Ustalenie przyczyn tragedii w kopalni Borynia potrwa jeszcze kilka miesięcy

Jeszcze kilka miesięcy potrwają prace komisji, która wyjaśnia przyczyny tragedii w kopalni Borynia, gdzie 4 czerwca wybuch metanu zabił sześciu górników – powiedziała nettg.pl Edyta Tomaszewska, rzeczniczka Wyższego Urzędu Górniczego .

W środę komisja zebrała się na swym drugim posiedzeniu.

Na razie nic nie wskazuje, by do tragedii w kopalni Borynia miały przyczynić się ludzkie błędy lub nieprawidłowości.

Pole wydobywcze, w którym doszło do katastrofy, nadal pozostaje odizolowane od pozostałych wyrobisk tamami przeciwwybuchowymi. 

Przewodniczący komisji, wiceprezes WUG Piotra Litwa podkreśla: - Pięć-sześć miesięcy to najkrótszy czas otamowania rejonu, by móc myśleć o ponownym jego otwarciu. Tak wynika z naszych dotychczasowych doświadczeń.

Dlatego, o ile sytuacja w miejscu katastrofy radykalnie się nie zmieni, we wrześniu szef komisji zawnioskuje o przedłużenie czasu potrzebnego na jej działanie.

Komisja WUG zleciła wykonanie ekspertyzy mającej określić, kiedy i na jakich warunkach będzie można otworzyć wyrobisko, aby bezpiecznie do niego wejść. Kiedy będzie to możliwe, ratownicy mają zabrać czujnik, który tam został, a który być może pozwoli ustalić przyczyny tragedii.

Trwają badania używanego w kopalni sprzętu – m.in. lamp, odzieży roboczej górników, a także używanych przez nich do prac pod ziemią klejów, płócien itp. Chodzi o sprawdzenie, czy któraś z tych rzeczy mogła przyczynić się do pojawienia się iskry, zapalającej metan. Według Edyty Tomaszewskiej, dotychczasowe badania większości z tych elementów nie potwierdziły takiej możliwości.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wiemy, które kopalnie fedrują najwięcej. Na podium dwa śląskie zakłady

Fundacja Instrat opublikowała najnowsze dane dotyczące wydobycia przez kopalnie węgla kamiennego w Polsce. Liderem produkcji niezmiennie jest Bogdanka, na drugim i trzecim miejscu uplasowały się śląskie zakłady.

Powstanie tablica upamiętniająca internowanych w Zabrzu-Zaborzu. „Zadbamy o pamięć osób, którym zawdzięczamy wolność"

Jak poinformowała śląsko-dąbrowska "Solidarność", przy bramie prowadzącej do Zakładu Karnego w Zabrzu umieszczona zostanie tablica upamiętniająca osoby internowane po wprowadzeniu stanu wojennego w grudniu 1981 roku. 

Jak Konopnicka odwiedziła hutę, a Żeromski dąbrowskich górników

Przemysłowa Dąbrowa Górnicza kryje wiele literackich tajemnic. W mieście, gdzie przed 100 laty dominowało hutnictwo i górnictwo, regularnie bywali literaci, muzycy czy politycy

Autonomiczne ściany w kopalniach. Najpierw wielkie obietnice, potem likwidacja spółki

Pisałem niedawno o kopalni Jan, czyli pierwszej zautomatyzowanej kopalni węgla kamiennego w Polsce. Kiedyś dużo się o niej mówiło, a ja, ucząc się pilotażu szybowca, zobaczyłem ją z powietrza gdzieś na początku lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku.