Ustabilizować przychody w długim horyzoncie

fot: Jarosław Galusek/ARC

- Polska Grupa Górnicza zgodnie z przyjętą strategią zamierza wydobyć w 2017 r. nie mniej niż 32 mln t węgla. Intensywnie pracujemy nad tym, by ta ilość była znacznie większa - wyjaśnia Tomasz Rogala

fot: Jarosław Galusek/ARC

- To my docieramy do klientów. To my złożyliśmy oferty wszystkim ciepłowniom - mówił w poniedziałek (25 września) rano na antenie Radia eM 107,6 (katolickiej rozgłoścni archidiecezji katowickiej) prezes Polskiej Grupy Górniczej Tomasz Rogala. 

Wyjaśnieniem tym szef PGG ustosunkował się do poruszanej w mediach kwestii zabezpieczenia dostaw paliwa dla ciepłownictwa w Polsce przed sezonem grzewczym. Mówi się bowiem o deficycie węgla energetycznego, który miałby zagrażać funkcjonowaniu zakładów ciepłowniczych. Wiadomo też, że w ostatnim okresie zwiększył się popyt na polski węgiel zużywany przez zawodowe elektrociepłownie i elektorwnie węglowe, które w minionych latach w większym stopniu korzystały z importu paliwa.

Gość poniedziałkowej "Rozmowy poranka" w Radiu eM wyjaśniał, że przez ostatnie lata epatowano opinię publiczną informacjami, jakoby na zwałach w Kompanii Węglowej zalegały "miliony ton węgla".
- Tymczasem był to węgiel, który składy opału kupowały, ale trzymały na terenie kopalń Kompanii. W ten sposób usiłowano wywrzeć presję na Kompanię, by obniżano ceny węgla, skoro są takie duże zapasy - tłumaczył prezes Rogala. Dodał, że teraz PGG zaczęła bronić swoich interesów i porządkuj relacje handlowe z kontrahentami.

Kierownictwo PGG podkreśla, że po wczesniejszych trudnościach wydobycie udało się podnieść do zakładanego poziomu 130 tys. t na dobę, co dobrze rokuje wykonaniu planu rocznego.
- Liczymy na to, że uda się ten poziom zachować, albo przekroczyć. Zależnie od tego będziemy mogli określić wolumen roczny. Pamiętajmy, że PGG jest w fazie trudnej, technicznej restrukturyzacji. Jest bardzo wiele niewiadomych, które kompletnie nie zależą ani od nas ani od dyrektorów i to te elementy wpływają na to, jaki na koniec będzie wynik. Walczymy o jak najmniejsze odchylenie od planu, to oczywiste - objaśniał Tomasz Rogala przed kilkoma dniami w innej audycji w Radio Piekary, we wtorek (19 września). 

W poniedziałek pokreślił z kolei, że celem Polskiej Grupy Górniczej jest długoterminowa stabilność.
- PGG chce ustabilizować przychody w długim horyzoncie czasowym. To nasz priorytet - powiedział Tomasz Rogala w Radiu eM.

Pytany, ile prawdy jest w pogłoskach o rychłym podziale firmy rzekomo pomiędzy koncerny energetyczne Tomasz Rogala zaprzeczył:
- Nie ma zamiarów podziału Polskiej Grupy Górniczej między firmy energetyczne - stwierdził prezes PGG, przyznając jednak, że od kilku lat obserwuje, iż takie kierunek myślenia o strukturze branży (ścisłej integracji zakładów wydobywcznych z wytwórczymi energii - przyp. red.) jest obecny.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Węgiel, gaz i OZE. Gra o równowagę w cieniu europejskiej polityki klimatycznej

Nie będzie rewolucji w unijnej polityce klimatycznej, ale możliwe są korekty, które złagodzą presję kosztową na energetykę. O przyszłości systemu handlu emisjami, roli węgla i gazu w bilansowaniu Krajowego Systemu Elektroenergetycznego oraz ryzyku luki mocowej rozmawiamy z dr. hab. inż. Stanisławem Tokarskim z Głównego Instytutu Górnictwa, który przekonuje, że Polska powinna postawić na dwa filary bezpieczeństwa – równowagę między gazem a węglem – przy jednoczesnym rozwoju OZE i energetyki jądrowej.

Silny wstrząs w kopalni Lubin. W strefie zagrożenia przebywało 20 górników

W sobotę Zakładach Górniczych Lubin (KGHM) doszło do silnego wstrząsu. Jeden z górników został przysypany w kabinie maszyny górniczej. Ratownikom udało się do niego dotrzeć po kilku godzinach.

Mocno zakołysała się ziemia – to wstrząs, czy tąpniecie? Znamy odpowiedź

W latach 2021-2025 w polskim górnictwie podziemnym miało miejsce 16 tąpnięć wskutek zaistnienia wstrząsów górotworu. W ich wyniku doszło do 19 wypadków śmiertelnych.

Paulina Hennig-Kloska: Energia z morskich wiatraków obniży średnią cenę prądu w Polsce

Energia elektryczna produkowana przez morskie farmy wiatrowe będzie stabilizować średnią krajową cenę energii na niższym niż dotychczas poziomie - oceniła ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.