Wzrosty na Wall Street

fot: ARC

Inwestorzy z uwagą przyglądają się ruchom Trumpa

fot: ARC

Czwartkowa (30 marca) sesja na nowojorskich giełdach zakończyła się wzrostami najważniejszych indeksów. W centrum uwagi pozostają banki centralne w USA i Europie oraz polityka prezydenta Donalda Trumpa. Na zamknięciu Dow Jones Industrial wzrósł o 0,33 proc. do 20 728,49 pkt. Nasdaq Composite zwyżkował o 0,28 proc. do 5914,39 pkt. S&P 500 wzrósł o 0,29 proc. 2368,06 pkt.

Przed rozpoczęciem sesji na Wall Street z USA napłynęło końcowe wyliczenie PKB za IV kw., które okazało się nieco wyższe od oczekiwań (2,1 proc. w ujęciu zanualizowanym kdk vs 2,0 proc.).

Rynki nie tracą z oczu losów reformy podatkowej w Stanach Zjednoczonych. W czwartek Donald Trump ma zapoznać się z propozycjami zmian w ordynacji podatkowej. Wśród omawianych projektów znajdą się podatek graniczny (border adjustment tax, BAT), obniżka CIT, likwidacja odliczeń od podatku i inne.

W obozie Republikanów pojawia się coraz więcej napięć, które mogą opóźnić wprowadzenie reformy. Sam Trump zdaje się tracić cierpliwość wobec partyjnych maruderów - w czwartek skrytykował na Twitterze koło Freedom Caucus, którego członkowie nie chcieli głosować w ubiegły piątek nad zastąpieniem ustawy Obamacare.

"Freedom Caucus zaszkodzą całemu programowi Republikanów, jeżeli szybko nie wskoczą na pokład. Musimy ich i Demokratów pokonać w 2018 r." - napisał Trump.

Republikańscy kongresmeni, z którymi anonimowo rozmawiał w czwartek Bloomberg, życzyliby sobie, by projekt reformy fiskalnej został opublikowany ze znacznym wyprzedzeniem, by można było wprowadzić doń niezbędne poprawki. Ustawa o reformie Obamacare, do przegłosowania której Trump nie zdołał zebrać wystarczającego poparcia w obozie Republikanów, wpłynęła do Kongresu na 3 tygodnie przed próbą głosowania, które ostatecznie nie doszło do skutku.

Uwagę zwracają również wypowiedzi członków amerykańskiej Rezerwy Federalnej.

Loretta Mester, prezes Fed z Cleveland oceniła w czwartek, że kolejne podwyżki stóp procentowych w USA są potrzebne, jeżeli gospodarka będzie rozwijała się zgodnie z oczekiwaniami. Tempo podwyżek powinno być szybsze niż jeden ruch w górę na rok, lecz nie na każdym posiedzeniu Fed - dodała.

W bardziej jastrzębim tonie wybrzmiała wypowiedź Johna Williamsa, prezesa Fed z San Francisco. Powtórzył on w czwartek, że 3 lub 4 podwyżki stóp proc. w 2017 r. byłyby uzasadnione, w zależności od danych z gospodarki.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wakacje nie powstrzymały Polaków. Są lipcowe dane GUS o zakupach

Sprzedaż detaliczna w lipcu wzrosła o 3,9 proc. rok do roku, a w porównaniu do czerwca o 2,2 proc. – podał Główny Urząd Statystyczny.

Domański: Odblokowujemy kapitał, uruchamiamy strategiczne projekty

Rząd postawił na inwestycje; dziś widać efekty - ocenił minister finansów i gospodarki Andrzej Domański, komentując poniedziałkowe dane GUS. Dodał, że rząd odblokowuje kapitał, uruchamia strategiczne projekty oraz daje firmom przestrzeń do wzrostu.

Rośnie popularność elektryków. Duży wzrost do końca lipca

W pierwszych siedmiu miesiącach tego roku liczba samochodów całkowicie elektrycznych w Polsce zwiększyła się o 22 737. 

W górnictwie wyraźny spadek. Nakłady inwestycyjne przedsiębiorstw w I półroczu wzrosły do 100,2 mld zł.

Nakłady inwestycyjne przedsiębiorstw w I półroczu wzrosły o 13,7 proc. rdr i wyniosły 100,2 mld zł - podał w poniedziałek GUS.