Ustawa zlikwiduje zamiejscowe ośrodki dydaktyczne?

Agh gornictwo pp

fot: Piotr Przeniosło

Studenci górnictwa i geologii chętnie uczą się w ośrodkach zamiejscowych AGH

fot: Piotr Przeniosło

W kwietniu parlamentarzyści mają zająć się nowelizacją ustawy prawo o szkolnictwie wyższym. Zaproponowane zmiany przewidują likwidację zamiejscowych ośrodków dydaktycznych. Przedstawiciele AGH uspokajają studentów na Śląsku, że największe z tzw. ZOD-ów zostaną przekształcone w filie.


Bartosz Loba z Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego w rozmowie z Dziennikiem Gazetą Prawną przekonuje, że „czas skończyć z fikcją kształcenia w złych warunkach przez kadrę wpadającą na chwilę na zajęcia”. Dlatego resort nauki chce zlikwidować ZOD-y. Zgoła odmiennego zdania są przedstawiciele uczelni.


Rzecznik prasowy Akademii Górniczo-Hutniczej im. Stanisława Staszica, Bartosz Dembiński, w rozmowie z portalem nettg.pl przyznaje, że prowadzenie zajęć w takich ośrodkach ma sporo swoich plusów. Uczelnia posiada 14. takich ośrodków m.in. w Jaworznie, Jastrzębiu Zdroju, Rudzie Śląskiej, gdzie chętnych głównie na kierunek górnictwo i geologia nie brakuje.


- Dzięki temu ułatwiamy studentom edukację, która naprawdę jest na dobrym poziomie. Poza tym, studenci nie ponoszą dodatkowych kosztów w postaci dojazdów, noclegów i wyżywienia - wymienia Dembiński.

Rzecznik AGH dodaje, że uczelnia powoli przygotowuje się ewentualne zmiany. - Wiadomym jest, że jeżeli dojdzie do likwidacji zamiejscowych ośrodków dydaktycznych to największe z nich przekształcimy w filie. To rzecz jasna wiązać się będzie ze zmianami kadrowymi i dodatkowymi kosztami – wyjaśnia w rozmowie z portalem nettg.pl rzecznik prasowy Bartosz Dembiński,

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

64 proc. Polaków chce zmienić pracę, by więcej zarabiać

64 proc. respondentów wymieniło wyższe wynagrodzenie jako główną motywację zmiany pracodawcy, a 21 proc. wskazało na atrakcyjniejsze benefity - wynika z raportu Manpower. Jednocześnie 17 proc. badanych zadeklarowało, że nic nie skłoni ich do zmiany pracy.

Kopalnia i pomoc czworonogom? W Wieliczce to możliwe

Przy szybie Daniłowicza kopalni Wieliczka 10 października spotkali się ludzie o wielkich sercach dla zwierząt: wolontariusze Fundacja Skrzydlaty Pies z Bukowna, pracownicy kopalni, wieliczanie, turyści oraz niezawodni harcerze wielickiego hufca ZHP. W ramach akcji „Kopalnia dobrych serc” udało się m.in. zebrać ponad 240 kg karmy dla psów oraz przeszło 30 kg karmy dla kotów. 

El patnow PAK estakada naweglania poltegor pl

Atom zastąpi tam węgiel. Podpisano umowę na budowę małych reaktorów modułowych

ZE PAK poinformował we wtorek o podpisaniu z SGE umowy dot. budowy w Pątnowie małych reaktorów modułowych. To drugie podejście energetycznego koncernu i firmy Michała Sołowowa do takiego przedsięwzięcia w Koninie (woj. wielkopolskie).

Kabel pod ziemią - co naprawdę chroni dostawy prądu w wykopie?

Kabel energetyczny leży pod ziemią niewidoczny dla przechodniów, a jego uszkodzenie wyłącza prąd całym osiedlom. Sposób ułożenia, rodzaj zasypki i oznakowanie trasy decydują o tym, czy przewód przetrwa kolejne prace ziemne. Poniżej opisujemy, co chroni kabel w wykopie i dlaczego piasek do zasypki kabli ma znaczenie większe, niż się zwykle zakłada.