Uwaga, w niedzielę 7 grudnia sklepy będą otwarte. „Nie zostawiajcie zakupów na ostatni moment”

1662973138 sklepzakupy

fot: MondayNews Polska

W sierpniu najmocniej podrożały rdr produkty tłuszczowe – o 58,9 proc. W tej kategorii widzimy, że ceny oleju poszły w górę o 73,2 proc., margaryny – o 58,4 proc., a masła – o 45,2 proc.

fot: MondayNews Polska

W niedzielę, 7 grudnia, sklepy będą otwarte. Kolejne niedziele handlowe przypadają w tym roku za tydzień, czyli 14 grudnia, a także 21 grudnia, w niedzielę poprzedzającą święta Bożego Narodzenia.

Jak przypomniała Polska Rada Centrów Handlowych (PRCH), Wigilia (24 grudnia) po raz pierwszy w historii będzie dniem ustawowo wolnym od pracy, co oznacza, że zakupy “last minute“ nie będą możliwe. Tego dnia sklepy będą nieczynne.

PRCH rekomenduje, by wykorzystać nadchodzące niedziele handlowe jako alternatywę dla sobót. Radzi, by unikać godzin szczytu, które w weekendy w centrach handlowych przypadają zazwyczaj popołudniami. Sugeruje też, aby klienci przemyśleli dojazdy do sklepów i wskazuje, że w godzinach szczytu w największych centrach handlowych transport publiczny może okazać się szybszy niż samochód. Ponadto warto też sprawdzić godziny otwarcia - wiele obiektów wydłuża bowiem czas pracy, umożliwiając zakupy późnym wieczorem.

Rada zachęca klientów do niezostawiania zakupów na ostatnią chwilę i korzystania z dostępności sklepów przez całe przedświąteczne, grudniowe weekendy.

Ustawa wprowadzająca stopniowo zakaz handlu w niedziele weszła w życie 1 marca 2018 r. Od 2020 r. zakaz handlu nie obowiązuje jedynie w siedem niedziel w roku: ostatnie niedziele stycznia, kwietnia, czerwca i sierpnia, w niedzielę przed Wielkanocą, a po nowelizacji również w trzy kolejne niedziele poprzedzające Boże Narodzenie.

W ustawie ograniczającej handel w niedziele przewidziano katalog 32 wyłączeń. Zakaz nie obejmuje m.in. działalności pocztowej, jeśli przychody z tej działalności stanowią co najmniej 40 proc. przychodów ze sprzedaży danej placówki. Ponadto nie obowiązuje w cukierniach, lodziarniach, na stacjach paliw płynnych, w kwiaciarniach, w sklepach z prasą ani w kawiarniach.

Za złamanie zakazu handlu w niedziele grozi od 1000 zł do 100 tys. zł kary, a przy uporczywym naruszaniu przepisów - kara ograniczenia wolności.

1 lutego weszła w życie nowela przewidująca ustanowienie 24 grudnia dniem wolnym dla wszystkich pracowników, w tym pracowników placówek handlowych, dla których dotąd - zgodnie z ustawą o ograniczeniu handlu w niedziele i święta - Wigilia była dniem roboczym do godziny 14. Nowela przewiduje również, że w grudniu pracownik handlu nie będzie mógł pracować więcej niż dwie niedziele.

Pod koniec grudnia ub.r. prezydent Andrzej Duda zdecydował o skierowaniu ustawy o wolnej Wigilii do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli następczej. Zastrzeżenia prezydenta dotyczą wprowadzenia trzeciej, dodatkowej niedzieli pracującej w grudniu dla pracowników handlu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Polska gospodarka rośnie, mimo pogorszenia sytuacji zewnętrznej

Piątkowe dane o produkcji przemysłowej wpisują się w obraz "kuloodpornej gospodarki", która rośnie, mimo pogorszenia sytuacji zewnętrznej - uważają analitycy PKO Banku Polskiego. Ich zdaniem dane sugerują, że konflikt na Bliskim Wschodzie nie wywołał istotnego spadku aktywności w sektorze.

Leszek Miętek powołany do rady nadzorczej spółki pracującej dla kopalń

Leszek Miętek został powołany do rady nadzorczej PKP Cargo, jako przedstawiciel pracowników - poinformowała spółka w piątek w komunikacie giełdowym. Miętek jest prezydentem Związku Zawodowego Maszynistów Kolejowych w Polsce.

Walcownia Blach Batory inwestuje 70 mln złotych

Nakładem 70 mln złotych Walcownia Blach Batory planuje wejść w segment produkcji blach o podwyższonej twardości. Będą produkowane w nowej technologii pomijającej obróbkę cieplną, co znacznie zmniejszy energochłonność procesu, a w konsekwencji zwiększy marże zakładu.  Inwestycja potrwa do końca 2027 r. 

Na Wall Street przewaga spadków, Dow tuż przy poziomie 52 tys. pkt

Wtorkowa sesja na Wall Street zakończyła się przewagą spadków głównych indeksów, a inwestorzy przenosili się z sektora producentów układów scalonych do spółek cyklicznych w efekcie spadku cen ropy naftowej. Dow Jones w ciągu sesji po raz pierwszy w historii przekroczył na krótko poziom 52.000 punktów.