Ustawa z dużym błędem, paliwowi oszuści bez kary

Posłowie pomylili ustawę z rozporządzeniem. Efekt? Setki skazanych może zostać uniewinnionych. Błąd wyszedł na jaw podczas szczecińskiego procesu dwóch członków zarządu firmy Petrocargo/OW Bunkier sp. z o.o. oskarżonych o chrzczenie paliwa.

Zgodnie z ustawą o monitorowaniu jakości paliw wprowadzenie na rynek produktu niespełniającego norm określonych w ustawie jest przestępstwem.

Ku swojemu zdziwieniu sędziowie żadnych norm w ustawie nie znaleźli. Okazało się bowiem, że są one zapisane, ale w rozporządzeniu, czyli akcie prawnym niższej rangi - napisała \"Rzeczpospolita\".

– Prowadzący proces nabrali wątpliwości, czy w takiej sytuacji osoby te mogą być w ogóle oskarżone o popełnienie przestępstwa – mówi sędzia Elżbieta Zywar, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Szczecinie. – Sędziowie posługują się wykładnią językową. Z samej lektury ustawy muszą jasno wynikać kryteria, jakie powinno spełniać paliwo. Ustawa tymczasem nie daje odpowiedzi na to pytanie.

Sąd postanowił zawiesić proces i skierować pytanie prawne do Sądu Najwyższego. Jego decyzja będzie miała wpływ nie tylko na proces w Szczecinie, ale na setki podobnych, które się toczą w całej Polsce.

Zdaniem Zywar, jeżeli SN stwierdzi, że ustawa to bubel prawny, oskarżonych trzeba będzie uniewinnić, skazani będą zaś mieli prostą drogę do kasacji.

W taki scenariusz nie wątpią znani adwokaci prof. Piotr Kruszyński i Marek Małecki. Zdaniem tego drugiego wniosek o uniewinnienie oskarżonych wydaje się jak najbardziej słuszny. Może być wniesiona kasacja z powodu rażącego naruszenia prawa.

Nie wiadomo, jak doszło do pomyłki i czy była ona zamierzona. Pewne jest, że została powielona w dwóch kolejnych ustawach – z 2004 i 2006 r.

W 2006 r. posłem sprawozdawcą tej ustawy był Tadeusz Aziewicz z PO. Wczoraj był zaskoczony informacjami „Rz”. Nie pamięta, aby przepis ten budził kontrowersje. Jego zdaniem prace nad ustawą toczyły się transparentnie, a jej autorem był UOKiK.

Kto może skorzystać na błędzie ustawodawcy? Przede wszystkim przestępcy zajmujący się odbarwianiem oleju opałowego, prowadzący nielegalne mieszalnie, a także właściciele dystrybutorów czy stacji benzynowych chrzczących paliwo – tłumaczy nam jeden ze śledczych. Takich spraw są rocznie tysiące.

Wadliwy przepis nie zagrozi – jak uspokajają prokuratorzy – największym sprawom dotyczącym mafii paliwowej, która wprowadziła na rynek miliony litrów sfałszowanego paliwa. Szefom grup przestępczych stawia się bowiem zarzuty z kodeksu karnego, a nie z wadliwej ustawy. Zarzuca się im m.in. kierowanie mafią paliwową, pranie brudnych pieniędzy, a także oszustwa podatkowe.

114 na tylu stacjach ujawniono w 2007 r. chrzczone paliwo. Sprawy trafiły do prokuratury

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Balczun: Powstanie jawny raport nt. nieprawidłowości przy projekcie Polimery Police

Z ostatnich informacji na temat fabryki polimerów w Policach wynika, że już na początku inwestycji pojawiały się analizy wskazujące na jej nieopłacalność - poinformował minister aktywów państwowych Wojciech Balczun.

Zapasy gazu w magazynach UE wynoszą zaledwie 75 proc.

Zapasy gazu ziemnego w magazynach UE wynoszą 75,0 proc. wobec średniej 5-letniej na tę porę wynoszącej 89,6 proc. W magazynach znajduje się 849,11 TWh gazu - wynika z wyliczeń firmy Gas Infrastructure Europe. 

Pracuje w ścianie, nie miał sobie równych w prestiżowym konkursie w PGG

Zwycięzca tegorocznej edycji konkursu „Pracuję Bezpiecznie” w PGG pracuje w ścianie, a więc na pierwszej linii górniczego frontu. I właśnie na takich stanowiskach, na dole, wiedza z dziedziny BHP liczy się najbardziej. Gdzie jak gdzie, ale tam o wypadek przecież nietrudno.

Balczun: Przyglądamy się sytuacji na rynku gazu. Można rozważyć windall tax w odpowiednim momencie

Ministerstwo aktywów i resort energii przyglądają się sytuacji na rynku gazu, nie wykluczają zastosowania rozwiązań windfall tax w odpowiednim momencie - poinformował w czwartek minister aktywów Wojciech Balczun w radiu RMF.