USA: początek renesansu atomu w Ameryce

1376724744 obama barack

fot: Official White House Photo

Zielone światło dla powrotu energetyki jądrowej dał w 2009 r. prezydent Barack Obama, przedstawiając politykę klimatyczną USA

fot: Official White House Photo

Gigantyczne wykopy, wielkie dźwigi i elementy obudów reaktorów, hektary zasłane rurami, kratownicami i innymi częściami, setki pojazdów - tak dziś wygląda teren siłowni Vogtle - pierwszej po ponad 30-letniej przerwie nowej "atomowej" budowy w USA.

Zielone światło dla powrotu energetyki jądrowej dał w 2009 r. prezydent Barack Obama, przedstawiając politykę klimatyczną USA. Kiedy na wiosnę 2012 r. w Vogtle lano pierwszy beton pod fundamenty reaktorów, ówczesny sekretarz ds. energii Stephen Chu mówił na miejscu, że działania administracji, m.in. 10 mld dol. na innowacje i badania, pomogą odrodzić się amerykańskiemu przemysłowi jądrowemu.

Koło Waynesboro w Georgii, w lasach nad rzeką Savannah, na granicy z Karoliną Południową dla elektrowni koncernu Southern powstają dwa najnowsze reaktory Westinghouse - AP1000. To konstrukcja generacji III+, w dużej mierze modułowa, z pasywnymi systemami bezpieczeństwa, według konstruktorów z założenia odporna nawet na tak ekstremalne zdarzenia, jakie doprowadziły awarii w Fukushimie.

W sąsiednim stanie Karolina Południowa, w elektrowni V.C. Summer również trwa budowa kolejnych dwóch AP1000. W Chinach powstają cztery takie konstrukcje, ale Chińczycy planują zbudować ich nawet kilkadziesiąt.

Wiceprezes Southern Mark Rauckhorst, oprowadzając zagranicznych dziennikarzy po budowie bloków Vogtle 3 i 4, tłumaczył, że obecnie pracuje na niej ok. 2,6 tys. ludzi, ale w szczytowym momencie będzie to ok. 5 tys. Kontrakt na dwa reaktory opiewa na 14 mld dol. łącznie z kosztami finansowania. Trwają negocjacje z Departamentem Energii na temat rządowych gwarancji na 8,3 mld dol. - dodał Rauckhorst, zaznaczając, że gwarancje te dla całej inwestycji nie są niezbędne, ale obniżają ogólne ryzyko przedsięwzięcia.

Na budowie pracuje specjalnie dla niej zaprojektowany dźwig, który ma w zasięgu oba reaktory. Ma udźwig 1500 ton, najcięższy podnoszony element ma ważyć 1200 ton. Dotychczas najcięższym przenoszonym elementem było 900-tonowe dno obudowy bezpieczeństwa reaktora nr 3, które spoczywa już na swoim miejscu w wykopie, na specjalnej płycie. Identyczny element reaktora nr 4 stoi jeszcze na poziomie gruntu kilkadziesiąt metrów obok.

Takie elementy jak zbrojenie płyty pod reaktor czy pierścienie stalowej obudowy bezpieczeństwa o średnicy ok. 50 m są budowane równolegle, wokół miejsca powstawania reaktora, a następnie - w ostatnim etapie - zostaną zmontowane w całość. W innym miejscu w specjalnym namiocie czeka już przywieziony z Korei Płd. ciśnieniowy zbiornik reaktora, mieszczący rdzeń.

Duże elementy wyposażenia są montowane w specjalnie wzniesionym budynku o lekkiej konstrukcji. Największymi montowanymi częściami będą wytwornice pary, które przyjadą w przyszłym roku. Rauckorst zwrócił uwagę, że podczas budowy pierwszych bloków w Vogtle, największe elementy przywieziono rzeką Savannah na barkach, a teraz wystarczył transport koleją z portu Savannah.

Jednym modułem o prawie 20 metrowej wysokości będzie budynek zawierający pomieszczenia i systemy sterowania, który - już zmontowany - zostanie umieszczony w wykopie obok reaktora. Równolegle powstają dwie wieże chłodnicze, które mają być gotowe za 10 miesięcy. Obecnie Southern przewiduje, że blok Vogtle 3 ruszy z końcem 2017 r., a Vogtle 4 - rok później.

Pierwsze reaktory AP1000 Westinghouse zaczął budować w Chinach i - jak mówił wiceprezes firmy i kierownik projektu Scott Gray - dzięki tym doświadczeniom udało się usprawnić cały proces w Vogtle, np. przyspieszyć wylewanie fundamentów.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wielki sukces czeladzkiej cechowni. Docenili ją internauci

Już wiadomo, który obiekt zdobył nagrodę publiczności tegorocznego konkursu na Najlepszą Przestrzeń Publiczną Województwa Śląskiego. 

To będzie bardzo droga zima. Gaz w Europie w tym tygodniu już 10 proc. w górę

Ceny gazu w Europie idą w górę już 3. sesję w reakcji na odnowienie walk na Bliskim Wschodzie pomiędzy USA a Iranem, co wzbudziło obawy o długotrwałe zakłócenia w dostawach energii z Zatoki Perskiej przez Cieśninę Ormuz - informują maklerzy.

To rosyjski terror? Ładunki wybuchowe u bram kopalni, atak na system energetyczny

W Brandenburgii w Niemczech, około 30 km od polskiej granicy, doszło do próby ataku na podstację elektroenergetyczną w Turnow-Preilack, niedaleko elektrowni węglowej Jänschwalde połączonej z kopalnią węgla brunatnego. Tamtejsze media informują, że użyto samodzielnie zbudowanych ładunków wybuchowych. To nie był jedyny incydent.

Już ponad 8 tys. wniosków o urlop górniczy. Ogromna liczba w Rybniku

Sprawdziliśmy, ile wniosków o urlop górniczy rozpatrzył w tym roku Zakład Ubezpieczeń Społecznych.