Vattenfall i PGE budują elektrownie na Lubelszczyźnie

Vattenfall kaweczyn vattenfall pl

fot: vattenfall

Elektrociepłownia Kawęczyn Vattenfall

fot: vattenfall

W Puławach wspólną elektrownię zamierzają wybudować Vattenfall i Zakłady Azotowe, a koło kopalni węgla kamiennego Bogdanka ma powstać elektrownia Polskiej Grupy Energetycznej.

Przygotowujące się do prywatyzacji w przyszłym roku Zakłady Azotowe w Puławach inwestują już w produkcję gazu syntetycznego, tak aby w 2014 r. uniezależnić się od dostaw z Rosji, a teraz rozpoczynają nowe przedsięwzięcie - budowę elektrowni. Pod koniec grudnia \"Azoty\" porozumiały się z Vattenfallem i uzgodniły, że wspólnie zbudują elektrownię o mocy powyżej 1400 MW. Ma to być instalacja konwencjonalna, czyli produkująca prąd z węgla kamiennego. Surowiec ma pochodzić z kopalni Bogdanka.

Ze strony Azotów inwestorem będzie należąca w całości do puławskich zakładów spółka Melamina III. W nowym przedsięwzięciu Melamina III obejmie połowę udziałów, a drugą część - Vattenfall. W poniedziałek \"Azoty\" zdecydowały o wniesieniu do spółki Melamina III aportu w postaci terenów pod inwestycję. Łącznie prawie 60 ha wartych przeszło 128,5 tys. złotych. - Elektrownia powstanie w Puławach - mówi Łukasz Zimnoch, rzecznik Vattenfall Poland. - Na razie nie możemy powiedzieć, kiedy zostanie uruchomiona, bo jesteśmy w fazie przygotowań i analiz. Podobnie jest z kosztem jej wybudowania - zastrzega.

Lista inwestorów nie jest jeszcze zamknięta. Obie strony dopuszczają udział innych podmiotów, a na liście chętnych do współpracy jest Lubelski Węgiel \"Bogdanka\".

Zimnoch zaznacza, że nowa elektrownia będzie mogła dostarczać prąd do odbiorców w całej Polsce. Przed rozpoczęciem budowy Vattenfall musi jednak negocjować jeszcze z Polskimi Sieciami Energetycznymi, czy ich infrastruktura może przyjąć energię wyprodukowaną przez elektrownię w Puławach.

Szwedzki koncern Vattenfall jest czwartym co do wielkości producentem energii elektrycznej w Europie i największym producentem ciepła. W Polsce ma elektrociepłownie: Siekierki, Żerań, Pruszków, oraz ciepłownie Wola i Kawęczyn.

Ze swoich planów budowy elektrowni Lublin koło kopalni Bogdanka nie rezygnuje PGE - informuje Joanna Zając, specjalistka ds. public relations PGE. Elektrownia Lublin ma być najnowocześniejsza w Polsce i mieć moc 1600 MW. Energia będzie produkowana z węgla. Koszt budowy Lublina ma wynieść 10 mln zł, inwestycja jeszcze się nie rozpoczęła. Z rządowej analizy \"Polityka energetyczna do 2030 r.\" wynika, że zapotrzebowanie na energię elektryczną wzrośnie w ciągu 20 lat o 129 proc. Natomiast według grudniowych prognoz Ministerstwa Gospodarki powinniśmy co roku budować elektrownię o mocy od 1500 do 2000 MW.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zaćmienie Słońca na górniczej hałdzie. Takie rzeczy tylko na Górnym Śląsku

Wyjątkowe zjawiska astronomiczne, w wyjątkowym miejscu. Zaćmienie Słońca i rój Perseidów będzie można obserwować z wielkiej górniczej hałdy w Łaziskach Górnych. Będzie specjalistyczny sprzęt, a o tych wyjątkowych zjawiskach opowiedzą astronomowie.

1737477174 budryk

Instrat: Górnictwo węgla trwale nierentowne. To naprawdę się już nie opłaca?

Polskie spółki górnicze są trwale nierentowne i uzależnione od budżetowej kroplówki ze Skarbu Państwa - alarmuje Fundacja Instrat w najnowszym wydaniu Bazy danych o kopalniach w Polsce, którą publikuje co roku latem. Eksperci podkreślają, że równolegle bardzo przyspiesza tempo odchodzenia górników z zawodu.

Produkcja energii elektrycznej w Polsce w lipcu wzrosła o 5,31 proc.

Produkcja energii elektrycznej w Polsce w lipcu wyniosła 13,77 TWh, co oznacza wzrost o 5,31 proc. rdr - wynika z opublikowanych we wtorek danych Polskich Sieci Elektroenergetycznych (PSE).

Markowski: Zlikwidujmy sobie górnictwo, jeżeli chcemy pozbawić się stabilności energetycznej

Na górnictwie nie można postawić krzyżyka. I to nie dlatego, że leży to w interesie polskiego górnictwa, tylko w interesie polskiej gospodarki, a zwłaszcza elektroenergetyki. Jeżeli chcemy pozbawić się stabilności energetycznej, to zlikwidujmy sobie polskie górnictwo - mówi Jerzy Markowski, górniczy ekspert, b. senator i wiceminister gospodarki, w rozmowie z red. Aldoną Minorczyk-Cichy.