USA: platforma wiertnicza uderzyła w wybrzeże

Pracująca dla koncernu paliwowego Shell arktyczna platforma wiertnicza zerwała się z holu i uderzyła w brzeg niewielkiej wyspy w zatoce Alaska; nie ma oznak wycieku ropy - poinformowała we wtorek (1 stycznia) amerykańska straż wybrzeża.

Do zdarzenia doszło w nocy z poniedziałku na wtorek w trudnych warunkach pogodowych w czasie manewrowania platformą. Ciągnięta przez dwa holowniki instalacja wiertnicza Kulluk zerwała się z jednej liny, co sprawiło, że nie mogła uniknąć kolizji z wybrzeżem wyspy Sitkalidak, należącej do Archipelagu Kodiak - powiedział dziennikarzom rzecznik straży wybrzeża USA, kapitan Shane Montoya.

18-osobową załogę ewakuowano już w sobotę z powodu szalejącego na morzu sztormu.

Straż wybrzeża zapowiedziała jeszcze kilka lotów obserwacyjnych, mających z powietrza dokładnie ocenić skutki zdarzenia. Montoya wspomniał, że na platformie znajdowało się ponad 526 tys. litrów oleju napędowego i 45 tys. litrów różnych smarów.

Przedstawicielka Shella Susan Childs także uznała, że jest zbyt wcześnie na ocenę skutków kolizji, choć zauważyła, że platforma raczej nie powinna doznać większych zniszczeń.

Kulluk została zaprojektowana do wydobycia ropy na wodach arktycznych, ostatnio pracowała na Morzu Beauforta. Konstrukcja jest specjalnie wzmocniona, aby wytrzymać kontakt z lodem, a kształt pozwala na łamanie zbliżającej się do niej kry.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.