USA: Ropa musnęła 127 dol. bijąc siódmy z kolei rekord wszech czasów

Cena ropy na największym na świecie rynku amerykańskim pobiła we wtorek siódmy z kolei rekord wszech czasów, muskając granicę 127 dol. za baryłkę.

Tym razem przyczyną zwyżki były wypowiedzi prezydenta Iranu Mahmuda Ahmadineżada na temat rynku naftowego, które przeważyły nad wieściami o przyhamowaniu importu chińskiego i prognozami zwolnienia tempa wzrostu globalnego popytu.

Na New York Mercantile Exchange wskaźnikowa dla rynku USA cena lekkiej, krajowej ropy West Texas Intermediate w kontraktach na czerwiec osiągnęła w trakcie sesji wtorkowej bezprecedensowy poziom 126,98 dol. za baryłkę, bijąc poprzedni rekord wszech czasów 126,40 dol za baryłkę, ustanowiony w poniedziałek. Rekordy wszech czasów padały także na nowojorskiej giełdzie NYMEX przez wszystkie 5 dni roboczych poprzedniego tygodnia.

Później we wtorek nowojorska cena opadła i zamknęła się we wtorek na poziomie 125,80 dol. za baryłkę, wyższym o 1,57 dol. od zamknięcia poniedziałkowego.

W Londynie na giełdzie międzykontynentalnej ICE Futures wskaźnikowa dla rynku europejskiego cena ropy Brent z Morza Północnego zamknęła się we wtorek na poziomie 124,10 dol. za baryłkę, wyższym o 1,19 dol. niż w poniedziałek.

W poniedziałek pod koniec dnia i we wtorek na początku sesji na rynek oddziaływały informacje o nieco słabiej rosnącym popycie globalnym i o zmniejszeniu się w kwietniu, po raz pierwszy od 18 miesięcy, liczonego rok do roku importu ropy do Chin, które są światowym importerem numer dwa tego surowca, po Stanach Zjednoczonych.

Skupiająca kraje rozwinięte, a więc czołowych odbiorców ropy, Międzynarodowa Agencja Energetyki (MAE) ogłosiła we wtorek, że rekordowo wysokie ceny ropy obniżą w tym roku tempo wzrostu popytu światowego. W porównaniu z poprzednimi prognozami wzrost ten ma być mniejszy o 230 tys. baryłek ropy dziennie i wynieść 1,03 mln b.d., co oznacza w ujęciu stosunkowym obniżenie dynamiki z ok. 1,5 proc. do ok.1,2 proc.

MAE podała, że w Stanach Zjednoczonych popyt na ropę może obniżyć się aż o 2,1 proc, a popyt na benzynę o 1 proc., ale zastrzegła się, że popyt ze strony gospodarek \"wyłaniających się\" pozostanie silny.

Wieści o pewnej stagnacji po stronie popytu wpłynęły pod koniec dnia w poniedziałek i na początku dnia we wtorek na obniżenie cen ropy, które jednak ostro odbiły w górę, gdy nadeszły informacje z Teheranu, o wypowiedziach Ahmadineżada, sugerujących możliwość zmniejszenia produkcji ropy przez jego kraj Iran, który jest czwartym producentem tego surowca na świecie.

Zapytany przez dziennikarzy, czy wchodzi w grę ewentualność redukcji wydobycia, irański prezydent odparł: - Jest taka propozycja i stanowi przedmiot analiz ekspertów.

Nieco wcześniej irański minister do spraw ropy Gholemhossein Nozari powiedział, że Iran dokonuje przeglądu stanu wydobycia ropy, ale dotąd nie podjął żadnej decyzji w sprawie jakicholwiek zmian. Kilka dni wcześniej natomiast ten sam polityk przepowiadał, że moment wydźwignięcia cen ropy do poziomu 200 dol. nie jest odległy. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

62 proc. Polaków boi się zaciągnąć kredyt hipoteczny

2 proc. badanych Polaków boi się zaciągnąć kredyt hipoteczny. 24 proc. deklaruje, że nie ma takich obaw, a 14 proc. nie ma zdania w tej sprawie - wynika z badania portalu "Nieruchomosci-online.pl", cytowanego przez "Puls Biznesu".

Na inwestycji w węglową Elektrownię Ostrołęka Enea i Energa straciły około 1 mld zł

Budowana w latach 2018-2020 Elektrownia Ostrołęka C miała być ostatnią w Polsce elektrownią opalaną węglem kamiennym. Zaangażowane w tę inwestycję spółki straciły na niej ok. 1 mld zł.

Trzy nowe Zielone Pracownie w województwie śląskim. Nauka o środowisku w praktyce

Województwo śląskie ma kolejne nowoczesne przestrzenie do nauki przyrody. Zielone Pracownie otwarto m.in. w Rajczy, Hecznarowicach oraz Chorzowie, gdzie uczniowie będą prowadzić eksperymenty z zakresu biologii, chemii, fizyki i ekologii. Inwestycje wspiera Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach.

W czwartek ceny maksymalne benzyny i diesla będą niższe niż w środę

W czwartek litr benzyny 95 będzie kosztował nie więcej niż 6,29 zł, benzyny 98 - 7,10 zł, a diesla - 7,97 zł - wynika z opublikowanego we wtorek obwieszczenia Ministra Energii. To ceny niższe od tych, które obowiązują w środę.