Vattenfall i RWE zignorowały decyzję regulatora

Energetyka ARC

fot: ARC

Szwedzki Vattenfall Sales Poland i niemiecki RWE Polska bez zgody Urzędu Regulacji Energetyki podnoszą od lutego ceny energii

fot: ARC

Vattenfall Sales Poland i RWE Polska podnoszą ceny bez zgody regulatora. O tym, czy mają do tego prawo, zdecyduje sąd - napisała \"Gazeta Prawna\".

W Polsce działa 14 firm sprzedających energię gospodarstwom domowym. Aż 12 z nich należy do polskich państwowych grup energetycznych. Firmy te kontrolują około 90 proc. rynku sprzedaży energii odbiorcom indywidualnym. Pozostali dwaj sprzedawcy to szwedzki Vattenfall Sales Poland i niemiecki RWE Polska. I to oni - bez zgody Urzędu Regulacji Energetyki - podnoszą od lutego ceny energii. Vattenfall przyznaje, że zaproponowana przez niego cena jest o około 10 proc. wyższa niż u polskich sprzedawców.

RWE też będzie sprzedawał prąd drożej niż konkurencja, jednak - ze względu na konstrukcję oferty - ostateczna cena będzie zależeć od zużycia energii. W sporze z URE kieruje się jednak taką samą motywacją jak Vattenfall. Obie firmy twierdzą, że nie opłaca się im sprzedawać prądu po cenach sugerowanych przez regulatora.

- Ceny hurtowe na 2009 rok wzrosły tak, że każdy miesiąc sprzedaży po cenach z 2008 roku oznaczałby dla nas około 10 mln zł strat - mówi Grzegorz Lot, dyrektor ds. sprzedaży Vattenfall Sales Poland.

RWE wskazuje, że konieczność podwyższenia cen w większym stopniu, niż chciałby tego URE, wynika ze znacznych podwyżek na rynku hurtowym.

- Zmiana cen jest podyktowana przede wszystkim tym, iż kupujemy energię elektryczną od zewnętrznych producentów, ponieważ nie posiadamy własnych mocy wytwórczych. Ceny detaliczne energii oferowane przez naszą firmę są ściśle powiązane z cenami hurtowymi. W cenie końcowej energii koszt zależny od RWE Polska stanowi około 3 proc. - mówi Iwona Jarzębska, rzecznik RWE Polska.

Spór obu firm z URE zaczął się pod koniec 2007 r. Wówczas Urząd ogłosił, że sprzedawcy nie muszą już mu przedstawiać do zatwierdzenia swoich cenników dla odbiorców detalicznych. A potem z tej decyzji się częściowo wycofał i uznał, że cenniki dla gospodarstw domowych powinny nadal być przez niego zatwierdzane.

Vattenfall i RWE się zbuntowały i uznały, że powrót do regulacji cen dla gospodarstw domowych był prawnie nieskuteczny. Wprawdzie RWE pod koniec ubiegłego roku dogadał się z URE i zyskał zatwierdzenie swoich taryf, jednak w tym roku znowu doszło do konfliktu. Vattenfall zaś konsekwentnie stosuje własne ceny. Przy czym zwykle wcześniej firma przedstawia taryfy regulatorowi, który ich nie zatwierdza.

W tej chwili sprawa jest w sądzie. I - zdaniem prawników - do jej rozstrzygnięcia dla przeciętnego odbiorcy najbezpieczniej będzie płacić nowe stawki.

- W takim scenariuszu klient płaciłby swoje należności za prąd w wysokości wynikającej z wystawionych przez dostawcę rachunków, a po ewentualnym rozstrzygnięciu sporu na korzyść URE mógłby zwrócić się do dostawcy o zwrot nienależnie pobranej nadpłaty - ocenia Kamil Jankielewicz, radca prawny w kancelarii Allen & Overy, A. Pędzich.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W Katowice Airport w lipcu ponad milion pasażerów

Ponad 1 mln pasażerów obsłużyło w lipcu 2026 r. katowickie lotnisko. To o ponad 70 tys. osób więcej, niż w lipcu ub. roku oraz pierwsze przekroczenie wartości miliona pasażerów w tym porcie lotniczym w ciągu jednego miesiąca.

Za zakupy zapłacisz więcej

W lipcu br. ceny żywności i innych produktów codziennego użytku w sklepach wzrosły średnio o 1,9 proc. rok do roku - wynika z badania UCE Research i Uniwersytetu WSB Merito. Eksperci zwracają uwagę, że dynamika cen spada, ale jest duże prawdopodobieństwo zmiany tego trendu.

Naprawa szkód górniczych w korycie Imielanki. PGG czyści i udrażnia ciek w Chełmie Śląskim

Na terenie Gminy Chełm Śląski trwają roboty naprawcze w korycie cieku Imielanka, prowadzone przez Polską Grupę Górniczą w ramach usuwania szkód górniczych. Inwestycja, realizowana we współpracy z Wodami Polskimi, ma poprawić drożność cieku i zwiększyć bezpieczeństwo mieszkańców.

Utrata płynności, restrukturyzacja, pożyczka ratunkowa. Jak firmy wychodzą z kryzysu finansowego i co decyduje o tym, czy im się uda?

Firma może być rentowna i jednocześnie stanąć na skraju utraty płynności finansowej. Może mieć portfel kontraktów wartych setki milionów i nie mieć czym zapłacić faktur w tym miesiącu. Może wykazywać zysk w raporcie rocznym i nie mieć środków na obsługę bieżącego zadłużenia. To jeden z najczęstszych mechanizmów kryzysów finansowych w dużych spółkach przemysłowych. W 2026 roku doświadczyły go firmy dobrze znane czytelnikom tego portalu. Zastanawianie się jak do tego doszło to temat na osobną rozmowę. Ważniejsze jest jednak jakie narzędzia finansowe pozwalają firmie z takiego kryzysu wyjść i co decyduje o tym, czy próba się powiedzie?