Górnictwo: Na winnych nielegalnej eksploatacji kopalin nałożono ponad 13,8 mln zł podwyższonych opłat

fot: Tomasz Rzeczycki

W kopalni w Górzycy wydobywa się piasek i żwir, stosowany do budowy nasypów, wałów przeciwpowodziowych czy też dróg

fot: Tomasz Rzeczycki

Blisko 120 przypadków nielegalnej eksploatacji kopalin: głównie piasku, ale też np. żwiru czy kruszyw, zakończyło się w ubiegłym roku sankcjami nadzoru górniczego w postaci podwyższonych opłat - wynika z danych Wyższego Urzędu Górniczego (WUG) w Katowicach.

Na winnych nielegalnej eksploatacji kopalin nałożono ponad 13,8 mln zł podwyższonych opłat eksploatacyjnych. Takie opłaty nakładane są np. za wydobycie piasku czy kruszywa bez wymaganej koncesji.

Aby wydobywać kopaliny - także te stosowane np. w budownictwie czy drogownictwie - potrzebna jest koncesja. Legalnych wyrobisk jest w Polsce kilka tysięcy. Inspektorzy nadzoru górniczego wskazują jednak na dużą liczbę wyrobisk dzikich, gdzie piasek, żwir czy inny surowiec jest eksploatowany niezgodnie z prawem, bez koncesji, a często także w sposób niebezpieczny.

W ubiegłym roku do nadzoru górniczego dotarły 294 zgłoszenia dotyczące podejrzenia nielegalnej eksploatacji, z czego większość (279) pochodziła ze źródeł zewnętrznych (głównie od samorządów czy przedstawicieli społeczności lokalnych), natomiast w 15 przypadkach nieprawidłowości zauważyli sami inspektorzy nadzoru.

Nie wszystkie postępowania, których w 2022 r. wszczęto 147, zakończyły się sankcjami - część z nich umorzono. Wydano 119 decyzji skutkujących podwyższonymi opłatami, wobec 124 osób i podmiotów, zobowiązując je do zapłaty w sumie ponad 13 mln 852,8 tys. zł.

Rok wcześniej, w 2021 roku, zgłoszeń dotyczących podejrzenia nielegalnej eksploatacji było 268 (w 2020 - 323), wszczęto 101 postępowań (134 w roku 2020) i wydano 100 decyzji (rok wcześniej 102) skutkujących podwyższonymi opłatami, zobowiązując 108 osób i podmiotów do zapłaty ponad 28,9 mln zł (w roku 2020 - ponad 10,5 mln zł). W poprzednich kilku latach roczna wartość podwyższonych opłat oscylowała między ok. 26 a 30 mln zł.

Podwyższone opłaty są nakładane za prowadzenie eksploatacji bez wymaganej koncesji (maksymalnie za pięć ostatnich lat) lub bez zatwierdzonego projektu robót geologicznych. Inspektorzy mogą też wnioskować o sankcje w przypadkach, kiedy eksploatacja piasku czy żwirów odbywa się z naruszeniem przepisów.

W 2022 r. najwięcej zakończonych decyzjami postępowań w sprawach nielegalnej eksploatacji nadzór górniczy prowadził w pierwszej instancji rejonie Poznania (25), Gdańska (21), Kielc (18), Warszawy (17) oraz Lublina (16).

Najwyższe podwyższone opłaty, będące formą ukarania osoby lub firmy dopuszczającej się tego procederu, naliczono w ub. roku w pierwszej instancji na terenie działania okręgowych urzędów górniczych w Poznaniu i Warszawie (3,8-3,9 mln zł). Na terenie działania kieleckiego urzędu górniczego łączna kwota podwyższonych opłat wyniosła blisko 2,5 mln zł. Urząd w Gdański nałożył sankcje na łączną kwotę niespełna 1,8 mln zł.

Jedna z najwyższych podwyższonych opłat od początku 2015 r., kiedy weszły w życie stosowne przepisy, nałożono w poprzednich latach na terenie urzędu górniczego w Krośnie (ponad 4,8 mln zł za wydobycie piasku ze żwirem bez wymaganej koncesji), w Rybniku (prawie 3,2 mln zł za wydobycie bez koncesji torfu oraz piasku ze żwirem) oraz w Kielcach (niespełna 4 mln zł za wydobycie piasku bez koncesji).

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.