Ustawa wiatrakowa do końca roku powinna trafić do Sejmu

fot: Maciej Dorosiński

Paulina Hennig-Kloska to kandydatka na ministra klimatu i środowiska

fot: Maciej Dorosiński

- Trudno mi sobie wyobrazić zamknięcie roku bez ustawy wiatrakowej w Sejmie. Żadne krzyki Don Kichotów w ławach opozycji tego nie zmienią - powiedziała w wywiadzie dla “Dziennika Gazety Prawnej“ minister klimatu i środowiska, wiceprzewodnicząca Polski 2050 Paulina Hennig-Kloska.

W wywiadzie, który ukazał się we wtorkowym wydaniu “Dziennika Gazety Prawnej“ Hennig-Kloska pytana była m.in. o dalsze losy pełnomocnika ds. strategicznej infrastruktury energetycznej. Gazeta przypomniał, że stanowisko przeniesiono z resortu klimatu i środowiska do Ministerstwa Przemysłu, lecz dotychczasowy pełnomocnik - Maciej Bando - został w resorcie klimatu.

- Przeniesienie kompetencji zostało przeze mnie zaakceptowane, natomiast sprawy kadrowe są drugorzędne. Zakres zadań ministra Macieja Bandy w resorcie klimatu i środowiska był ściśle określony - obejmował nadzór nad operatorami sieci i spółką budującą elektrownię jądrową. Ze względu na przesunięcie kompetencji pomiędzy ministerstwami jego rola jako wiceministra klimatu i środowiska wygasa - poinformowała Hennig-Kloska.

Dodała, że według niej nadzór nad operatorami dobrze byłoby skonsolidować w Ministerstwie Przemysłu.

- Znacznie trudniej pracuje się w takich okolicznościach, że pełnomocnik jest jedną nogą w KPRM (jako pełnomocnik premiera), jednocześnie ma w MRiT na pl. Trzech Krzyży biuro pełnomocnika, które odpowiada za obsługę i finanse, a także - własny gabinet w Ministerstwie Klimatu i Środowiska - stwierdziła.

Minister zapowiedziała w “DGP“, że “niedługo“ będzie chciała też rozpocząć prace nad włączeniem do systemu kaucyjnego tzw. małpek, bo, jak zaznaczyła, “tych butelek mamy całą masę w lasach, nad jeziorami i w parkach“. Podkreśliła też, że system kaucyjny to droga do osiągnięcia większego poziomu recyklingu tych opakowań, których recykling i ponowne wykorzystywanie są “dość łatwe“.

Na pytanie “DGP“ kiedy Sejm mógłby się zająć ustawą poprawiającą system kaucyjnym odpowiedział, że jeśli opracowana przez rząd nowelizacja ustawy nie zostanie przyjęta, to wadliwie przygotowany za poprzedniej kadencji system kaucyjny zacznie działać w sensie prawnym już od 1 stycznia 2025 r.

- Zmiana przepisów musi więc wejść w życie do końca roku, co oznacza, że na najbliższym posiedzeniu Sejmu powinniśmy o niej dyskutować - poinformowała Hennig-Kloska.

Minister była pytana także przez gazetę, czy do końca roku projekt ustawy wiatrakowej trafi do laski marszałkowskiej?

- Trudno mi wyobrazić sobie zamknięcie roku bez tej ustawy w Sejmie. Żadne krzyki Don Kichotów w ławach opozycji tego nie zmienią - stwierdziła.

Hennig-Kloska zwróciła też uwagę, że pracownicy parków narodowych dostali w tym roku 20 proc. podwyżki. - Parki dostają pieniądze na wszystkie ważne inwestycje, jak kanalizacja nad Morskim Okiem. Chcemy też przeznaczyć dodatkowe środki na parki narodowe z dochodów Lasów Państwowych - poinformowała.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Ile wyniesie wzrost PKB w 2026 roku? Prognoza PKO BP

Wzrost PKB w 2026 r. wyniesie 3,5 proc., a w 2027 r. spowolni do 2,8 proc. ze względu na spadek inwestycji po zakończeniu Krajowego Planu Obudowy - prognozują ekonomiści banku PKO BP.

20 nowych tramwajów do końca sierpnia na śląskich torach

Tramwaje Śląskie dostały 136 mln złotych z KPO. Pozwoli to na zakup 20 nowoczesnych wagonów. 

KGHM redukuje zasolenie wód odprowadzanych do Odry

Koncern KGHM Polska Miedź ograniczył ilość soli odprowadzanej w wodach kopalnianych do Odry i kontynuuje prace w tym zakresie. Prace nad budową instalacji odsalających są utrudnione przez zmiany poziomu mineralizacji wód - poinformował PAP rzecznik prasowy spółki Artur Newecki.

Niebezpieczne manewry na S1. Co skłania kierowców do zawracania przed tunelami?

Obejście Węgierskiej Górki na drodze ekspresowej S1 to jedna z najbardziej malowniczych tras w Polsce. Są tam imponujące estakady, mosty i tunele. I właśnie przed tunelami na tej trasie część kierowców „głupieje” – zawraca i jedzie pod prąd. Dlaczego tak się zachowują? - Znamy prawdopodobną przyczynę – informują w Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.