W 2019 r. polska gospodarka nadal będzie w dobrej kondycji

1454083360 pko bank oddzial pko

fot: PKO BP

Bank PKO BP poinformował, że planuje zmiany w taryfie prowizji i opłat, które mają wejść w życie 1 maja

fot: PKO BP

Wzrost PKB znaczący, choć niższy niż w 2018, deficyt finansów publicznych i budżetowy niskie, inflacja poniżej celu, sytuacja na rynku pracy stabilna - tak wskaźniki polskiej gospodarki w 2019 roku charakteryzuje w rozmowie z PAP główny ekonomista PKO BP Piotr Bujak.

Przyznaje zarazem, że polska gospodarka będzie poddana lekkim negatywnym wpływom kilku czynników międzynarodowych.

- W obliczu coraz bardziej wyraźnego pogorszenia koniunktury za granicą nie ma wątpliwości, że polska gospodarka nie przedłuży znakomitej serii pięciu kwartałów z tempem wzrostu PKB na poziomie co najmniej 5 proc. - mówi w rozmowie z PAP główny ekonomista PKO BP Piotr Bujak.

Zaznacza przy tym, że w ostatnich latach udało się przygotować Polskę na zewnętrzne turbulencje, głównie poprzez niemal likwidację deficytu sektora finansów publicznych oraz redukcję nierównowagi zewnętrznej gospodarki, w tym znaczny spadek długu zagranicznego w relacji do PKB ze szczytu na poziomie ok. 75 proc. w latach 2015-2016 do 64,9 proc. na koniec III kwartału 2018 roku, co jest najniższym poziomem od połowy 2010 r.

- Dodatkowym elementem zabezpieczającym nas przed zagrożeniami zewnętrznymi jest duża stabilność polskiego sektora bankowego, potwierdzona w ostatnich europejskich stress-testach, w których najbardziej odporną na potencjalnie negatywny scenariusz makroekonomiczny instytucją spośród wszystkich przebadanych okazał się być PKO Bank Polski - dodaje Bujak.

Jego zdaniem z punktu widzenia polskiej gospodarki "najbardziej niepokojące" są oznaki wyraźnego spowolnienia gospodarki niemieckiej, gdzie w III kwartale miał miejsce kwartalny spadek PKB i to spowolnienie może okazać się trwałe. Jeśli nasz główny partner handlowy, zaznacza, będzie się rozwijać wyraźnie wolniej, będzie to wpływać na kondycję polskiej gospodarki.

Niepokoją też inne elementy globalnej gospodarki, które mogą przyczynić się do pogorszenia koniunktury w Polsce. Zdaniem Bujaka w pierwszej kolejności chodzi o "normalizowanie polityki pieniężnej w USA", czyli podwyżki stóp procentowych Fed i redukcję dolarowej płynności, co będzie wpływać na gospodarki uzależnione od finansowania tanim dolarem, takie jak np. Turcja czy Argentyna, które już w 2018 r. miały kłopoty. Czynnik ten nie ma jednak dużego bezpośredniego wpływu na Polskę, ze względu na relatywnie małe zadłużenie Polski denominowane w dolarach i jego dobrą dywersyfikację pomiędzy różne sektory gospodarki.

Czynnikiem ryzyka jest brexit, choć nie jest on wciąż przesądzony, a nawet może się oddalać, bo "coraz bardziej nie jest wykluczone" drugie referendum. Na pewno będzie jednak dużo niepewności z tym związanej i ta niepewność będzie negatywnie wpływać na gospodarkę brytyjską, a więc także na jej partnerów z UE, w tym Polskę. Rynek brytyjski jest bowiem, zwraca uwagę rozmówca PAP, trzecim największym rynkiem eksportowym Polski. Przypomina zarazem, że podobny udział miał eksport na rynek rosyjski i ukraiński, gdy w 2014 r. nastąpiło gwałtowne załamanie popytu z tych krajów na polskie towary, a "polska gospodarka prawie tego nie odczuła".

- Nie demonizowałbym więc wpływu ewentualnego twardego brexitu na handel - ocenia Bujak.

Poważniejszy jego zdaniem może być wpływ brexitu na funkcjonowanie międzynarodowego rynku finansowego.

Problemem, z punktu widzenia gospodarki strefy euro, a pośrednio także gospodarki polskiej, jest też zdaniem Bujaka sytuacja we Włoszech. Zwraca również uwagę na strukturalne zmiany na europejskiej scenie politycznej, m.in. zmiany popularności różnych partii w Niemczech i problemy francuskiego prezydenta. Z tego punktu widzenia ważnym wydarzeniem będą wybory do Parlamentu Europejskiego i następujący po nich wybór nowego Przewodniczącego Komisji Europejskiej, Przewodniczącego Rady Europejskiej oraz Prezesa Europejskiego Banku Centralnego.

Wpływ na globalną koniunkturę oraz zmienność rynkową, głównie w odniesieniu do ropy, mogą mieć także napięcia geopolityczne, głównie dotyczące takich krajów jak Iran, Arabia Saudyjska i Syria. Nie można też zapominać o rosyjskiej agresji wobec Ukrainy oraz napięciach na Dalekim Wschodzie (Korea Północna, spory graniczne i ekspansja militarna Chin).

Co do cen ropy, główny ekonomista PKO BP zwraca uwagę na spadek cen w ostatnich miesiącach i zakłada "utrzymanie się cen ropy w przedziale 50-70 dolarów w trakcie 2019 roku".

- Będzie to czynnik sprzyjający utrzymaniu się relatywnie niskiej inflacji w Polsce, wyraźnie poniżej celu inflacyjnego (2,5 proc.) - mówi.

- W połączeniu z ograniczeniem wpływu wzrostu cen energii elektrycznej na rynku hurtowym w zeszłym roku na ceny detaliczne w tym roku, otrzymamy scenariusz łagodnej presji inflacyjnej i utrzymania się inflacji wyraźnie poniżej celu przez cały 2019 rok - dodaje.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Ile wyniesie wzrost PKB w 2026 roku? Prognoza PKO BP

Wzrost PKB w 2026 r. wyniesie 3,5 proc., a w 2027 r. spowolni do 2,8 proc. ze względu na spadek inwestycji po zakończeniu Krajowego Planu Obudowy - prognozują ekonomiści banku PKO BP.

Saługa: Naszą ambicją jest, żeby przemysł nadal był na Śląsku

Marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa stwierdził, że śląski przemysł musi dostosować się do pędzącego świata.

Huta Częstochowa zakończyła remonty i uruchomiła już produkcję zbrojeniową

Huta Częstochowa zakończyła prowadzone od maja tzw. remonty średnie stalowni oraz walcowni i przywraca pełną produkcję - poinformował  prezes huty Adrian Sienicki. Zaznaczył, że huta uruchomiła już produkcję zbrojeniową.

Studenci w Koksowni Przyjaźń. Zobaczyli mieszankę wsadową i baterie koksownicze

Jaką drogę musi pokonać bryła węgla, aby stała się jednym z najważniejszych surowców dla światowego hutnictwa? Odpowiedź na to pytanie poznawali studenci Wydziału Geologii Uniwersytetu Warszawskiego podczas wizyty w Koksowni Przyjaźń w Dąbrowie Górniczej należącej do JSW Koks.