Ustroń: Naukowcy i praktycy poszukują bezpieczniejszych rozwiązań w górniczym transporcie

Od przeglądu stanu zagrożeń przy eksploatacji urządzeń i układów transportowych oraz nakreślenia zasadniczych wyzwań w tej dziedzinie rozpoczęła się dzisiaj w Ustroniu trzydniowa, międzynarodowa konferencja nt. „Bezpieczeństwa pracy urządzeń transportowych w górnictwie”.

W omawianiu wielorakich aspektów bezpieczeństwa w podziemnym przewozie ludzi, materiałów i urobku, a także nowych trendów i doświadczeń w tej dziedzinie, uczestniczą - na zaproszenie Centrum Badań i Dozoru Górnictwa Podziemnego w Lędzinach - naukowcy i eksperci z wyższych uczelni i jednostek naukowo-badawczych, ale też przedstawiciele producentów i użytkowników tej grupy urządzeń, a także firm, wykonujących diagnozy i naprawy. Wśród autorów referatów są również specjaliści z tej dziedziny m. in. z Czech, Serbii, Słowacji i Ukrainy. Program konferencji zawiera prawie 40 wystąpień, prezentujących najnowsze osiągnięcia techniczne i technologiczne w zakresie stosowanych w górnictwie urządzeń transportowych.

Po rozpoczynającym eksperckie spotkanie w Ustroniu panelu dyskusyjnym, przeprowadzone w latach 2009-2010 modernizacje maszyn wyciągowych i ich wpływ na podniesienie poziomu bezpieczeństwa poddali ocenie Adam Zygmunt i Marek Szczygieł z Urzędu Górniczego do Badań Kontrolnych Urządzeń Energomechanicznych.

Patronat nad konferencją sprawuje prezes Wyższego Urzędu Górniczego, Piotr Litwa.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.