Usługi: karta będzie (podobno) w połowie 2015 r.

fot: ARC/Andrzej Bęben

Punkty obsługi już są, Karty jeszcze nie ma...

fot: ARC/Andrzej Bęben

Współfinansowany z unijnych środków, mocno opóźniony projekt Śląskiej Karty Usług Publicznych, powinien ruszyć z końcem czerwca 2015 r. - podał koordynator przedsięwzięcia. Wskazuje na opóźnienia po stronie wykonawcy.

Śląska Karta Usług Publicznych to projekt organizatora komunikacji miejskiej w aglomeracji katowickiej - Komunikacyjnego Związku Komunalnego Górnośląskiego Okręgu Przemysłowego (KZK GOP). Jak przekazał we wtorek (20 stycznia) przewodniczący KZK Roman Urbańczyk, choć niemal cała infrastrukturalna część przedsięwzięcia jest gotowa, nadal usuwane są problemy z działaniem części informatycznej.

- Obecnie testujemy działanie systemu, m.in. przepływy płatności, na małej skali. Jeżeli na pięćdziesiąt autobusów coś nie tak działa dzisiaj w kilku, to przy pięciuset autobusach błędy będą w kilkudziesięciu i wówczas nie wygrzebiemy się z reklamacji - argumentował Urbańczyk.

Umowę na dostarczenie i wdrożenie Śląskiej Karty Usług Publicznych podpisano z konsorcjum Asseco Poland i BRE Banku 9 stycznia 2012 r. Pierwszy etap prac miał zostać wykonany do 9 maja 2012 r., czyli w ciągu 4 miesięcy od zawarcia umowy; drugi - w 8 miesięcy, trzeci - w 12 miesięcy, a ostatni - w 16 miesięcy. Wykonawca tłumaczył wcześniejsze opóźnienia głównie czynnikami zewnętrznymi.

Od września ub. roku trwa odbiór trzeciego etapu. Część jego elementów zostało już odebranych, natomiast problemy wciąż dotyczą na tyle dużej części, by nie odebrać jeszcze całości. Jak szacują przedstawiciele KZK GOP, być może uda się zakończyć te procedury w połowie lutego.

Wówczas w drugim kwartale br. mogłaby ruszyć dystrybucja darmowych Kart wśród mieszkańców, a system ŚKUP w ograniczonej funkcjonalności (np. m.in. do biletów okresowych) wystartowałby w połowie roku. Wszystkie funkcjonalności ŚKUP uruchomione zostałyby przed zamknięciem projektu - we wrześniu br.

Wraz z uruchomieniem systemu KZK GOP zapowiada zmianę taryf przewozowych. Według obecnych planów nie wiązałaby się ona - jak podawał przed rokiem Związek - ze wzrostem cen biletów tradycyjnych. Te, ze względu m.in. na spadek cen paliw, mogłyby pozostać na obecnym poziomie. Nieco tańsze natomiast byłyby bilety kodowane na Karcie. Ostateczne ceny, najpierw zaakceptowane m.in. przez tworzące KZK GOP miasta, będą znane przed uruchomieniem ŚKUP.

Pierwotnie Karta miała zacząć funkcjonować wiosną 2013 r. Przedstawiciele KZK GOP zapowiadają, że w związku z opóźnieniami, po odbiorze trzeciego etapu wykonawcy zostaną naliczone kary.

W sierpniu ub. roku KZK GOP nałożył na Asseco 4,2 mln zł kary za opóźnienie drugiego etapu. Mimo odwołania wykonawcy związek podtrzymał swoją decyzję. Za pierwszy etap w styczniu 2012 r. KZK GOP nałożył karę w wysokości 5,31 mln zł. Po odwołaniu Asseco jej wysokość została zmniejszona do niecałych 0,7 mln zł.

Budowany od ponad trzech lat ze wsparciem europejskich środków system Śląskiej Karty Usług Publicznych to przede wszystkim rozwiązanie informatyczne pozwalające m.in. na obsługę płatności za usługi dostarczane przez instytucje publiczne.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Benzyna Pb95 - 6,05 zł za litr, diesel - 6,34 zł za litr

W poniedziałek litr benzyny 95 kosztuje nie więcej niż 6,05 zł, benzyny 98 - 6,63 zł, a oleju napędowego - 6,34 zł. Oznacza to spadek cen maksymalnych wszystkich paliw względem piątku.

Piekary Pielgrzymka KZ 7

Piekary pielgrzymka mężczyzn

Do Sanktuarium Matki Sprawiedliwości i Miłości Społecznej w Piekarach Śląskich przybyły  w tradycyjnej pielgrzymce w niedzielę, 31 maja, tysiące młodzieńców i mężczyzn, wśród nich górnicy.  Odbywa się cyklicznie w ostatnią niedzielę maja, gromadząc tysiące wiernych, którzy przybywają pieszo, rowerami lub autokarami.

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.