Ustalenia Komisji do spraw Zagrożenia Wyrzutami Gazów i Skał

Komisja do spraw Zagrożenia Wyrzutami Gazów i Skał w Podziemnych Zakładach Górniczych Wydobywających Rudy Metali obradowała dziś w Wyższym Urzędzie Górniczym. Jej członkowie ustalili, że nietypowe zjawisko - wyrzut rozkruszonych skał oraz gazu – jakie miało miejsce w ubiegłym roku O/ZG „Rudna” (należącym do KGHM) było nietypowe i istnieje małe prawdopodobieństwo, że taki przypadek może się powtórzyć. Eksperci podkreślają jednak, że nie można go wykluczyć. O ustaleniach portal nettg.pl poinformowała rzeczniczka WUG, Jolanta Talarczyk.

 

14 –osobowa komisja została powołana przez prezesa WUG 16 września 2009 r. po nietypowym dla górnictwa miedziowego zjawisku (wyrzucie rozkruszonych skał oraz gazu), które ujawniło się w ub.r. w O/ZG „Rudna” (należącym do KGHM). W komisji są specjaliści z KGHM, PGNiG, KD „Barbara”, Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie, Centrum Badawczo-Rozwojowym we Wrocławiu, Polskiej Akademii Nauk, WUG i Okręgowego Urzędu Górniczego.  Jej zadaniem jest opracowanie projektu przepisów, które regulowałby prowadzenie robót górniczych warunkach zagrożenia wyrzutami gazów i skał. Na dzisiejszym posiedzeniu analizowano wyniki prac badawczych (wykonano 8 otworów badawczych, jeszcze jeden jest planowany). Badania geofizyczne prawdopodobnie zostaną zakończone na przełomie maja i czerwca. Zbierane są propozycje zapisów legislacyjnych, które mogły być przepisami wykonawczymi do Ustawy Prawo Geologiczne-Górnicze.

 

Ustalono, że ZG „Rudna” nastąpił wyrzut skał i mieszaniny gazów, w której ponad 80 proc. stanowił azot i kilka procent metan. Prawdopodobieństwo, że podobne zjawisko się powtórzy jest niewielkie, ale eksperci nie mogą go wykluczyć. Trzeba zatem opracować technologię prowadzenia wydobycia rud miedzi w warunkach specyficznego zagrożenia.

 

Komisja miała zakończyć pracę w styczniu br. Niestety, nie zdołano wykonać wszystkich koniecznych ekspertyz i prezes WUG przedłużył termin działania komisji do 30 września br.


 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.

9860 sekcji w JSW i rewolucja kotwiowa. Czym fedrowano w polskich kopalniach w 1996 roku?

Co się stało z pracownikami likwidowanej kopalni Żory? Jak Knurów i Gliwice poradziły sobie z transformacją? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 7 listopada 1996 roku.

Jak to było z tym węglem koksowym i dlaczego zamknięto kopalnię Bielszowice? Jacek Korski odpowiada na teorie spiskowe

Bez echa przeszła rezygnacja prezesa JSW S.A. przysłonięta Świętem Zmarłych i wydarzeniami wokół Trybunału Konstytucyjnego. To ostatnie zamieszanie jeszcze potrwa, ale nie będę się na nim skupiał – nawet prawnicy mają tu różne zdania, a ja jestem tylko inżynierem i menedżerem górniczym.