USA: transport emituje coraz więcej CO2

fot: Andrzej Bęben/ARC

Prof. John DeCicco, badacz z Instytutu Energii Uniwersytetu w Michigan, który śledzi na bieżąco emisje w Stanach Zjednoczonych, zauważył ponad wszelką wątpliwość, że w ciągu ośmiu na dziewięć miesięcy tego roku motoryzacja i przewozy towarów oraz osobowe były większym źródłem wydzielania do atmosfery dwutlenku węgla, niż instalacje produkujące prąd elektryczny

fot: Andrzej Bęben/ARC

Rok 2016 w amerykańskim górnictwie węglowym postrzegany jest już jak "koniec świata", a przerażenie w regionach górniczych po bankructwach największych kompanii stało się jednym z najważniejszych wątków wyborów prezydenta USA.

Ale bardzo prawdopodobne, że 2016 r. przejdzie do historii z zupełnie innego powodu: najnowsze badania uniwersyteckie w USA dowodzą, że właśnie do końca tego roku wolumen emisji dwutlenku węgla z... transportu w Stanach Zjednoczonych przewyższy emisje gazów cieplarnianych z całego sektora wytwarzania energii, czyli wszystkich elektrowni (od wodnych, przez zasilane wiatrem i słońcem po te opalane gazem ziemnym i węglem), z których ostatnie są ciągle głównym oskarżonym o sprawstwo ocieplenia klimatu.

Po raz pierwszy od 40 lat
Oto bowiem prof. John DeCicco, badacz z Instytutu Energii Uniwersytetu w Michigan, który śledzi na bieżąco emisje w Stanach Zjednoczonych, zauważył ponad wszelką wątpliwość, że w ciągu ośmiu na dziewięć miesięcy tego roku motoryzacja i przewozy towarów oraz osobowe były większym źródłem wydzielania do atmosfery dwutlenku węgla, niż instalacje produkujące prąd elektryczny.

- Jeżeli ta prawidłowość będzie utrzymywała się nadal, to 2016 r. okaże się pierwszym od prawie 40 lat okresem, kiedy dwutlenku węgla uwalnianego przez silniki samochodów, ciężarówek, autobusów i samolotów będzie więcej, niż z elektrowni - napisał prof. DeCicco na blogu tematycznym Cars&Climate.

Uczony podkreśla, że emisje z tych dwóch sektorów: energetyki i transportu pod koniec lat 70. XX w. były w zasadzie porównywalne, ale niedługo potem, po embargu na ropę saudyjską w 1973 r. i rewolucji irańskiej w 1979 r., pojawiły się bardziej ekonomiczne samochody, a z nimi zmniejszyły się też emisje dwutlenku węgla z motoryzacji i stan ten trwał przez następne dwie dekady.

- W tym samym czasie zużycie elektryczności ciągle rosło i do całkiem niedawna opierało się na węglu, jako paliwie spalanym najczęściej w kotłach elektrowni - zauważa prof. DeCicco, wyjaśniając, w jaki sposób poziomy emisji dwutlenku węgla z energetyki oraz transportu zaczęły od siebie odbiegać.

Szczyt dawno za nami
Szczyt emisji z energetyki przypadł na 2007 r. i odtąd wyniki dla tego sektora obniżały się o ok. 2,8 proc. rocznie. Chociaż w ostatnich latach światowa recesja ogólnie osłabiła popyt na energię, w USA dzięki technologiom szczelinowania łupków pojawił się wielki boom na wydobycie gazu. Bardzo rozwinęła się też energetyka solarna i wiatrowa, co wraz z coraz większą wydajnością turbin i instalacji w rezultacie doprowadziło do obniżki amerykańskich emisji dwutlenku węgla z elektrowni o 20 proc. w ciągu ostatnich 8 lat (z 2,5 mld t w 2007 r. do 2 mld t w 2015 r.).

W czasie spowolnienia gospodarczego malały również emisje pochodzące z transportu. Ponadto samochody przestają być paliwożerne pod wpływem drożejących paliw i ostrzejszych przepisów regulujących dopuszczalne normy emisji spalin. Niemniej jednak zmniejszenie się emisji dwutlenku węgla w transporcie okazało się krótkotrwałe. Począwszy od 2012 r., gdy pojawiło się ożywienie gospodarcze, a ceny paliw zaczęły opadać do umiarkowanych, emisje motoryzacyjne dwutlenku węgla od nowa zaczęły piąć się w górę, a skala wzrostu wynosi ok. 1,8 proc. na rok. W 2015 r. poziomy emisji z obu źródeł zrównały się ze sobą.

Przybywa aut i kilometrów
- Kto utknął w korku na amerykańskiej autostradzie, nie będzie miał żadnych wątpliwości, że ustalenia prof. DeCicco są prawdziwe - komentuje portal górniczy mining.com, na poważnie dodając, że analizy uczonego, poza badaniami własnymi, wsparte są statystyką ogłaszaną dla poszczególnych miesięcy przez federalny Urząd Informacji Energetycznej. Konkluzję, że energetyka konwencjonalna nie może być dłużej chłopcem do bicia dla klimatystów, potwierdzają też dane zgromadzone przez administrację autostrad federalnych USA. Wynika z nich, że rok temu odnotowano rekord wszech czasów w przebiegu przemierzających te drogi pojazdów: obliczono, że auta przejechały po autostradach amerykańskich odległość 3,1 biliona mil (niemal 5 bilionów kilometrów) czyli 125 mln okrążeń kuli ziemskiej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Air Arabia uruchomi w grudniu bezpośrednie loty z Katowic do Szardży

Air Arabia od 17 grudnia uruchomi bezpośrednie połączenie między Katowice Airport a Szardżą w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Rejsy będą odbywać się cztery razy w tygodniu.

Wielkie mycie tunelu pod rondem w Katowicach. Ściany odzyskują pierwotną biel

Ponad 3 tys. metrów bieżących ścian tunelu pod rondem w Katowicach zostanie dokładnie wyczyszczonych. To największe prace utrzymaniowe w obiekcie od ponad 20 lat. Choć roboty nadal trwają, efekty są już widoczne — szare dotąd ściany odzyskują swoją pierwotną biel.

KSSE wspiera strategiczną inwestycję Nitroerg

Spółka Nitroerg zbuduje w Krupskim Młynie nowy zakład produkcji wysokoenergetycznych materiałów wybuchowych podwójnego zastosowania – pentrytu oraz heksogenu. Projekt o wartości około 300 mln zł wspiera Katowicka Specjalna Strefa Ekonomiczna. - Inwestycja jest kolejnym przykładem wykorzystania możliwości, jakie od lipca 2025 roku Polska Strefa Inwestycji oferuje przedsiębiorstwom realizującym projekty w sektorze obronnym – podkreślił Rafał Żelazny, prezes KSSE.

Uczcili rocznicę strajku w Fazosie i opiekuna Solidarności

Z okazji 36. rocznicy strajku w Fabryce Zmechanizowanych Obudów Ścianowych Fazos w Tarnowskich Górach  w kościele pw. Piotra i Pawła odbyła się uroczysta msza święta. Pod tablicami poświęconymi strajkującym i Solidarności złożono kwiaty. W zbiegu ulic Opolskiej, Cebuli i Królika odsłonięto tablicę z nazwą skweru. Od teraz nosi on oficjalnie imię ks. Zygmunta Trochy, proboszcza parafii Piotra i Pawła w latach 1976-2006, który duszpasterską opieką objął „Solidarność”.