Ustawa hazardowa pomogła... leczyć uzależnionych

fot: Andrzej Bęben/ARC

Hazard, podobnie jak narkotyk, uzależnia...

fot: Andrzej Bęben/ARC

Uchwalona pięć lat temu ustawa hazardowa pomogła stworzyć programy lecznicze i profilaktyczne, uważają eksperci od uzależnień. Nie udało się jednak zrealizować jej drugiego celu: ograniczyć dostępu do hazardu.

Ustawa o grach hazardowych została uchwalona w ekspresowym tempie w wyniku afery hazardowej, która wybuchła pięć lat temu. Po kompromitacji związanej z oskarżeniami o uleganie branży hazardowej przy tworzeniu poprzedniej ustawy o grach i zakładach wzajemnych, nowe prawo bardzo restrykcyjnie regulowało możliwość urządzania gier hazardowych, ustawiania automatów do gier poza salonami i kasynami czy dostęp do hazardu przez internet. Utworzono wówczas także Fundusz Rozwiązywania Problemów Hazardowych, który miał finansować edukację i badania uzależnień, a pieniądze pozyskiwał z tzw. dopłat, czyli podatku od hazardu.

- Ustawa rzeczywiście miała duży wpływ na świadomość ludzi, pokazała, że istnieje taki problem. Przed jej powstaniem w terapii ani badaniach prawie nie zajmowano się tzw. uzależnieniami behawioralnymi, do których należy uzależnienie od hazardu, ale także np. seksoholizm, uzależnienie od gier komputerowych, etc. Dopiero dzięki niej zaczęło się coś dziać - uważa specjalista terapii uzależnień z Centrum Leczenia Uzależnień "Familia" w Gliwicach Jacek Chałubiński.

Jego zdaniem Polska jest dopiero na początku badań nad terapią i profilaktyką w tej dziedzinie i w tej chwili ciągle jeszcze korzystamy głównie z narzędzi wypracowanych za granicą, które jednak nie uwzględniają polskiej specyfiki.

- Podobnie było u nas z leczeniem narkomanii: w 1985 roku w ogóle nic się nie działo, po 1989 r. robiono wszystko na oślep, a dopiero potem pojawiły się lepsze narzędzia - przypomina Chałubiński.

Także zdaniem Bogusława Habrata, kierownika Zespołu Profilaktyki i Leczenia Uzależnień Instytutu Psychiatrii i Neurologii w Warszawie, programy terapii patologicznego hazardu i nałogów behawioralnych przed 5 laty były nieliczne, a dopiero dzięki środkom z ustawy hazardowej zwiększyło się zainteresowanie nimi, a co za tym idzie: "zwiększyła się ich liczba i, prawdopodobnie, poprawiła się ich jakość".

- Nie tylko w Polsce, ale i na całym świecie natura tzw. nałogów behawioralnych jest niedostatecznie poznana, wyniki badań nad skutecznością różnych form terapii są niejednoznaczne, co utrudnia wspieranie programów - wyjaśnia Habrat.

Habrat jest też zdecydowanie przeciwny likwidacji lub zmniejszeniu Funduszu Rozwiązywania Problemów Hazardowych. Jego funkcjonowanie w aktualnej formie postulowały niedawno Najwyższa Izba Kontroli oraz Ministerstwo Zdrowia, powołując się m.in. na problemy z wydatkowaniem pieniędzy przez Fundusz. Wykorzystywanie środków jest coraz lepsze: coraz więcej podmiotów aplikuje o nie, obserwuje się również skok jakościowy większości aplikacji.

Jak przekonuje ekspert, Krajowe Biuro ds. Przeciwdziałania Narkomanii, które jest dysponentem Funduszu z ramienia ministra zdrowia, słusznie postawiło w pierwszym etapie na opracowanie aktualnego stanu wiedzy naukowej o zagadnieniach patologicznego hazardu i innych nałogów behawioralnych. Stało się to podstawą wykreowania nowoczesnej polityki grantowej opartej na danych naukowych: wspierania, zwiększania i rozpowszechniania wiedzy, wspierania programów opartych o naukę i doświadczenia, a także do identyfikacji i integracji rozproszonych osób i instytucji zajmujących się problemami patologicznego hazardu i tzw. "nałogów behawioralnych". Początkowo - jak mówił - "w sytuacji zaczynania praktycznie od zera, trudno było zagospodarować spore środki Funduszu, jednak z roku na rok zwiększa się liczba aplikujących zarówno o granty naukowe jak i wspieranie programów profilaktycznych i terapeutycznych".

Zdaniem Habrata z wyjątkiem patologicznego hazardu, inne tzw. nałogi behawioralne nie pociągają za sobą tak poważnych konsekwencji jak używanie tytoniu, alkoholu i narkotyków. Budzą one jednak niewspółmierne zaniepokojenie społeczne i nawet tylko z tego powodu nie należy ich o bagatelizować.

- Warto to zjawisko obserwować i trzymać rękę na pulsie - radzi Habrat.

Tym bardziej, iż jak pokazały doświadczenia z ośrodków leczenia odwykowego, uzależnienia od substancji i nałogi behawioralne często występują wspólnie i np. duży odsetek osób uzależnionych od alkoholu ma także problemy z hazardem.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Paliwa na stacjach podrożeją, benzyna 95 może kosztować 6,58 zł za litr

Paliwa na stacjach mogą w przyszłym tygodniu zdrożeć w związku z dalszym wzrostem cen hurtowych - wynika z prognozy biura Reflex. Średnia cena benzyny 95 ma wynieść 6,58 zł/l, benzyny 98 - 7,40 zł/l, a oleju napędowego - 7,60 zł/l. Autogaz może natomiast potanieć do 2,98 zł/l.

Kryminał na weekend: „Zbrodnia w raju”. Historia porwania dziecka na Lazurowym Wybrzeżu

Popularny francuski pisarz Guillaume Musso tym razem zabiera czytelników w podróż po Lazurowym Wybrzeżu w latach 20. ubiegłego wieku. Narrację w kryminale prowadzi tak, jak robiła to Agatha Christie. Główny bohater skrupulatnie przesłuchuje podejrzanych i kieruje nas do zaskakującego finału.

Jacek Korski: Jastrzębska na kroplówce

Przeczytałem, że w kopalni Silesia rusza nowa ściana, a jednocześnie dzierżawca i właściciel zalegają pracownikom z wypłatami. Nie spodziewam się, że ściana dostanie nowe wyposażenie, bo to kosztuje. Mogę tylko mieć nadzieję, że nie oszczędzano na bezpieczeństwie.

Jubileuszowy Festiwal Orkiestr Dętych. I znów pięknie nam zagrały!

W sobotę 22 sierpnia w parku im. Augustyna Kozioła w Rudzie Śląskiej odbył się 25. już Festiwal Orkiestr Dętych. Jak zwykle miłośnicy orkiestr mogli liczyć na świetną zabawę, wysłuchali, oprócz tradycyjnych śląskich melodii, światowe przeboje muzyki rozrywkowej.