Vattenfall ostrzega przed oszustami

Dostarczająca na Górnym Śląsku prąd firma Vattenfall ostrzega przed oszustami, którzy podając się za jej pracowników odwiedzają mieszkania, by dokonać rzekomej aktualizacji umowy.


- W ostatnim czasie odebraliśmy wiele sygnałów o podszywaniu się pod naszych pracowników. Były przypadki, kiedy nagabywane w ten sposób osoby podpisały jakieś dokumenty, które nasz rzekomy przedstawiciel zabrał później ze sobą - relacjonował w piątek rzecznik Vattenfalla, Łukasz Zimnoch.


Takie przypadki odnotowano przede wszystkim w Katowicach. Oszukane osoby - zwykle w starszym wieku - informowano wcześniej telefonicznie, że pracownik Vattenfalla przyjdzie dokonać aktualizacji umowy lub że np. klient wygrał nagrodę w loterii dla odbiorców prądu. Obydwie informacje są nieprawdziwe - firma nie organizuje takich loterii ani nie aktualizuje w ten sposób umów.


Rzecznik przyznał, że przypadki dostawania się oszustów do mieszkań sposobem "na energetykę" zdarzały się już w przeszłości, kończąc się np. okradaniem starszych osób. Tym razem sytuacja jest inna, bo klientom podsuwano do podpisu dokumenty. To budzi podejrzenia, że może chodzić o deklaracje zmiany dostawcy energii.


Zgodnie z obecnym prawem, każdy klient może wybrać sobie dostawcę energii elektrycznej. Wciąż jednak niewiele gospodarstw domowych korzysta z tej możliwości - klienci z reguły nie wiedzą jak to zrobić, nie znają też ofert konkurujących ze sobą firm. Niektóre z nich prowadzą akwizycję nowych klientów. Także Vattenfall przeprowadzał taką akcję - w odległym od Górnego Śląska Białymstoku.


- Tak naprawdę nie wiemy, w jakim celu osoby podszywające się pod pracowników Vattenfalla odwiedzają naszych klientów; podpisane dokumenty zabierają ze sobą. Dotąd nie dotarły do nas żadne formalne informacje, zgodnie z którymi któryś z nagabywanych klientów chciałby - bez swojej wiedzy i woli - zmienić dostawcę energii - zaznaczył Zimnoch.


Dodał, że gdyby takie dokumenty wpłynęły, a wszystkie procedury zostały spełnione, firma nie miałaby innej możliwości, jak dostarczyć klientowi prąd kupiony u innego dostawcy. Gdyby okazało się, że zmieniający dostawcę klient został wprowadzony w błąd, tylko on sam może wystąpić z roszczeniami w tej sprawie - np. wnioskować o unieważnienie umowy z nowym dostawcą.


Przedstawiciele Vattenfalla zaznaczają, że akwizycja klientów jest normalnym działaniem, musi jednak odbywać się zgodnie z prawem - klient powinien wiedzieć z przedstawicielem jakiej firmy rozmawia, na co się decyduje oraz o tym, że ma 10 dni na wycofanie się z umowy. Natomiast podszywanie się pod pracowników innej firmy i oszustwo dotyczące treści dokumentów to przestępstwa. Sprawę bada policja.


Vattenfall przypomina, że jego pracownicy na żądanie klientów są zobowiązani do pokazania służbowych legitymacji. W każdej chwili można też potwierdzić ich tożsamość dzwoniąc na numer telefonicznej obsługi klienta 32 303 0 303. Firma podkreśla, że nie prowadzi obecnie aktualizacji umów u klientów i nie organizuje loterii, na które powołują się oszuści.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Niepewność co do porozumienia USA-Iran nie ustępuje

Ceny gazu w Europie od zwyżek rozpoczynają nowy miesiąc. Na rynkach nie ustępuje niepewność związana z możliwym porozumieniem w sprawie zakończenia wojny USA-Iran i ponownym otwarciem cieśniny Ormuz, ważnego szlaku transportowego nośników energii z Zatoki Perskiej - informują maklerzy.

Surowcowe DNA Lubelszczyzny wyrasta z węgla

Bogdanka pokazuje logikę nowej polskiej polityki surowcowej. W IGSMiE PAN opracowano cyfrowy model geologiczny Lubelskiego Zagłębia Węglowego obejmujący 11 złóż, 40 pokładów węgla i 23 uskoki regionalne.

Ryzyko pożaru auta elektrycznego nie jest wyższe niż pojazdu spalinowego?

W pierwszym kwartale br. odnotowano 14 pożarów samochodów elektrycznych, to 0,59 proc. wszystkich pożarów pojazdów - wynika z danych PSP przenalizowanych przez firmę badawczą F5A. Eksperci uważają, że ryzyko pożaru auta BEV nie jest wyższe niż samochodów z innym rodzajem napędu.

Benzyna Pb95 - 6,05 zł za litr, diesel - 6,34 zł za litr

W poniedziałek litr benzyny 95 kosztuje nie więcej niż 6,05 zł, benzyny 98 - 6,63 zł, a oleju napędowego - 6,34 zł. Oznacza to spadek cen maksymalnych wszystkich paliw względem piątku.