W 2027 r. państwo przejmie od Stalexportu autostradę Katowice - Kraków

fot: Andrzej Bęben/ARC

Odcinek A4 Rzeszów-Jarosław miał być gotowy przed Euro 2012, ale w połowie stycznia br. GDDKiA zerwała umowę ze spółką Polimex-Mostostal na jego wykonanie

fot: Andrzej Bęben/ARC

- Przewiduję, że nie będziemy przedłużać koncesji na odcinek autostrady A4 między Katowicami a Krakowem. W 2027 r. państwo polskie przejmie odpowiedzialność za zarządzanie tym odcinkiem - zapowiedział minister infrastruktury Andrzej Adamczyk w środę.

Minister infrastruktury Andrzej Adamczyk w środę w Radiu Kraków mówił o przyszłości autostrady A4 na odcinku między Katowicami a stolicą Małopolski.

- W 2027 r. wygasa koncesja i przewiduję, że nie będziemy przedłużali tej koncesji, że nie będziemy ogłaszali przetargu na kolejną koncesję.(...). W 2027 r. państwo polskie przejmie odpowiedzialność za zarządzanie, administrowanie autostrady A4 między Katowicami a Krakowem - zapowiedział Adamczyk.

Minister infrastruktury wyraził nadzieję, że po 2027. r. opłaty na tym odcinku będą na tyle niskie, że zachęcą kierowców do korzystania z niej, zamiast z dróg alternatywnych. - Moim marzeniem jest, by ten odcinek był bezpłatny. Zwolniłoby nas to z obowiązku zbudowania nowej drogi między aglomeracją śląską a krakowską - dodał.

Koncesjonariusz autostrady, spółka Stalexport Autostrada Małopolska (SAM), od 4 lipca podniosła stawki za przejazd odcinkiem Katowice-Kraków z 24 do 26 zł dla samochodów osobowych. Dla samochodów ciężarowych ceny wzrosły z 70 zł do 80 zł. Z decyzją koncesjonariusza nie zgadza się GDDKiA.

Według Andrzeja Adamczyka na pytanie, dlaczego ten odcinek A4 jest taki drogi, powinny odpowiedzieć osoby, które w imieniu rządu w latach 90. podpisały umowę koncesyjną na 30 lat.

Szef resortu infrastruktury zachęcił do korzystania z połączeń kolejowych. Zwrócił przy tym uwagę na aspekty ekologiczne korzystania z pociągów i niższe koszty przejazdu niż samochodem.

- Kolej musi przejąć ciężar transportu zbiorowego osobowego, ale i towarowego - ocenił minister.

Jak zwrócił uwagę Adamczyk, trwają prace nad tym, aby rozwinąć koleje aglomeracyjne w wielu miastach. Chodzi nie tylko o budowę torów wzdłuż linii kolejowej E30 z Wrocławia do Przemyśla, ale i o budowę torów w nowych miejscach.

Minister zauważył m.in., że pociągi Wieliczka, Kraków, Trzebinia, Skawina we wszystkich kierunkach mogą obsługiwać ruch miejski, ale do tego potrzebne są przystanki. Jak zapowiedział szef MI, takie przystanki będą powstawać.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.