Vattenfall nie wyklucza renegocjacji ceny za akcję Enei
fot: vattenfall.com
Średnio rachunek za prąd będzie wyższy o 10 zł
fot: vattenfall.com
Na pytanie, czy oczekuje zmiany warunków cenowych, odpowiedział: \"Za wcześnie o tym mówić, ale sytuacja na rynku się zmieniła\".
- Widzimy zupełnie inne ceny energii na rynku. W listopadzie 2008 roku jedna megawatogodzina kosztowała 235 zł, a dziś można ją kupić za 170 zł. Oczywiście, trzeba pamiętać, że wycena spółki opiera się o długoterminowe prognozy, ale sytuacja w tej chwili jest inna niż jesienią - dodał.
Prezes poinformował, że niezależnie od tego, ile akcji Enei Vattenfall kupi w tym roku, nie widzi potrzeby wycofywania spółki z giełdy.
Jego zdaniem przeprowadzenie drugiego etapu prywatyzacji spółki w czwartym kwartale jest \"całkiem realne\". - Wszystko zależy od ministerstwa skarbu państwa - powiedział.
Wiceminister skarbu Joanna Schmid poinformowała w czwartek, że MSP planuje drugi etap prywatyzacji Enei w czwartym kwartale 2009 roku.
W kwietniu MSP ogłosiło przetarg na wybór doradcy przy zbyciu do 67,05 proc. Enei. Termin składania wniosków o dopuszczenie do udziału w postępowaniu mija 22 kwietnia.
W wyniku ubiegłorocznej emisji szwedzki koncern energetyczny Vattenfall objął 18,7 proc. udziałów w Enei. Cena, jaką zapłacili Szwedzi, przekracza sumę 104 mln euro.
Wahlborg podtrzymał, że Vattenfall chce wkrótce przejąć od skarbu państwa resztówki energetyczne (GZE i Vattenfall Heat Poland). Wcześniej MSP szacowało wartość tych pakietów na ok. 1,3 mld zł.
Wiceminister skarbu Joanna Schmid informowała ostatnio, że resort chce sprzedać resztówki Vattenfallowi jeszcze w kwietniu. - Rozmawiamy ze skarbem państwa, przejęcie resztówek to tylko kwestia czasu - powiedział Wahlborg.