W 2023 r. w Polsce pociągi będą mogły jeździć do 250 km na godzinę

1450166952 andrzej adamczyk 1

fot: andrzejadamczyk.pl

- Jestem bardzo zaskoczony podaniem się do dymisji szefów PKP Cargo i PKP Polskich Linii Kolejowych, tym bardziej, że wdrażamy nowy rozkład jazdy. Jest to zachowanie nieodpowiedzialne, gdy prezes i członek zarządu ds. finansowych PKP PLK SA opuszczają swoje stanowiska w momencie, gdy do końca roku należy rozliczyć 13,5 mld zł przeznaczonych na realizację inwestycji kolejowych - powiedział cytowany w komunikacie minister infrastruktury i budownictwa Andrzej Adamczyk

fot: andrzejadamczyk.pl

Z końcem 2023 roku w Polsce pociągi będą mogły poruszać się z prędkością do 250 km na godz. - poinformował minister infrastruktury Andrzej Adamczyk. W piątek w Idzikowicach (woj. łódzkie) szef resortu podpisał nowelizację rozporządzenia, które umożliwi osiąganie takich prędkości.

Do tej pory pociągi mogły jechać z prędkością maksymalnie do 200 km na godz.

Zdaniem ministra nowelizacja rozporządzenia w sprawie ogólnych warunków prowadzenia ruchu kolejowego i sygnalizacji likwiduje ostatnią barierę prawną i umożliwia "budowanie bezpiecznej, komfortowej i punktualnej kolei". "Wreszcie przełamiemy ograniczenia prawne" - podkreślił.

Zgodnie z obowiązującymi przepisami pociągi jadące z prędkością powyżej 160 km na godz. muszą być prowadzone z wykorzystaniem systemu ERTMS/ETCS. To system kontroli oraz sygnalizacji kabinowej, który w przypadku ewentualnego błędu maszynisty automatycznie wymusza jazdę pociągu z dozwoloną prędkością lub uruchamia nagłe hamowanie.

Istniała konieczność dostosowania przepisów dla wyższych prędkości.

Nowelizacja rozporządzenia przewiduje m.in. rozwiązania zwiększające bezpieczeństwo ruchu kolejowego. Wśród nich m.in. wprowadzenie bardziej przejrzystego, precyzyjnego i przyjaznego dla maszynisty systemu sygnalizowania na szlaku ograniczeń prędkości.

Uczestnicy piątkowej uroczystości podkreślali, że przewoźnicy kolejowi i zarządcy infrastruktury muszą dostosować przepisy wewnętrzne w terminie nie dłuższym niż pół roku od dnia wejścia w życie nowelizacji rozporządzenia.

Podpisanie rozporządzenia odbyło się na stacji technicznej Idzikowice znajdującej się na trasie Centralnej Magistrali Kolejowej. Obecnie stacja jest modernizowana, widać już nowe tory, pale do konstrukcji sieci trakcyjnej, trwają prace kablowe. Wymiana obejmuje ponad 18 km torów, 43 rozjazdy. Wybudowana zostanie nowa nastawnia wyposażona w komputerowe urządzenia sterowania. Pociągi będą mogły docelowo jechać 230-250 km na godz.

- W 2023 roku, kiedy kończyła się będzie druga kadencja rządu Prawa i Sprawiedliwości, pojedziemy polską koleją z prędkością 250 km na godz. () Uruchomimy kolej dużych prędkości. To się już dzieje, co pokazuje inwestycja w Idzikowicach, która służy pokonywaniu przeszkód na szlaku. Ale będzie to też możliwe dzięki zmianie otoczenia prawnego, czyli przepisów, które nas dzisiaj blokują, przepisów, które nie pozwalają dzisiaj jechać z prędkością powyżej 250 km na godz. - powiedział minister Adamczyk.

W pierwszej kolejności prędkość powyżej 200 km na godz. będzie wprowadzana na Centralnej Magistrali Kolejowej łączącej Warszawę m.in. z Krakowem i Katowicami. W związku z tym prowadzona jest modernizacja szlaku.

- Likwidujemy przejazdy kolejowe, zastępujemy je wiaduktami, przejściami podziemnymi - powiedział minister.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kolejny wiadukt w Katowicach do remontu. Miasto ogłosiło przetarg

Samorządowa spółka Katowickie Inwestycje zamawia remont wiaduktu drogowo-tramwajowego w ciągu ul. 1 Maja nad Aleją Murckowską, czyli drogą krajową nr 86. Miejski remont ma być skoordynowany z inwestycją PKP Polskich Linii Kolejowych dot. równoległego wiaduktu kolejowego nad DK86.

20 nowych tramwajów do końca sierpnia na śląskich torach

Tramwaje Śląskie dostały 136 mln złotych z KPO. Pozwoli to na zakup 20 nowoczesnych wagonów. 

Niebezpieczne manewry na S1. Co skłania kierowców do zawracania przed tunelami?

Obejście Węgierskiej Górki na drodze ekspresowej S1 to jedna z najbardziej malowniczych tras w Polsce. Są tam imponujące estakady, mosty i tunele. I właśnie przed tunelami na tej trasie część kierowców „głupieje” – zawraca i jedzie pod prąd. Dlaczego tak się zachowują? - Znamy prawdopodobną przyczynę – informują w Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

20. Marsz Autonomii z poparciem dla języka śląskiego

W sobotę, 11 lipca, jubileuszowy Marsz Autonomii przejdzie ulicami Katowic.