USA: zyskał dolar, a ucierpiały giełdy

fot: Andrzej Bęben/ARC

Mocnych prodolarowych sygnałów na rynkach nie brakuje

fot: Andrzej Bęben/ARC

Inwestorzy obawiali się, w piątek (7 marca) słabych danych z amerykańskiego rynku pracy. Tymczasem te okazały się lepsze od prognoz.

W lutym zatrudnienie w amerykańskim sektorze pozarolniczym wzrosło o 175 tys., po tym jak miesiąc wcześniej wzrost ten sięgnął 129 tys., a w grudniu było to 84 tys. Dane okazały się lepsze od prognoz. Rynkowy konsensus kształtował się na poziomie 150 tys. Chociaż spora cześć uczestników rynku i te prognozy uważała za zawyżone. Na plus przemawia też rewizja w górę danych o zatrudnieniu z ostatnich dwóch miesięcy o łącznie 25 tys. - komentuje Marcin Kiepas, analityk Admiral Markets AS Oddział w Polsce.

Dane o zatrudnieniu, których pozytywnej wymowy nie przysłonił wzrost stopy bezrobocia do 6,7 proc. z 6,6 proc. zostały odczytane jako sygnał powrotu gospodarki amerykańskiej do normalnej aktywności po zadyszce spowodowanej bardzo mroźną zimą.

Marcowy raport może przynieść wzrost zatrudnienia powyżej 200 tys. W tej sytuacji nie może być mowy o jakimkolwiek wyhamowaniu przez Fed procesu ograniczania miesięcznych zakupów obligacji w ramach programu QE3. Wręcz przeciwnie. Zwraca się uwagę, że w lutym płaca godzinowa podskoczyła w górę o 9 centów, co jest najwyższym wzrostem od czerwca 2013 roku. Miesięczny wzrost płac sięgnął 0,4 proc. i był dwukrotnie wyższy od prognoz. W relacji rocznej był to natomiast wzrost o 2,2 proc. Wzrost płac skłania do oczekiwania, że w przyszłości Fed nawet mógłby zwiększyć skalę ograniczania QE3.

Marcin Kiepas zwraca uwagę na to, iż dane z rynku pracy przyćmiły inny raport z USA jaki został opublikowany w piątek. Chodzi o styczniowe dane nt. bilansu handlowego. One też były dobre. Deficyt sięgnął 39,1 mld USD i był nieco wyższy od prognoz. Dobrą informacją jest jednak to, że styczeń przyniósł zarówno wzrost eksportu, jak i importu.

Lutowa poprawa na rynku pracy pozwala wierzyć, że spowodowana atakiem mroźnej zimy zadyszka amerykańskiej gospodarki była jedynie chwilowa i wiosna przyniesie ożywienie. W tej sytuacji nie dziwi wzrost rynkowych stóp procentowych. Co ciekawe, w piątek spread pomiędzy 10-letnimi obligacjami USA i Niemiec rozszerzył się najmocniej od połowy 2006 roku. To mocny prodolarowy sygnał.

W przyszłym tygodniu nie ma tak ważnych publikacji jak piątkowe dane z amerykańskiego rynku pracy, wczorajsze posiedzenia Europejskiego Banku Centralnego i Banku Anglii. Nie powinno być też drugiego tam mocnego wydarzenia, jakim była Ukraina i Krym. Jednak potencjalnych impulsów nie będzie brakowało. Uwaga inwestorów będzie się koncentrowała na serii danych z Chin, danych o produkcji przemysłowej w Wielkiej Brytanii i strefie euro, czy sprzedaży detalicznej i inflacji PPI w USA.

Inną ważną zmianą będzie weekendowa zmiana czasu z zimowego na letni w USA i Kanadzie, przez co sesje w tych krajach będą rozpoczynać się o godzinę wcześniej. Wcześniej niż zwykle będą też publikowane dane makroekonomiczne.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Górnicza spółka inwestuje w obronność

Bumech reorganizuje działalność związaną z sektorem obronnym i przenosi ją do spółki giełdowej. Capital Partners ma stać się docelowym centrum aktywności obronnych Grupy Bumech. To właśnie tam będą rozwijane projekty związane z produkcją i obrotem sprzętem oraz technologiami o przeznaczeniu wojskowym, w ramach wyodrębnionej struktury biznesowej.

Zwolnienia z podatku dla inwestorów rozwijających nowoczesne technologie

Nieruchomości należą do miasta oraz Górnośląskiego Akceleratora Przedsiębiorczości Rynkowej (miejskiej spółki zarządzającej m.in. lotniskiem w Gliwicach) i są przygotowywane z myślą o kolejnych inwestycjach

Giełdy za oceanem ponownie w górę, główne indeksy z rekordami