Ustroń: Górnicze stowarzyszenia podpisały porozumienie o współpracy

Górnicza Izba Przemysłowo-Handlowa, Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Górnictwa oraz Porozumienie Związków Zawodowych „Kadra” zawarły dzisiaj porozumienie o współpracy. Uroczystość ta rozpoczęła odbywającą się dzisiaj w Ustroniu konferencję „Górnictwo wczoraj i dziś” – dowiedział się portal nettg.pl.

SITG, GIPH i „Kadra” prowadzą wspólne działania od 1991 roku. Dzisiejsza trójstronna umowa kodyfikuje zakres tej współpracy. Porozumienie stanowi, że jego strony będą wymieniać informacje o swej działalności, uzgadniać wspólne stanowiska w kwestiach dotyczących branży górniczej oraz ustalać sposób występowania w tych sprawach do władz branżowych, samorządowych i państwowych. Współpraca ma się także wiązać z sygnalizowaniem problemów branży w Komisji Trójstronnej, działaniami na rzecz podnoszenia kwalifikacji zawodowych osób kierownictwa i dozoru, organizacją narad i konferencji związanych z tematyką górniczą (szczególnie w zakresie bezpieczeństwa pracy) oraz inicjowaniem i opiniowaniem działalności legislacyjnej związanej bezpośrednio i pośrednio z górnictwem.


Sygnatariusze porozumienia zamierzają także prowadzić szkolenia w zakresie psychologii i socjologii pracy oraz zajmować się drukiem i dystrybucją przepisów Prawa geologicznego i górniczego, aktów wykonawczych do tego prawa oraz broszur popularyzujących zasady bhp w górnictwie. Wspólne wydawnictwa będą posiadały logo SITG, Kadry i GIPH.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.