Uwaga, sprzedawcy odzieży i obuwia z Azji podszywają się pod polskie marki

1680676284 internet adobestock

fot: AdobeStock

Jeżeli posiada się wysoką pozycję strony w wynikach wyszukiwania w przeglądarce, to odbija się to pozytywnie na obrotach

fot: AdobeStock

Sprzedawcy odzieży, obuwia lub galanterii skórzanej z Azji podszywają się pod polskie marki, kusząc promocjami - poinformował w czwartek Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Produkt może odbiegać od tego na zdjęciach, a z przedsiębiorcą nie można się skontaktować - dodał.

“Do UOKiK wpływają skargi na nieuczciwych przedsiębiorców oferujących w internecie odzież, obuwie czy galanterię skórzaną. Podszywając się pod polskie marki, kuszą dużymi promocjami. Jak się jednak okazuje - nie kupujemy po sąsiedzku, ale od sprzedawców azjatyckich, głównie z Chin“ - poinformował w komunikacie Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK).

Jak wskazał, takie sklepy działają pod nazwą składającą się np. z imienia, nazwiska lub nazwy miejscowości z dopiskiem - np. moda lub butik. Czasem jest to kopia adresu internetowego istniejącej już marki, różniąca się jednym znakiem - np. myślnikiem. Takie sklepy próbują przyciągać klientów np. dużymi promocjami, a także opisem produktu podkreślającym rodzinny charakter i wieloletnią tradycję działalności lub informacją o likwidacji sklepu i wyprzedaży asortymentu.

“Nieuczciwi przedsiębiorcy wprowadzają w błąd odnośnie pochodzenia swojego biznesu i towarów. Interesy konsumentów są w ten sposób naruszane, spada też reputacja firm, pod które te podmioty się podszywają. Konsumenci muszą wiedzieć, na co zwracać uwagę, żeby zminimalizować ryzyko straty pieniędzy i nieudanych zakupów“ - przekazał prezes UOKiK Tomasz Chróstny, cytowany w informacji.

Urząd zwrócił też uwagę na fałszywe sklepy internetowe, które zachęcają osoby szukające okazji i kupujące w pośpiechu często “zaskakująco wręcz niskimi“ cenami. Komunikaty tych sklepów są jednak niepoprawne stylistycznie, a dane przedsiębiorcy - zazwyczaj niepełne. Brakuje też informacji na temat polityki zwrotów lub podany jest w mało widocznym miejscu adres w jednym z azjatyckich krajów. W wielu przypadkach po dokonaniu płatności towar nie jest wysyłany, a strona sklepu znikają z sieci - przekazał UOKiK.

Zdarza się też, że po otrzymaniu paczki produkt znacznie odbiega od tego prezentowanego na zdjęciach, a z przedsiębiorcą nie można się skontaktować. Jak podał Urząd, takie incydenty należy zgłaszać na policję oraz do zespołu CERT. Radzi też, by poinformować bank, zwłaszcza jeśli płatność była kartą, bo dzięki procedurze chargeback jest szansa na odzyskanie pieniędzy.

W komunikacie zaznaczono też, że nie zawsze sklep, w którym kupuje się produkty, jest jednocześnie ich sprzedawcą - to tzw. dropshipping. W takim przypadku stronę internetową prowadzi pośrednik, a klient kupuje produkt bezpośrednio od innego podmiotu. UOKiK wskazał, że sprzedawca powinien być wskazany na stronie, wraz z informacją za co odpowiada on, a za co pośrednik.

“Nieuczciwi przedsiębiorcy potrafią ukryć informacje o tym, że działają w modelu dropshippingu, czym wprowadzają swoich klientów w błąd. Wówczas konsumenci dowiadują się, że kupili np. od podmiotu azjatyckiego, a nie z polskiego sklepu, dopiero gdy towar nie dociera, jest niezgody z opisem lub po prostu, gdy chcą go zwrócić. Tymczasem już w momencie zapoznawania się z ofertą sklepu powinni wiedzieć, od kogo w rzeczywistości kupują“ - stwierdził Chróstny.

Prezes Urzędu przypomniał, że prowadzi postępowanie wyjaśniające, w którym sprawdza mechanizmy publikacji reklam w serwisach społecznościowych Facebook i Instagram oraz na wielu stronach podmiotów współpracujących z Google. UOKiK weryfikuje, jaki jest nadzór nad promowanymi treściami.

W przypadku kłopotu ze zwrotem produktów kupionych u pośrednika można skorzystać z pomocy rzeczników konsumentów. Jeśli pośrednik ma zarejestrowaną siedzibę poza Polską, ale na terenie Unii Europejskiej, odpowiednim kontaktem będzie Europejskie Centrum Konsumenckie - poinformował Urząd. Zaznaczył, że dropshipping jest legalnym modelem biznesowym, tylko jeśli konsumenci nie są wprowadzani w błąd. (PAP)

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Firmy z USA gotowe inwestować w Polsce w fabrykę paliwa do SMR i komponenty dla satelitów

Amerykańska spółka X-Energy deklaruje gotowość do zainwestowania w Polsce blisko 1 mld dolarów w ramach Zielonego Okręgu Przemysłowego Kaszubia. Z kolei Quantum Space rozważa produkcję w Polsce komponentów do satelitów oraz systemów służących ochronie i bezpieczeństwu infrastruktury satelitarnej w przestrzeni kosmicznej.

ORLEN stworzy sieć „komfortek” dla podróżujących ze szczególnymi potrzebami

ORLEN jako pierwsza firma paliwowa w Polsce uruchamia program, który ma zwiększyć komfort podróżowania po kraju osób ze szczególnymi potrzebami. Przy najważniejszych trasach powstanie ponad 30 tzw. „komfortek” – specjalistycznych pomieszczeń higieniczno-opiekuńczych.

Trójkąt Transformacji. Co po fedrowaniu? Cyfrowy i bezpieczny Śląsk

W Katowicach wiele razy mówiono, że transformacja Śląska powinna być sprawiedliwa, zrównoważona, nowoczesna, zielona, ambitna i innowacyjna. Prof. Artur Dyczko, dyrektor Oddziału Górnośląskiego PIG-PIB, dopisał do tej listy słowo: bezpieczna. Jego wystąpienie pokazało wizję Cyfrowego i Bezpiecznego Śląska - regionu, który dzięki danym, mapom, modelom, monitoringowi i cyberodporności będzie potrafił nie tylko przechodzić transformację, ale także ją rozumieć, monitorować i zabezpieczać.

Na koniec maja br. zasoby złota wzrosły do 613,9 ton

W rezerwach Narodowego Banku Polskiego na koniec maja było niemal 613,9 ton złota - poinformował w piątek bank centralny. To wzrost o ponad 18 ton wobec poprzedniego miesiąca.