W 2009 roku pracę może stracić 0,5 mln Polaków
– Jeśli gospodarka rozwijać się będzie w tempie 2 – 2,5 proc. PKB, to bezrobocie może wzrosnąć o 2 punkty proc. nie tylko w przyszłym roku, ale także w kolejnych – przewiduje prof. Stanisław Gomułka, główny ekonomista BCC. Bezrobocie może być jeszcze większe, jeśli na powrót do kraju masowo zdecydują się polscy emigranci.
– W sytuacji spowolnienia najbardziej zagrożeni są najpierw pracownicy, którzy zawarli z firmami umowy-zlecenia, tacy, którzy pracują na część etatu, a potem młodzi i osoby po 50. roku życia - mówi \"Rz\" Maria Drozdowicz-Bieć, profesor SGH.
Młodzi są niechętnie przyjmowani, bo trzeba ich szkolić, a osoby starsze były dotąd zwalniane „na zapas”, w obawie przed tym, że na cztery lata przed emeryturą zacznie chronić ich przed zwolnieniem prawo pracy.
Na pewno zostaną najlepsi - przedsiębiorcy wiedzą, jak trudno o dobrego pracownika, ile trudu i pieniędzy kosztuje wykształcenie go.
Pracodawcy płacą niższą odprawę krótko zatrudnionym, więc jeśli będą musieli ciąć zatrudnienie, wybór padnie właśnie na nich.