Ustawa będzie dotyczyć podmiotów z takich branż jak hutnicza, papiernicza, chemiczna, rafineryjna i petrochemiczna

fot: Maciej Dorosiński

Minister Jadwiga Emilewicz wskazała, że wyzwania związane z odpadami rosną wraz z liczbą produkowanych i użytkowanych produktów elektronicznych

fot: Maciej Dorosiński

Komitet Stały Rady Ministrów zaakceptował w czwartek, 6 czerwca, projekt ustawy o rekompensatach za wzrost cen energii dla branż energochłonnych - poinformowało Ministerstwo Przedsiębiorczości i Technologii. Projekt trafi teraz pod obrady rządu.

Ustawa dotyczy ok. 300 podmiotów, z takich branż jak hutnicza, papiernicza, chemiczna, rafineryjna i petrochemiczna.

Jak poinformowała minister przedsiębiorczości i technologii Jadwiga Emilewicz, chodzi o firmy, zużywające prawie 10 proc. krajowej produkcji energii elektrycznej.

- Wypłata rekompensat za 2019 r. na wniosek uprawnionych ma być możliwa od 1 stycznia 2020 r. Przewiduje się, że początkowy koszt rekompensat to 890 mln zł rocznie - podkreśliła minister.

Projekt nie różni się zasadniczo od przedstawionego zimą przez MPiT. Jadwiga Emilewicz wyjaśniła, że powodem wstrzymania prac nad projektem było pojawienie się ustawy o cenach prądu. Ostatecznie dostosowano projekt do niej w ten sposób, że przedsiębiorstwa, korzystające z rekompensat nie będą mogły skorzystać z pomocy, oferowanej przez ustawę o cenach prądu. Przedsiębiorcy w 2019 roku będą mogli wybrać tylko jeden system wsparcia - albo rekompensaty, albo ten wprowadzony na mocy ustawy o cenach pradu z 28 grudnia 2018 r. Zgodnie z ostatnimi zapowiedziami ME, ustawa ta zostanie zmieniona w ten sposób, że średnie i duże firmy będą mogły się ubiegać o zwrot wzrostu kosztów energii na zasadach pomocy de minimis.

Dodatkowym - nowym - warunkiem skorzystania z rekompensat będzie wymóg wdrożenia zakładach certyfikowanego systemu zarządzania energią. Rekompensata będzie wyliczana indywidualnie w oparciu o specjalny algorytm.

Jak zaznaczyła minister, projekt jest już w finalnej fazie prenotyfikacji w KE, ponieważ - jako przewidujący pomoc publiczną - będzie musiał być notyfikowany w Komisji.

Emilewicz zaznaczyła, że unijna polityka klimatyczna spowodowała skokowy wzrost cen uprawnień do emisji CO2, co generuje olbrzymie obciążenie dla polskich firm. Natomiast celem ustawy jest ograniczenie ryzyka wyprowadzenia produkcji za granicę energochłonnych branż, dla których koszty energii stanowią czasem 40 proc. całych kosztów działania.

Rekompensaty pozwolą utrzymać pozycję konkurencyjną tych firm oraz zabezpieczyć ok. 1,3 mln miejsc pracy w samych przedsiębiorstwach oraz u ich kooperantów - powiedziała Emilewicz. Przypomniała jednocześnie, że systemy rekompensat dla branż energochłonnych działają m.in. w Niemczech, Wielkiej Brytanii, Hiszpanii, Francji, Belgii, Słowacji, Litwie, Holandii, Finlandii, Grecji czy Norwegii.

Zgodnie z europejskimi przepisami do rekompensat prawo mają instalacje służące m.in. do produkcji aluminium, ołowiu, cynku, cyny, żeliwa, stali, miedzi, stopów, rud żelaza, wskazanych tworzyw sztucznych, chemikaliów nieorganicznych, wydobycie minerałów do produkcji chemikaliów i nawozów, produkcja samych nawozów i związków azotowych, papieru i tektury.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zajmie się surowcami krytycznymi. Nowa instytucja jeszcze w tym roku

Zakończyły się konsultacje w sprawie utworzenia Europejskiego Centrum Surowców Krytycznych.

Przyszłość energetyczna regionu oparta na zaufaniu społecznym

- Naszym celem jest, aby w dniu podjęcia decyzji o lokalizacji drugiej w Polsce elektrowni jądrowej, rząd miał przed sobą region gotowy do rozpoczęcia inwestycji - mówi Wiktor Płóciennik, wiceprezes zarządu ds. rozwoju w PGE GiEK S.A. 

Polska idzie po suwerenność amunicyjną. PGZ podsumowuje pierwszy rok budowy trzech fabryk 155 mm

Polska Grupa Zbrojeniowa (PGZ) zamknęła pierwszy rok realizacji strategicznego programu budowy trzech fabryk amunicji artyleryjskiej 155 mm. Przedstawiono postępy inwestycji w czterech spółkach domeny amunicyjnej oraz harmonogram osiągnięcia pełnej suwerenności produkcyjnej do końca 2028 roku.

To koniec problemów z nazwą i znakiem energetycznego giganta. Nie on jeden z tym się borykał

PGF Polska Grupa Fotowoltaiczna przegrała sądową apelację. Sąd w Warszawie przyznał PGE Polskiej Grupie Energetycznej rację w sporze o ochronę znaków towarowych PGE.