W 2023 r. możliwe zrównanie cen samochodów spalinowych i elektrycznych

1516784855 ladowanie samochodow elektromobilnosc energa

fot: Energa

Energa ma już ok. 10, a do 2020 r. planuje mieć na Wybrzeżu ok. 50 punktów ładowania samochodów elektrycznych

fot: Energa

- Zrównanie cen samochodów spalinowych i elektrycznych na świecie może nastąpić już w 2023 roku - ocenia prezes Fundacji Promocji Pojazdów Elektrycznych, b. minister środowiska Marcin Korolec. Jego zdaniem, w perspektywie auta elektryczne staną się tańsze od spalinowych.

- Samochodów elektrycznych będzie coraz więcej i będą w sposób naturalny tanieć. Średnio co roku koszt baterii do samochodu elektrycznego tanieje mniej więcej o 25 proc. Przewiduje się, że zrównanie ceny samochodów spalinowych i elektrycznych na świecie nastąpi być może w okolicach 2023 r. - powiedział w poniedziałek Korolec podczas sesji Europejskiego Kongresu Gospodarczego Online.

- W moim osobistym przekonaniu, samochód elektryczny będzie strukturalnie tańszy od samochodu spalinowego już niedługo, i to bez żadnych dotacji. Samochody elektryczne będą jeździły dużo więcej i będą miały dużo dłuższe przebiegi niż samochody spalinowe - prawdopodobnie milion kilometrów (...), dlatego, że ich silniki są zupełnie inne i znacznie bardziej trwałe - tłumaczył były minister, który nie ma wątpliwości, że "w bardzo krótkim czasie samochody elektryczne będą absolutnie powszechne".

Korolec tłumaczył, że choć rynek samochodów elektrycznych będzie się rozwijał.

- W sytuacji, kiedy np. zamontowalibyśmy panel słoneczny na dachu naszego domu i baterie, to raz kupiwszy samochód elektryczny możemy jeździć całe życie za darmo (...). Dlatego na zakup samochodu elektrycznego musimy patrzeć nie tylko poprzez jednostkowy koszt zakupu, ale całość wydatków - nie trzeba zmieniać oleju, klocki hamulcowe znacznie mniej się zużywają, bo jest odzysk energii, nie odpadnie tłumik, nie ma całego szeregu części - wyjaśnił Korolec.

Obecnie w Polsce zarejestrowanych jest ponad 10,7 tys. elektrycznych samochodów osobowych, a ilość stacji ich ładowania przekroczyła 1,1 tys. Jak podał prezes Fundacji, w pierwszym kwartale br. w Polsce sprzedano 587 aut elektrycznych oraz 691 hybrydowych, podczas gdy w tym samym czasie w Niemczech po przeszło 26 tys. samochodów z obu tych kategorii.

W ocenie Korolca, swoiste zamrożenie polskiego rynku aut elektrycznych wiąże się z niezrealizowaną dotąd zapowiedzią wdrożenia systemu wsparcia zakupu takich samochodów - czekając na planowane rozwiązania sprzedawcy wstrzymują się z szerszą ofertą, a klienci - z zakupami.

Zdaniem prezesa Fundacji, rynek samochodów elektrycznych będzie się rozwijał - podstawą jest tu m.in. obowiązujące unijne rozporządzenie dotyczące wielkości emisji spalin z aut osobowych.

- Na razie uważam, że w Polsce będziemy mieć prawdopodobnie wzrost organiczny - tak jak to ma miejsce dzisiaj - chyba, że zostanie wprowadzony system wsparcia, o którym mowa już co najmniej dwa lata. A jeśli nie, to musimy czekać, aż nastąpi naturalne wyrównanie się ceny samochodów spalinowych i elektrycznych - wtedy już nikt nie będzie kupował tych starych samochodów - powiedział Korolec podczas internetowej sesji Europejskiego Kongresu Gospodarczego.

Zapowiedział, że w najbliższych dniach Fundacja Promocji Pojazdów Elektrycznych opublikuje pakiet zaproponowanych resortowi klimatu rozwiązań wspierających upowszechnianie samochodów elektrycznych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.