskach koncernów paliwowych oznacza wyższe ceny na stacjach benzynowych.