W 2025 r. z płatnego odcinka A4 Katowice-Kraków dobowo korzystało ponad 50 tys. pojazdów

fot: Maciej Dorosiński

System zarządzania ruchem w woj. śląskim ma obejmować m in. ok. 240 znaków zmiennej treści, 13 nadajników do informowania kierowców przez radia CB, ok. 130 kamer do podglądu sytuacji na drogach

fot: Maciej Dorosiński

Średnio 50,2 tys. pojazdów na dobę korzystało w minionym roku z płatnego odcinka autostrady A4 Katowice - Kraków - podała spółka zarządzająca drogą. W 2024 r. było to 48,3 tys. Koncesjonariusz, jak co roku, planuje od 1 kwietnia podwyżkę opłat za przejazd autostradą.

Koncesję na eksploatację odcinka autostrady Katowice-Kraków ma spółka Stalexport Autostrada Małopolska (SAM), należąca do Grupy Stalexport Autostrady. W piątek SAM opublikowała wyniki za miniony rok - informację prasową rzecznik spółki Daniel Gryt rozesłał w piątek po południu.

Z danych SAM wynika, że w 2025 r. średni dobowy ruch na koncesyjnym odcinku autostrady A4 Katowice-Kraków wyniósł 50242 pojazdy i był o 4,1 proc. wyższy, niż w 2024 r. (48285).

Ruch samochodów osobowych wzrósł średnio z 40170 w 2024 r. do 42087 w 2025 r. (wzrost o 4,8 proc.). Przychody z poboru opłat od samochodów osobowych w 2025 r. wyniosły 413,9 mln zł, czyli wzrosły o 11,6 proc. wobec 2024 r. (370,1 mln zł). To efekt podwyżek stawek za przejazd z 2024 r. i 2025 r.

Średniodobowy ruch samochodów ciężarowych wzrósł o 0,5 proc., z 8116 w 2024 r. do 8154 pojazdów w 2025 r. Przychody z poboru opłat od samochodów ciężarowych w 2025 r. wyniosły 214,5 mln zł, wobec 202,1 mln zł w 2024 r. (wzrost o 6,2 proc.). To również efekt podwyżek stawek za przejazd z 2024 r. i 2025 r.

W efekcie w 2025 r. ogółem przychody z poboru opłat wzrosły rdr. o 9,7 proc.: wyniosły 628,5 mln zł, podczas gdy w 2024 r. było to 573,1 mln zł. Dzięki temu - zgodnie z danymi z piątkowego raportu skonsolidowanego - grupa wypracowała przychody ok. 641 mln zł (rok wcześniej 586,3 mln zł), z kolei zysk netto wyniósł ok. 94,7 mln zł (przed rokiem 139,7 mln zł).

W komentarzu przesłanym przez Gryta spółka zaznaczyła, że wzrost jej przychodów “pozwala na stałe podnoszenie standardu infrastruktury - tak by w momencie zakończenia koncesji trasa ta spełniała odpowiednie standardy“.

Spółka SAM zaznaczyła, że w 2025 r. oddała do użytku ok. 35 km nowej jezdni, natomiast w 2026 r. wyremontowane zostaną kolejne 32 km. Oznacza to, że do końca 2026 r. cała autostrada A4 między Katowicami a Krakowem będzie miała (zgodnie z koncesją) nową nawierzchnię.

29 stycznia br. spółka podała w raporcie bieżącym, że zwróciła się do Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad o zgodę na zmianę stawek za przejazd autostradą pobieranych (w systemie otwartym) na każdym placu poboru opłat: w Mysłowicach i w Balicach. Opłaty na każdej bramce mają wynieść po 18 zł dla aut osobowych (dotąd 17 zł) i po 55 zł dla pojazdów pozostałych kategorii (dotąd 52 zł).

Dzień później GDDKiA w informacji prasowej napisała, że w jej ocenie, biorąc pod uwagę wysokie podwyżki wdrożone przez koncesjonariusza w poprzednich latach, kolejny wzrost opłat jest niezasadny.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Hutniczy szlak w konkursie na najlepszą przestrzeń publiczną

Drugi etap projektu „Śladem Dwóch Hut – Hutniczy Szlak Spacerowy”, zrealizowanego przez Muzeum Hutnictwa w Chorzowie, znalazł się wśród 30 realizacji zgłoszonych do XXVII edycji konkursu Najlepsza Przestrzeń Publiczna Województwa Śląskiego. Plebiscyt publiczności już się rozpoczął, a głosowanie trwa do 31 sierpnia 2026 r.

Zmora kierowców wreszcie zniknie. Najpierw jednak korki

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad rozpoczyna 6 sierpnia remont odcinka autostrady A1. To tam występują słynne „fale Dunaju”, na które od dawna narzekali kierowcy.

Na Wall Street mieszana sesja

Środowa sesja na Wall Street zakończyła się mieszanymi wynikami głównych indeksów. Wzrostowi Dow Jones pomogły zwyżkujące notowania Nvidii; słabiej zachowywał się Nasdaq.

Będzie system alarmowy na telefon w przypadku zagrożenia? Minister jest na "tak"

Minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski opowiada się za wprowadzeniem systemu alarmowego na telefon w przypadku zagrożenia. Chodzi o system Cell Broadcast, który jest wykorzystywany m.in. na Ukrainie. Jak mówił w środę minister, MSWiA w tym kierunku powinno działać, a resort cyfryzacji będzie pomagał.