Ustanowiono regulamin zwolnień grupowych w centrali i zakładach spółki

fot: Andrzej Bęben/ARC

W przypadku dojścia oferty publicznej akcji PKP Cargo do skutku, będzie ona pierwszą spółką z Grupy PKP, która trafi na giełdę

fot: Andrzej Bęben/ARC

PKP Cargo w restrukturyzacji uruchamia proces zwolnień grupowych; ustanowiony został Regulamin Zwolnień Grupowych w Centrali i w Zakładach Spółki - poinformowała w środę spółka.

PKP Cargo w restrukturyzacji uruchamia proces zwolnień grupowych (...). Po przeprowadzonych konsultacjach z Zakładowymi Organizacjami Związkowymi, które zakończyły się brakiem porozumienia, został ustanowiony Regulamin Zwolnień Grupowych w Centrali i w Zakładach Spółki, wydany przez Zarządcę w dniu 14 sierpnia 2024 r. - wskazano w środowym komunikacie przewoźnika.

Wyjaśniono, że zwolnieniami grupowymi zostanie objętych do 30 proc. zatrudnionych w PKP Cargo w restrukturyzacji, tzn. maksymalnie 4142 pracowników w różnych grupach zawodowych. Spółka zapewniła, że pracownikom, w związku z rozwiązaniem stosunku pracy w ramach grupowego zwolnienia, przysługiwać będzie odprawa pieniężna uzależniona od okresu zatrudnienia.

W komunikacie dodano, że proces zwolnień grupowych został poprzedzony analizą wszystkich stanowisk, uwzględniającą kryteria zarówno ekonomiczne, jak i m.in. efektywność pracy, znaczenie dla kluczowych operacji oraz potencjał do adaptacji w nowych strukturach organizacyjnych.

Szczegółowe kryteria doboru pracowników do zwolnień oraz harmonogram procesu zostały zamieszczone w Regulaminie, który został opublikowany w Intranecie (Centrala) lub w Zakładach Spółki, zgodnie z przyjętym zwyczajem informowania pracowników w danych Zakładzie - poinformowano.

Zgodnie z publikacją, pracownicy objęci procesem zwolnień grupowych będą mogli skorzystać z pomocy szkoleniowej i doradczej. Spółka prowadzić będzie szkolenia rozwijające umiejętności, które będą mogły być wykorzystywane w przy poszukiwaniu nowej pracy. Szkolenia obejmą m.in. pomoc w pisaniu CV, przygotowanie do rozmów kwalifikacyjnych czy kursy obsługi MS Office.

PKP CARGO w restrukturyzacji realizować będzie, we współpracy z Powiatowymi Urzędami Pracy, działania typu outplacement wspierające zmianę zawodową - zadeklarowała firma.

Cytowany w komunikacie p.o. prezes PKP Cargo w restrukturyzacji Marcin Wojewódka przekonuje, że konieczność przeprowadzenia zwolnień grupowych wynika ze złej sytuacji w jakiej znalazła się spółka.

- Fatalne zarządzanie i złe decyzje biznesowe spowodowały utratę rynku, kontraktów i konkurencyjności. Działania restrukturyzacyjne, w tym postępowanie sanacyjne, mają zapewnić Spółce stabilność finansową i ją uzdrowić - wskazał.

Szef spółki zapewnił, że obecny zarząd skupia się na odzyskaniu rynku i zwiększeniu masy przewożonych towarów. -  ostatnim czasie pozyskaliśmy nowe zlecenia m.in. na przewóz 9 mln ton węgla z Bogdanki oraz zawarliśmy dwie umowy na przewóz 6 mln ton towarów dla ArcelorMittal - przypomniał.

Przewoźnik dodał, że spółka zawiera kolejne listy intencyjne z firmami z branży transportowej i kolejowej, które mają ułatwić znalezienie nowego pracodawcy.

- Obecnie na podstawie tych listów jest dostępnych już ponad 1900 miejsc pracy dla naszych pracowników. Podejmujemy kolejne aktywności w tym obszarze - dodał Wojewódka.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.