Ustawy: co z frankowiczami?

fot: ARC

Gdyby za kilka lat szwajcarska waluta podrożała jeszcze bardziej, to problemy osób spłacających kredyty we frankach powrócą

fot: ARC

Zaczynamy od spreadów, a banki będą miały czas, żeby na drodze ugodowej doprowadzić do przewalutowania kredytów mieszkaniowych - poinformował, prezentując nowy projekt tzw. ustawy frankowej, sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta RP Maciej Łopiński.

Łopiński powiedział we wtorek (2 sierpnia) na konferencji w Belwederze, że projekt ustawy wnoszonej przez prezydenta do Sejmu przyniesie realne korzyści kredytobiorcom - nie tylko frankowiczom, ale wszystkim, którzy brali kredyty denominowane w obcych walutach. Zaznaczył jednocześnie, że projekt nie spowoduje krachu na rynku finansowym.

- Uwzględniliśmy sytuację, z którą mamy do czynienia po wystąpieniu Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej, uwzględniliśmy sytuację jaka jest na rynku finansowym we Włoszech i innych krajach - mówił Łopiński.

Poinformował, że pierwszym etapem uregulowania kwestii kredytów walutowych są tzw. spready. Regulacja przewiduje obowiązek zwrotu świadczeń pobranych przy uruchamianiu i spłacie kredytu z tytułu spreadu wyższego niż dopuszczalny.

- Zaczynamy (...) od spreadów, ale nie kończymy na tym. Banki będą miały czas, żeby na drodze ugodowej doprowadzić do przewalutowania - powiedział prezydencki minister.

Łopiński zaznaczył, że prezes NBP Adam Glapiński i przedstawiciele rządu apelowali do prezydenta o to, "żeby w tej trudnej sytuacji wstrzymać na rok rozwiązania ustawowe, które byłyby przymusowym przewalutowaniem". - Dajemy szansę sektorowi bankowemu, będziemy bacznie obserwować to, co będzie się działo w ciągu tego roku - mówił Łopiński.

- Pan prezydent i jego kancelaria będą bacznie obserwować sytuację i działania nadzorcze KNF oraz odpowiadające im działania banków w perspektywie najbliższego roku. Jeśli efekty w naszej ocenie będą niewystarczające, to (...) jesteśmy przygotowani do tego, aby pilnie złożyć projekt ustawy restrukturyzującej kredyty odnoszone do walut obcych, która będzie zawierała najprawdopodobniej obok mechanizmów przymusowego, ustawowego przewalutowania tych kredytów, także (..) możliwość przekazania kluczy (do mieszkania - PAP) w zamian za dług - zapowiedział Łopiński.

Ocenił, że "długofalowo" zaproponowane rozwiązania są korzystne dla samych kredytobiorców, bo uwzględniają dbałość o rozwój gospodarczy.

Obecny na konferencji prezes NBP Adam Glapiński także zaznaczył, że pierwszym elementem proponowanego pakietu działań jest rekompensata dla kredytobiorców z tytułu tzw. spreadów walutowych stosowanych przez banki. - Wychodzi to naprzeciwko kredytobiorcom spłacającym kredyty walutowe, obniża kapitał pozostały do spłaty kredytu, a więc zauważalnie służy kredytobiorcom - tłumaczył szef NBP.

Jego zdaniem, skala obciążeń banków z tego tytułu "aczkolwiek bardzo znacząca, nie powinna doprowadzić do ich zdestabilizowania".

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.

Osoby między 18 a 20 rokiem życia zadłużone na niemal 100 mln zł

Niemal 100 mln zł to łączna kwota długów ponad 31 tys. osób między 18 a 20 rokiem życia - wynika z danych BIG InfoMonitor. Niemal połowa tej kwoty to zobowiązania pozakredytowe, np. mandaty za jazdę na gapę, czy nieopłacone rachunki za telefon lub internet.