Rozwiązanie pozwala na ograniczenie emisji metanu i wykorzystanie go do poprawienia mikroklimatu w wyrobiskach

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Instalacja w Kopalni Doświadczalnej Barbara GIG w Mikołowie

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

W ub.r. z górotworu objętego wpływami eksploatacji wydzieliło się 722,1 mln m sześc. metanu. Oznacza to, że średnio w ciągu minuty wydzielało się ok. 1370 m sześc. tego gazu. Natomiast na przestrzeni trzech minionych lat zanotowano dziesięć zdarzeń związanych z zapaleniem metanu, z których jedno zainicjowało jego wybuchem. W wyniku tych zdarzeń doszło do 16 wypadków śmiertelnych, 7 ciężkich i 33 powodujących czasową niezdolność do pracy. Liczby te są bardzo dobitną odpowiedzią na pytanie, jak groźny może być metan na dole kopalni. Dzięki postępowi technologicznemu potrafimy go wykrywać i skutecznie odprowadzać. To jednak rodzi kolejne pytanie, tym razem o emisję metanu do atmosfery.

Metan jest niezwykle silnym gazem cieplarnianym. Aktualnie prawie 75 proc. polskiego metanu kopalnianego jest wypuszczane do atmosfery. Według raportu IEA, z kolei co najmniej 59 proc. emisji metanu z polskich kopalń węgla można uniknąć poprzez zwiększenie zagospodarowania jego emisji z szybów wentylacyjnych, w tym oksydację (utlenianie) niskostężonego metanu. Rozporządzenie metanowe zakłada m.in. wprowadzenie od 2027 r. limitu dotyczącego emisji metanu w kopalniach na poziomie 5 t na każde 1000 ton wydobytego węgla. Operatorzy kopalń będą musieli składać właściwym organom raporty zawierające roczne dane dotyczące emisji metanu u źródła (w ciągu 12 miesięcy) zarówno w odniesieniu do czynnych, jak i zlikwidowanych zakładów górniczych. Opłaty za emisję będą wracać do spółek węglowych jako środki na inwestycje w obniżenie emisyjności. Zapyta więc ktoś: w jaki zatem sposób ograniczać emisję metanu? Odpowiedź brzmi: na przykład wprowadzając projekt Vampire - instalację, która przekształca metan w przydatny kopalniom chłód.

O co tutaj chodzi?

Otóż technologia Vampire została stworzona przez Centrum Promocji i Transferu Technologii dzięki funduszom z Narodowego Centrum Badań i Rozwoju (NCBR). Działa ona w oparciu o modułowy reaktor katalityczny przekształcający metan z powietrza wentylacyjnego kopalni w energię, wykorzystywaną do klimatyzowania regionów, w których prowadzone jest wydobycie. Reaktor jest dziełem naukowców z Wydziału Chemii Uniwersytetu Jagiellońskiego, którzy pracowali pod kierunkiem prof. Joanny Profic-Paczkowskiej i dr. inż. Romana Jędrzejczaka. Drugim z niezbędnych elementów jest absorber zbudowany przez firmę DPMTech, który przekształca gorące powietrze z reaktora w tzw. wodę lodową zasilającą urządzenia klimatyzacyjne. Kluczową cechą rozwiązania jest – co istotne - całkowicie modułowa konstrukcja instalacji, która może zmieścić się w podziemnych wyrobiskach i jest łatwa w transporcie. Reaktor katalityczny, pozwalający na bezpieczne spalanie metanu w niskiej temperaturze, też jest modułowy. Można go zatem dowolnie poskładać i dostosować jego parametry do osiągnięcia zakładanej wydajności w przetwarzaniu powietrza wentylacyjnego. Kolejnym elementem instalacji jest absorber skonstruowany przez firmę DPMTech, który przekształca gorące powietrze wychodzące z reaktora w tzw. wodę lodową zasilającą urządzenia klimatyzacji wyrobiska. Nie ma wątpliwości, że wynalazek jest swoistym przełomem w tego rodzaju rozwiązaniach.

- Technologia Vampire ma bardzo duży potencjał. Metan wentylacyjny możemy bowiem pozyskiwać z rejonów wydobywczych. Przy czym, nie tylko utylizujemy metan, stanowiący zagrożenie środowiskowe, ale również produkujemy energię chłodu poprzez zamianę energii ciepła pochodzącego z katalizy metanu. Chłód wykorzystywany jest do chłodzenia rejonów wydobywczych, ze względu na zagrożenie klimatyczne – opisuje Robert Hildebrandt, zastępca dyrektora KD Barbara.

Testy w KD Barbara

Testy wykazały, że pozwala ona na ograniczenie emisji metanu i wykorzystanie go do poprawienia mikroklimatu w wyrobiskach. A zatem możliwe jest nie tylko ograniczenie emisji metanu, ale także efektywne wykorzystanie go do poprawy mikroklimatu w wyrobiskach i makroklimatu zagrożonego przez nieobliczalne w skutkach ocieplenie.

- Warunki panujące w KD Barbara pozwalają na symulowanie warunków prawdziwej kopalni metanowej, więc mogliśmy namacalnie przekonać się, czy instalacja pracuje poprawnie i w sposób bezpieczny, bo to jest równie istotne – potwierdza Robert Hildebrandt.

Naukowcy z Uniwersytetu Jagiellońskiego nie mają wątpliwości, że w obliczu regulacji unijnych dotyczących emisji metanu, wdrożenie technologii Vampire stanowić ma krok milowy w dążeniu do bardziej ekologicznego górnictwa. Rozwiązanie bowiem nie tylko skutecznie przetwarza niebezpieczny gaz w cenną energię chroniąc środowisko, ale także przyczynia się do poprawy warunków pracy i bezpieczeństwa załóg górniczych.

- Technologia wpisuje się w potrzeby przedsiębiorców górniczych. Jeśli uda się wspólnie z Centrum Transferu i Promocji Technologii wdrożyć ją do zastosowania przemysłowego, to istnieje szansa na to, aby zmniejszyć kilkukrotnie emisję metanu do środowiska, a tym samym pokazać unijnym decydentom, że Polska nie pozostaje obojętna na kwestie środowiskowe – dodaje Robert Hildebrandt.

Projekt zdobył prestiżową nagrodę w konkursie „Górniczy Sukces Roku” w kategorii Ekologia dla Centrum Transferu i Promocji Technologii, co stanowi potwierdzenie jego znaczenia dla ochrony środowiska i rozwoju zrównoważonych technologii w górnictwie. Konkurs organizowany przez Górniczą Izbę Przemysłowo-Handlową, wyróżnia najciekawsze innowacje i najlepsze praktyki w sektorze górniczym.


MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

KGHM redukuje zasolenie wód odprowadzanych do Odry

Koncern KGHM Polska Miedź ograniczył ilość soli odprowadzanej w wodach kopalnianych do Odry i kontynuuje prace w tym zakresie. Prace nad budową instalacji odsalających są utrudnione przez zmiany poziomu mineralizacji wód - poinformował PAP rzecznik prasowy spółki Artur Newecki.

Niebezpieczne manewry na S1. Co skłania kierowców do zawracania przed tunelami?

Obejście Węgierskiej Górki na drodze ekspresowej S1 to jedna z najbardziej malowniczych tras w Polsce. Są tam imponujące estakady, mosty i tunele. I właśnie przed tunelami na tej trasie część kierowców „głupieje” – zawraca i jedzie pod prąd. Dlaczego tak się zachowują? - Znamy prawdopodobną przyczynę – informują w Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

20. Marsz Autonomii z poparciem dla języka śląskiego

W sobotę, 11 lipca, jubileuszowy Marsz Autonomii przejdzie ulicami Katowic.

Ta kopalnia zwiększy dostawy węgla dla ORLENU

LW Bogdanka podpisała aneks do umowy na sprzedaż węgla ze spółką ORLEN Termika. Kontrakt ten obowiązuje od 2018 roku i dotyczy dostaw paliwa głównie do Elektrociepłowni Siekierki w Warszawie