Ustawa: przyspieszenie terminu opodatkowania wydobycia gazu i ropy

1497354162 transit utg ua

fot: Ukrtranshaz

Ukraiński operator gazowy zaopatruje się w materiał do budowy interkonektora z Polską

fot: Ukrtranshaz

Rząd przygotował projekt ustawy, zmieniając termin powstania opodatkowania wydobycia gazu ziemnego i ropy na 1 stycznia 2019 z 1 stycznia 2020 r. Przyspieszenie terminu spowoduje, że spółki płacące ten podatek wpłacą do budżetu w 2019 r. 160 mln zł.

Jak podano w projekcie, jednocześnie uchylono ustawę o specjalnym podatku węglowodorowym.

W ocenie skutków regulacji do tego projektu przyspieszenie terminu zapłaty podatku od gazu i ropy spowoduje, że spółki płacące ten podatek wpłacą do budżetu w 2019 r. 160 mln zł - podano.

W OSR podano, że w 2019 roku MF spodziewa się wpływu z tego tytułu na poziomie 160 mln zł.

"Przyspieszenie momentu powstania obowiązku zapłaty podatku od wydobycia niektórych kopalin od gazu ziemnego i ropy naftowej skutkować będzie dodatkowymi wpływami do budżetu państwa już w 2019 r., a nie jak pierwotnie przewidywała ustawa od dnia 1 stycznia 2020 r." - napisano.

"Należy przy tym zaznaczyć, iż wysokość wpływów z tego podatku jest zależna od kilku zmiennych: kursu złotego do dolara, wielkości wydobycia, cen ropy naftowej i gazu ziemnego, w konsekwencji dane rdr mogą charakteryzować się pewną zmiennością (np. za 2016 r. do budżetu państwa wpłynęłoby ok. 120 mln zł, za 2017 r. ok. 160 mln zł)" - dodano.

Według danych MF zmiana dotyczyć będzie pięciu podatników.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.